Z moim nickiem "Kasiek",jest bardzo krótka historyjka. Koledzy zastanawiali sie kiedyś jak by to było gdybym była chłopakiem z powodu takiego,że uwielbiam grać z nimi w nogę (głupota ;p ) i zaczęli do mnie wołaś "Kasiek" czyli męska forma zdrobnienia "Kasia" ;p.
czyli z książkowym Warhammerem RPG (przez kilka ładnych lat byłem MG a moje dziwna sympatia do tego pana sprawiła że zostałem przechrzczony na Nagasha, chociaż znajomi z drugiej strony barykady czyli nie mający nic wspólnego z Warhem mówią do mnie Ivan :) więc w sumie mam 2 ksywy)
Ehm... Co tu dużo mówić o moim nicku?
Kocham jezioro łabędzie odkoąt byłam maleńka, zawsze podobały mi się te zwiewne ruchy białego łabędzia. Nienawidzę słowa : swan, więc dałam Odetta, bo nie dość, że pasuje, to jeszcze jakie piękne jest to imię...
Trochę zagmatwałam :D