Odchyły forumowiczów :)
[quotef1="Nataszaa"][bf1]owca524[/bf1], pocieszę Cię, że mam tak samo. W dzieciństwie zdarzało się, że nie spałam w nocy, bo czytałam.
Pamiętam też, że gdy w II kl. podstawówki odkryłam Harry'ego Potter'a, przez kilka dni nie jadłam obiadu, bo nie mogłam się oderwać od książki.
[/quotef1]
widzę, że nie tylko ja mam syndrom HP. pamiętam nieprzespane noce z tą książką w rękach. a potem odsypiałam na lekcjach zarwaną noc
ta ksiązka ma coś takiego w sobie, że nie da jej się odłożyć.
czytałam HP tylko po angielsku i zawsze sprowadzałam książkę na dzień premiery, tak żeby nie musieć czekać parę miesięcy na tłumaczenie. na stronie empiku zamawiało się ksiązkę, i można ją było odebrać dokładnie w dzień wydania. pamiętam jak cała się trzęsłam w kolejce. szał!
widzę, że nie tylko ja mam syndrom HP. pamiętam nieprzespane noce z tą książką w rękach. a potem odsypiałam na lekcjach zarwaną noc
czytałam HP tylko po angielsku i zawsze sprowadzałam książkę na dzień premiery, tak żeby nie musieć czekać parę miesięcy na tłumaczenie. na stronie empiku zamawiało się ksiązkę, i można ją było odebrać dokładnie w dzień wydania. pamiętam jak cała się trzęsłam w kolejce. szał!
Oj, Harry Potter to była moja ogromna miłość... A wyobraźnię mam wybujałą, jak mało kto!
Przeczytałam pierwszą część po angielsku, reszta.. jakoś nie mogłam się przekonać, żeby wziąć kolejne części do ręki.
No i kolejny odchył, tym razem skarpetkowy. Jedną parę zakładam tylko raz, potem muszę je wyprać. Nawet jeśli nosiłam je 10 minut. Dlatego zazwyczaj pranie bielizny w 80% składa się z moich skarpetek
No i kolejny odchył, tym razem skarpetkowy. Jedną parę zakładam tylko raz, potem muszę je wyprać. Nawet jeśli nosiłam je 10 minut. Dlatego zazwyczaj pranie bielizny w 80% składa się z moich skarpetek
ja też jestem fanką HP i zawsze mnie rozwalały ich odzywki "ty nędzna kupo nietoperzego łajna" "Umbridge nażryj się gnoju" "nie ma co płakac nad rozlanym wywarem" itp. no i oczywiście piosenki Irytka rządzą!! "Wszyscy sobie myślą że Potter to cham, Lecz prawda jest inna powie Iryś wam: Potterek dostał świra i w tym cały kram..."
albo " Potter diabła kumoter! Dla niego zabic uczniów trzech, to czysta radośc, luz i śmiech..." leżę!!! 
Chyba jestem dziwna, kurcze.
- HP pozostawił trwały ślad na mojej psychice. Harry Potter jest wszędzie, w nocy siedzi pod szafą, w dzień w tykającym zegarku (to on nim tyka!)
- Kocham bladość. I rude włosy, swoje szczególnie.
- Gadam ze sobą, czasami nawet po angielsku i niemiecku, mam wymyślonych przyjaciół.
- Mam kręćka na punkcie muzyki, kawy, starych książek, deszczu, starych samochodów.
- Słucham jazzu, klasyki i bluesa, to jest ponoć dziwne.
- Mam pokręcone sny.
- Uważam, że jestem nietoperzem. Serio. I mam chomika w głowie.
- Jak byłam mała i dostawałam jakiś prezent to zawsze chciałam z nim spać, jak z maskotką. Wyobrażacie sobie co się działo jak dostałam rower albo glany, prawda?
- Czytam tak dużo, że nie starcza mi czasu na jedzenie lub spanie.
- Ubóstwiam stare filmy. Nie widziałam Pocahontas, ale znam z tej bajki wszystkie piosenki.
- Kocham piec i gotować. Jak nie zostanę tancerką/muzykiem będę miała własną kawiarenkę.
- Mimo, że jestem chrześcijanką to marzę o magii.
- Tworzę własne słowa, osobowością przypominam potterową Lunę, Tonks i Syriusza. Po trochu. Podobno mam skomplikowany charakter.
- Lubię się uczyć, ale nie rzeczy potrzebnych w szkole.
- Fejsbuk uważa, że jestem mężczyzną, takim kobiecym, a ja mu wierzę
.
- Jestem totalnie dziwna, nieogarnięta, oderwana od rzeczywistości. I mam coś z hipisa.
- Chcę się cofnąć w czasie do średniowiecza, albo XIX wieku, w ostateczności w lata 30. Jeszcze nie wiem jak.
- Wyżywam się artystycznie.
Podsumowując, sama jestem jednym wielkim dziwnym... czymś, o.
- HP pozostawił trwały ślad na mojej psychice. Harry Potter jest wszędzie, w nocy siedzi pod szafą, w dzień w tykającym zegarku (to on nim tyka!)
- Kocham bladość. I rude włosy, swoje szczególnie.
- Gadam ze sobą, czasami nawet po angielsku i niemiecku, mam wymyślonych przyjaciół.
- Mam kręćka na punkcie muzyki, kawy, starych książek, deszczu, starych samochodów.
- Słucham jazzu, klasyki i bluesa, to jest ponoć dziwne.
- Mam pokręcone sny.
- Uważam, że jestem nietoperzem. Serio. I mam chomika w głowie.
- Jak byłam mała i dostawałam jakiś prezent to zawsze chciałam z nim spać, jak z maskotką. Wyobrażacie sobie co się działo jak dostałam rower albo glany, prawda?
- Czytam tak dużo, że nie starcza mi czasu na jedzenie lub spanie.
- Ubóstwiam stare filmy. Nie widziałam Pocahontas, ale znam z tej bajki wszystkie piosenki.
- Kocham piec i gotować. Jak nie zostanę tancerką/muzykiem będę miała własną kawiarenkę.
- Mimo, że jestem chrześcijanką to marzę o magii.
- Tworzę własne słowa, osobowością przypominam potterową Lunę, Tonks i Syriusza. Po trochu. Podobno mam skomplikowany charakter.
- Lubię się uczyć, ale nie rzeczy potrzebnych w szkole.
- Fejsbuk uważa, że jestem mężczyzną, takim kobiecym, a ja mu wierzę
- Jestem totalnie dziwna, nieogarnięta, oderwana od rzeczywistości. I mam coś z hipisa.
- Chcę się cofnąć w czasie do średniowiecza, albo XIX wieku, w ostateczności w lata 30. Jeszcze nie wiem jak.
- Wyżywam się artystycznie.
Podsumowując, sama jestem jednym wielkim dziwnym... czymś, o.
o ja podobno tez czasem mówie przez sen
Kiedys na koloniach krzyczałam [z tego co pamietam do mamy] "Nie wierze ze umyjesz moje naczynia!'
albo na warsztatach nad ranem usiadlam na łóżku i zaczełam gadac z jakims facetem chyba, a dziewczyny na wpół przytomne do mnie "z kim ty gadasz?" a ja po chwili "a no tak. tu nikogo nie ma." i poszlam dalej w kime
Kiedys na koloniach krzyczałam [z tego co pamietam do mamy] "Nie wierze ze umyjesz moje naczynia!'
albo na warsztatach nad ranem usiadlam na łóżku i zaczełam gadac z jakims facetem chyba, a dziewczyny na wpół przytomne do mnie "z kim ty gadasz?" a ja po chwili "a no tak. tu nikogo nie ma." i poszlam dalej w kime