Tzn tak: nie widzialam Kurta na zywo ale chociazby bazujac na tych all pozytywnych recenzjach, na nominacji do oskaru baletowego, na tym, ze premiera Kurta to bylo na zachodzie wydarzenie roku, to chyba mamy sie czym pochwalic. Jest to duzy sukces tego choreografa. W zwiazku z tym nikt jak on nie byl -moim skromnym zdaniem- wlasciwszy do objecia funkcji szefa polskiego baletu narodowego.
Choc z 2-giej strony.... to ja tak bardzo bym chciala cos takiego jak Shut up and dance... albo jak ma balet marsylski.... Cos z czego by taka mlodziencza fascynacja nowoscia wychodzila... No ale zdaje sobie sprawe, ze nie wszyscy musza miec gust jak mój
PS nie moge znalesc tego tamatu o Kurcie... jesli ktos by mial dobre serce...i podal link...