Jak to jest z tą wagą?!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
malina.p96
Posty: 2
Rejestracja: sob sie 07, 2010 12:15 pm

Post autor: malina.p96 »

ja mam 160cm i ważę 43kg. wygladam na chudszą i to mnie troche denerwuje bo wygladam trochę jak... patyk?! :roll:
Anonimus
Posty: 3
Rejestracja: pn sie 09, 2010 2:14 pm

Post autor: Anonimus »

jeśli ktoś nie jest chudy jak wy, ma szanse na dostanie się do ogniska??
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Do ogniska z pewnością, ale będą bardziej zwracać na ciebie uwagę. Pisałaś gdzie indziej o ognisku w Częstochowie- przyjmą cię, nie masz się co obawiać. Po prostu idź na rekrutację :) nawet prędzej. Myślę, że pani dyrektor nie powiedziałaby ci- przyjdź kiedy indziej, teraz nie przyjmujemy.
Powodzenia :)
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Powiem jedno: nie martwcie się na zapas. :)
Tak naprawdę, nawet jeśli macie wg. siebie kilka kilogramów więcej, zazwyczaj gdy zaczniecie treningi, po prostu je zrzucicie. ;P W mojej szkole miałam dziewczynę, która nie należała do najszczuplejszych, a mimo to dawała sobie radę, występowała.

Chcieć, to móc.
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

ja przy wroście 170 ważę ledwo ponad 50 kg. zawsze się starałam utrzymać to "ponad", bo wyobraźcie sobie, że całe życie albo mi ludzie (nie wiem czy ze złośliwości czy z zazdrości) wmawiali, że jestem za chuda, albo kładli mi więcej na talerz, bo jestem za chuda. u mnie to chyba sprawa genów, bo nigdy się nie odchudzałam i nie mam zamiaru, no bo też nie musiałam. niestety wszyscy na mnie patrzą jakbym była niedożywiona :wink:
akurat w balecie moja waga jest atutem. ale średnio co trzy miesiące próbuje oddać krew i za każdym razem pani doktor mi pokazuje drzwi i każe przytyć :roll:
Anonimus
Posty: 3
Rejestracja: pn sie 09, 2010 2:14 pm

Post autor: Anonimus »

Dzięki ;* trochę mi ulżyło :wink:
Spróbuje, przyjmą mnie albo wyśmieją :roll: , ale grzechem jest nie spróbować :)
Co do rekrutacji, napisałam długą orację, że strasznie mi zależy :) i otrzymałam odpowiedź zwrotną z terminem rekrutacji... :smile:

z góry przepraszam za małe zboczenie z tematu :wink:
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

Elliot takie zasady z tym oddawaniem krwi. ważysz mniej niż 50 i nie pobierają.

ja przy 163 waze 51 kilo. wyglądam szczupło; jakiś czas temu ważyłam 47 no i powiedzmy sobie że lekką różnicę można było zauważyć, ale nie nazwała bym siebie patyczakiem wtedy. różnie to jest z tymi wagami i sylwetkami.
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

[quote:7bcf80e44a="Kostaryka"]Elliot takie zasady z tym oddawaniem krwi. ważysz mniej niż 50 i nie pobierają.[/quote:7bcf80e44a]

właśnie osatnio kazano mi wejśc na wagę i było 52, no i mimo wszystko doktor mi odmówiła. powiedziała, że "nie będzie ryzykować".

chciałam tylko pokazać, że bycie szczupłym nie ma samych zalet, ale są też wady, a to był jeden z przykładów :)
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

ja mam 168 cm i ważę 45 kg... ;/

[quote:36e6efa66e="Elliot"]całe życie albo mi ludzie (nie wiem czy ze złośliwości czy z zazdrości) wmawiali, że jestem za chuda, albo kładli mi więcej na talerz, bo jestem za chuda. u mnie to chyba sprawa genów, bo nigdy się nie odchudzałam i nie mam zamiaru, no bo też nie musiałam. niestety wszyscy na mnie patrzą jakbym była niedożywiona :wink:[/quote:36e6efa66e]

Skąd ja to znam. Yhh.
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Tak, i pytania nauczycieli w szkole: Monika, czy ty się aby nie odchudzasz?
A potem przy okazji do mamy, chodziaż ja stoję milimetr obok: Pilnuj ją lepiej z jedzeniem.

Jak ja to kocham.
ODPOWIEDZ