O wszystkim i niczym
Jazzowa. :(
Tzn. nasza nauczycielka odeszła, i znaleźli nam nową. Problem w tym, że tylko 2 osoby ze "starej" grupy podpisały umowy, więc na razie stworzono nową grupę, dla osób początkujących, a nasza, średnio-zaawansowana została rozwiązana. Dlatego musimy pójść na pierwsze zajęcia nowej nauczycielki, i jeśli będzie ok, to wtedy podpisze więcej osób umowy, co poskutkuje przywróceniem naszej grupy. :)
Potrzeba 12 osób, więc jeszcze 10. Ale masz rację, damy radę. :)
Tzn. nasza nauczycielka odeszła, i znaleźli nam nową. Problem w tym, że tylko 2 osoby ze "starej" grupy podpisały umowy, więc na razie stworzono nową grupę, dla osób początkujących, a nasza, średnio-zaawansowana została rozwiązana. Dlatego musimy pójść na pierwsze zajęcia nowej nauczycielki, i jeśli będzie ok, to wtedy podpisze więcej osób umowy, co poskutkuje przywróceniem naszej grupy. :)
Potrzeba 12 osób, więc jeszcze 10. Ale masz rację, damy radę. :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Dobrze, to ja się pochwalę pierwszymi dniami w OSB :).
Codziennie dwie klasyki. Jezu, jak cudownie. Przyznaję, że jest ciężko, zwłaszcza, jak się ma dziesięć czy jedenaście lekcji w ciągu dnia :D. Przychodzę do szkoły, jem śniadanie, idę na lekcje, w międzyczsie jem obiad, po lekcjach od razu kolacja, a po kolacji wracam do bursy. I to jest życie :D.
Mam świetną nauczycielkę klasyki, panią profesor Gruszkę. Bardzo dbrze tłumaczy i jest bardzo wymagająca.
No i mam POINTY! Boziu, życie jest piękne...
Codziennie dwie klasyki. Jezu, jak cudownie. Przyznaję, że jest ciężko, zwłaszcza, jak się ma dziesięć czy jedenaście lekcji w ciągu dnia :D. Przychodzę do szkoły, jem śniadanie, idę na lekcje, w międzyczsie jem obiad, po lekcjach od razu kolacja, a po kolacji wracam do bursy. I to jest życie :D.
Mam świetną nauczycielkę klasyki, panią profesor Gruszkę. Bardzo dbrze tłumaczy i jest bardzo wymagająca.
No i mam POINTY! Boziu, życie jest piękne...
[b:2d42e92e25]ebaleciaro[/b:2d42e92e25], powiem Ci, że strasznie Ci zazdroszczę tego OSB. :(
Zawsze marzyłam o takiej szkole... nie chodzi o możliwość zdobycia dyplomu, itp.
Lecz o tą atmosferę... bardzo chciałabym przez jeden dzień uczestniczyć w tych 10 lekcjach w szkole, zobaczyć jak to wygląda z perspektywy ucznia.
Marzy mi się dzień w szkole w której jest po prostu magicznie za sprawą właśnie tego klimatu... Uczniowie zgłębiający tajniki teatru, sztuki tańca, oczami wyobraźni widzący siebie na scenie... Zazwyczaj nie mam problemu z opisaniem marzeń, ale w tym przypadku brakuje mi słów. :(
Zawsze marzyłam o takiej szkole... nie chodzi o możliwość zdobycia dyplomu, itp.
Lecz o tą atmosferę... bardzo chciałabym przez jeden dzień uczestniczyć w tych 10 lekcjach w szkole, zobaczyć jak to wygląda z perspektywy ucznia.
Marzy mi się dzień w szkole w której jest po prostu magicznie za sprawą właśnie tego klimatu... Uczniowie zgłębiający tajniki teatru, sztuki tańca, oczami wyobraźni widzący siebie na scenie... Zazwyczaj nie mam problemu z opisaniem marzeń, ale w tym przypadku brakuje mi słów. :(
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Chciałabym, ale cóż... najbliższa szkoła jest w Bytomiu, który i tak jest daleko, a myślę, że w moim wieku nie przyjmują już kandydatów. W OSB każdy wie, że taniec to jego życie, jest w stanie dla niego wiele poświęcić... tymczasem w moich szkołach większość osób traktuje taniec jako hobby, ot, kolejne zajęcie dodatkowe, więc olewają sobie zajęcia odrabiane, a gdy pani proponuje, że zostanie z nami dłużej, żebyśmy poćwiczyli więcej - zwyczajnie się im nie chce. :(
[quote:cae6a7133b="Nataszaa"] W OSB każdy wie, że taniec to jego życie, jest w stanie dla niego wiele poświęcić... tymczasem w moich szkołach większość osób traktuje taniec jako hobby[/quote:cae6a7133b]
no a Ty? :wink: traktujesz taniec jako hobby? tutaj musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie. jeśli nauczycielka pyta się czy nie chcecie zostać, zgłoś się i zawsze możesz zostać z nią sama. miej w nosie co inni z grupy sobie pomyślą.
no a Ty? :wink: traktujesz taniec jako hobby? tutaj musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie. jeśli nauczycielka pyta się czy nie chcecie zostać, zgłoś się i zawsze możesz zostać z nią sama. miej w nosie co inni z grupy sobie pomyślą.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am