DIETA ODCHUDZAJĄCA
-
Michalina.
- Posty: 16
- Rejestracja: śr gru 29, 2010 3:10 pm
[quote:776028378b="nathaliye"]rezygnacja z mięsa i przetworów mlecznych nie sprawi, że schudniesz ponieważ nie dostarczasz wtedy tego najbardziej wartościowego białka [/quote:776028378b]
Nie był to mój wybór, tylko lekarza, więc póki co nie planuję do tego wracać. Chociaż wcześniej pochłaniałam takie ilości serów, jogurtów i mleka, że myślę, że wystarczy mi już do końca życia :wink:. Dziwi mnie głównie, że jedząc bardzo dużo czekolady, chipsów, pijąc kakao i colę ważyłam tyle samo co teraz.
[size=7:776028378b]Chyba trzeba przestać wsuwać tyle ciemnego chleba, hmmm[/size:776028378b]
Nie był to mój wybór, tylko lekarza, więc póki co nie planuję do tego wracać. Chociaż wcześniej pochłaniałam takie ilości serów, jogurtów i mleka, że myślę, że wystarczy mi już do końca życia :wink:. Dziwi mnie głównie, że jedząc bardzo dużo czekolady, chipsów, pijąc kakao i colę ważyłam tyle samo co teraz.
[size=7:776028378b]Chyba trzeba przestać wsuwać tyle ciemnego chleba, hmmm[/size:776028378b]
ale ja się tu jako lekarz nie wypowiadam, duże ilości nabiału mogą się przyczyniać do kamicy nerkowej, chciałam Ci tylko powiedzieć, że ograniczając nabiał trudno schudnąć (nie wnikam w Twoja fizjologie i to co jest dla niej dobre)
co do niezdrowego trybu odżywiania widocznie zdążyłaś odpowiednio szybko go zmienić ponieważ jedząc niezdrowo w młodym wieku ale mając dobrą przemianę materii się nie tyje, tyje się później kiedy te komórki tłuszczowe są nagromadzone i się ich nie pozbędziesz czyli w wieku 30, 40 lat, dlatego szczupłe osoby jedząc bezkarnie chipsy, pijąc colę i inne podobne rzeczy mylą się sądząc, że będą szczupłe zawsze bo organizm często się mści spowalniając przemianę materii
co do niezdrowego trybu odżywiania widocznie zdążyłaś odpowiednio szybko go zmienić ponieważ jedząc niezdrowo w młodym wieku ale mając dobrą przemianę materii się nie tyje, tyje się później kiedy te komórki tłuszczowe są nagromadzone i się ich nie pozbędziesz czyli w wieku 30, 40 lat, dlatego szczupłe osoby jedząc bezkarnie chipsy, pijąc colę i inne podobne rzeczy mylą się sądząc, że będą szczupłe zawsze bo organizm często się mści spowalniając przemianę materii
-
Hydroxizina
- Posty: 57
- Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am
Ja obecnie stosuję [URL=http://www.dieta-dukan.pl/]dietę proteinową[/URL], podobnie jak wielu moich znajomych. Nie mam jej absolutnie nic do zarzucenia. Zasady są proste: ograniczamy spożycie węglowodanów, tłuszczów i cukrów do minimum.
Dieta ma 3 fazy - 1 trwa kilka dni i polega na tym, że jemy ile chcemy ale pod warunkiem, że to są produkty, które znajdziecie na tej stronie (odtłuszczony nabiał, otręby, ryby, chude mięso itp). 2 polega na tym, że przez kilka dni jemy tak jak w pierwszej fazie, potem przez tyle samo dni dodajemy do tych dań warzywa, potem znowu wracamy do dni z pierwszej fazy. I to wszystko, dopóki nie zejdziemy do wagi, która nam pasuje. 3 faza to ćwiczenie utrzymania uzyskanej wagi i obrona przed efektem jo-jo. Je się tak, jak w fazie drugiej, a raz lub dwa razy w tygodniu można sobie pozwolić na ucztę z deserami, frytkami, alkoholem czy czym tam chcecie. Na każdy utracony kilogram potrzeba 10 dni tej fazy. Po zakończeniu diety należy raz w tygodniu zastosować ścisłą dietę białkową (z 1 fazy) dla zdrowia :)
Muszę Wam powiedzieć, że właśnie kończę drugą fazę. Dieta jest fantastyczna, nigdy nie czuję się głodna czy wyczerpana. Przepisy ze stron internetowych sprawiają, że jedzenie nigdy nie jest nudne a przy okazji bardzo łatwe do przyrządzenia. Przez pierwszą fazę chudnie się bardzo szybko (ja 4 kg w 5 dni) - to tak na zachętę. Potem idzie to wolniej ale na pewno bezpiecznie i zdrowo. Jedyne niebezpieczeństwa diety to kamienica nerkowa i problemy osób z wysokim poziomem cholesterolu. Jednak nie sądzę, żeby któraś z Was miała tyle nadbagażowych kilogramów,żeby mieć jakiekolwiek problemy.
Ja nauczyłam się, że można zrobić pyszne naleśniki, racuchy i mięso bez tłuszczu, upiec chleb i ciasto bez mąki, jeść słodkie i dietetyczne rzeczy. Poza tym zwracam uwagę na to, co kupuję do jedzenia, czuję się świeżo i rześko i...dużo lepiej wyglądam :)
Rozpisałam się może niepotrzebnie, może już kiedyś o tym dyskutowałyście, ale polecam Wam szczerzę tę dietę. <3
Dieta ma 3 fazy - 1 trwa kilka dni i polega na tym, że jemy ile chcemy ale pod warunkiem, że to są produkty, które znajdziecie na tej stronie (odtłuszczony nabiał, otręby, ryby, chude mięso itp). 2 polega na tym, że przez kilka dni jemy tak jak w pierwszej fazie, potem przez tyle samo dni dodajemy do tych dań warzywa, potem znowu wracamy do dni z pierwszej fazy. I to wszystko, dopóki nie zejdziemy do wagi, która nam pasuje. 3 faza to ćwiczenie utrzymania uzyskanej wagi i obrona przed efektem jo-jo. Je się tak, jak w fazie drugiej, a raz lub dwa razy w tygodniu można sobie pozwolić na ucztę z deserami, frytkami, alkoholem czy czym tam chcecie. Na każdy utracony kilogram potrzeba 10 dni tej fazy. Po zakończeniu diety należy raz w tygodniu zastosować ścisłą dietę białkową (z 1 fazy) dla zdrowia :)
Muszę Wam powiedzieć, że właśnie kończę drugą fazę. Dieta jest fantastyczna, nigdy nie czuję się głodna czy wyczerpana. Przepisy ze stron internetowych sprawiają, że jedzenie nigdy nie jest nudne a przy okazji bardzo łatwe do przyrządzenia. Przez pierwszą fazę chudnie się bardzo szybko (ja 4 kg w 5 dni) - to tak na zachętę. Potem idzie to wolniej ale na pewno bezpiecznie i zdrowo. Jedyne niebezpieczeństwa diety to kamienica nerkowa i problemy osób z wysokim poziomem cholesterolu. Jednak nie sądzę, żeby któraś z Was miała tyle nadbagażowych kilogramów,żeby mieć jakiekolwiek problemy.
Ja nauczyłam się, że można zrobić pyszne naleśniki, racuchy i mięso bez tłuszczu, upiec chleb i ciasto bez mąki, jeść słodkie i dietetyczne rzeczy. Poza tym zwracam uwagę na to, co kupuję do jedzenia, czuję się świeżo i rześko i...dużo lepiej wyglądam :)
Rozpisałam się może niepotrzebnie, może już kiedyś o tym dyskutowałyście, ale polecam Wam szczerzę tę dietę. <3
Po prostu odżywiaj się zdrowo. Dużo warzyw, wody, mniej owoców. Ciemny chleb i tylko rano, makaron z pszenicy durum. Zrezygnuj z masła. Niezbyt tłusty nabiał-ale te produkty 0% też nie. Fast foody-0, słodycze-od czasu do czasu możesz się na coś skusić, możesz też całkowicie wyeliminować zastępując suszonymi owocami, kakao, dżemem, cynamonem lub gorzką czekoladą.
Kolacja wczesna i mała.
I zapomnij o pierogach, kluskach itd;)
Kolacja wczesna i mała.
I zapomnij o pierogach, kluskach itd;)
Jeść małe porcje 5 razy dziennie co 3 godziny, duzo pysznych warzyw i owoców, pic wodę !) nie soki z kartonów bo one wcale nie sa zdrowe a tylko fermentuja w brzuchu :( Ograniczone ilości węglowodanów, chude miesko, nabiał i wsio, no i ruch i pogodny nastrój. Jesli to tylko mozliwe - wysypiac sie - popawia sie przemiana materii
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm