Ja na czubek to mam łezki ale zdziera mi się też po bokach i nie wiem co na to poradzić . Myślałam czy by nie obszyć muliną taka błyszczącą w tym kolorze całych nie obszyć ale to by straciły już swoje piękno .
Muliną Ja trochę dzisiaj szperałam po stronach zagranicznych sklepów baletowych i odnalazłam ochronne nakładki na pointy z sanshy: http://www.planetdance.com/prod6.asp?ID=141&sub_cat=471&offset=12&prod_id=1520&grpid=1520&#prod_anchor
Nie tylko w Pad de chat.
Są jeszcze w Stakato : http://stakato.pl/ochraniacze-na-pointy
)
Mam takie i jestem z nich bardzo zadowolona,jednak używam ich tylko gdy tańczę na próbach przed samym występem bo ja jednak wolę trochę wybrudzone pointy...takie z duszą.;D
Mam taką prośbę do Was.
Otóż mam pointy i choć ich nie używam ,leżą na półce w swoim pudełku. To i tak prują się ich czubki.
Zastanawiałam się co z tym zrobić i albo zaklej je plastrem, albo kupię skórkę ze sklepu baletowego i przyleje.
Mógłby mi ktoś pokazać zdjęcie point z zaklejonymi czubkami plastrem?
I czy trzeba przyklejać plaster na zdartą satynę,jedną warstwę czy dwie?
Czy lepiej skórkę przykleić?
To jest wręcz nie możliwe żeby twoje pointy miał zdarte czubki na skutek leżenia w pudełku. Można przykleić plaster na zdarty materiał jak również na nowy. A 1 czy 2 warstwy - mi to na przykład nie sprawia wielkiej różnicy.
To nie były nowe pointy ,dostałam je dzięki serdeczności jednej z użytkowniczek forum. Czubki już wtedy się pruły. Ja może po prostu chce je zachować w jak najlepszym stanie.
Czy miały ktoś fotografie point z zaklejonymi plastrem czubkami?
wygląda to całkiem normalnie xD
szczerze wole zaklejone niż z "noskami" bo niby dobrze chronią ale wgl mi sie to nie podoba z pierwszymi pointami przykleilam i po 2 czy 3 msc oderwalam bo brdzydko to wyglądalo a drugie obkleilam tasma.