sezon 2010-11 TW-ON i Polski Balet Narodowy
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote7d="Raoul"]A jak wypadły Kreacje 3. Pytam, bo nie mogłem być.[/quote7d]
Też chciałbym wiedzieć, bo jakoś pominąłem. Plakat mają fajny ( stopa ociekająca niebieską farbą, która spływa na dłoń).
Ale zastanowiła mnie taka informacja ( ja znalazłem na facebooku):
Project menager:
Pawel Koncewoj
Public Relations:
Anna Hop
Aneta Wira
…….
Kostiumy:
Marta Fiedler
Menager sceny:
Agnieszka Pietyra
To jest rzeczywiście PROJECT totalnie "własnej roboty"?
Tancerki zajmują się piarem itd?
Też chciałbym wiedzieć, bo jakoś pominąłem. Plakat mają fajny ( stopa ociekająca niebieską farbą, która spływa na dłoń).
Ale zastanowiła mnie taka informacja ( ja znalazłem na facebooku):
Project menager:
Pawel Koncewoj
Public Relations:
Anna Hop
Aneta Wira
…….
Kostiumy:
Marta Fiedler
Menager sceny:
Agnieszka Pietyra
To jest rzeczywiście PROJECT totalnie "własnej roboty"?
Tancerki zajmują się piarem itd?
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
tak, dokładnie tak jest. Aneta Wira m.in. prowadzi konferencje prasowe - bardzo swobodnie i bez stresu, Marta Fiedler projetuje i "komponuje" kostiumy z zapasów teatralnych, robiąc zakupy potrzebnych elementów, a nawet samej szyjąc. I inni wymienieni tancerze odobnie pracują podczas warsztatów - nie tylko jako choreografowie i tancerze ale także jako "obsługa" całego przedsięwzięcia. Zauważcie ze foto do plakatu tez zrobił artysta baletu, a inspicjentami takze byli tancerze - czyli mówiąc po ludzku to oni dyrygowani zmianami dekoracji, czesciowo świateł i innymi efektami scenicznymi włączajac w to kurtyne
Chodzi bowiem nie tylko o rozbudzenie kreatywności choreograficznej tancerzy i niektórym danie szansy na stworzenie dzieł choreograficzych, ale na obudzeniu kreatywności i odwagi wogóle - aby choćby po zakończeniu kariery nie bali się próbowac czegoś innego, tu moga sprawdzić ze sobie poradzą
W dodatku wszystko to robią dla samych siebie, za darmo w godzinach wolnych od zajęć. Teatr daje im "tylko" miejsce, pomoc ogsługi technicznej, zasoby magazynów i drobne kwoty na zaupy niezbędnych akcesoriów. Oczywiście, każdy teatr czy choreograf offowy o tym może tylko marzyć więc to i tak duzo, ale najważniejsza jest szansa na srawdzenie się w miarę stabilnych i zapewnionych warunkach teatralnych
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
ojej ale to fenomenalne. W jednym z wywiadów K.Pastor mówił, że jak pracował z Warszawskim zespołem dawno temu, jak jeszcze nie był dyrektorem w Warszawie, to każdy wielu tancerzy było jak za karę i czekało tylko, kiedy będzie przerwa na papierosa, a teraz widzi, ze to już inny zespół, złożony z ludzi zaangażowanych i z zapałem.
Takie inicjatywy nie tylko -jak widac- czynia z tancerzy artystów bardziej choreograficznie świadomych ale tez uwalniają mnóstwo inicjatywy, zaangazowania i przede wszystkim TWORZĄ ZESPÓŁ.
to, co napisałaś Kasiu-bardzo podnosi na duchu, a przede wszystkim to szycie kostiumów jest fantastyczne.
Takie inicjatywy nie tylko -jak widac- czynia z tancerzy artystów bardziej choreograficznie świadomych ale tez uwalniają mnóstwo inicjatywy, zaangazowania i przede wszystkim TWORZĄ ZESPÓŁ.
to, co napisałaś Kasiu-bardzo podnosi na duchu, a przede wszystkim to szycie kostiumów jest fantastyczne.
jak dla kogo
Pamietam jak w ubiegłym roku Marta Fiedler siedziała na korytarzu w przerwie między próbami i zaszywała kostium do Donny Jacka Tyskiego własnoręcznie bo w całym teatrze nie znalazło sie nic "barokowego" w czym dałoby sie tańczyć i napredce tworzyła taki stelaż na biodra obszyty materiałem...
tak jak już wcześniej pisałam, projekt Kreacje jest genialny.tancerze nie tylko tworzą ale też poznają pracę nad spektaklem z każdej strony. ja też bym to robiła za darmo i z pocałowaniem ręki gdyby mi stworzono taką możliwość, tak jak piszesz Kasiu- niektórzy mogą tylko o tym marzyć:) ech, pozostaje mi tylko zobaczyć kreacje:)