Body

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Tez według mnie wydawanie tylu pieniędzy na głupi kostium wydaje się niemadre. Kiedy pomyśle, ile za 140 zł mogłabym kupić mniej markowych i szpanerkich ciuszkow baletowych i inych gadżetów...
A w ogóle, może to się wydać dziwne, ale ja kilka razy navylam kilka bardzo porządnych kostiumów w zwykłych lumpkach, oczywiście za śmieszne pieniądze. A służą mi fantastycznie, z tego zakupu jestem bardzo zadowolona.
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

ja kiedyś w lumpeksie za parę złotych kupiłam body, które służyło mi przez wiele lat i bardzo lubiłam w nim ćwiczyć. niestety czas zrobił swoje. ale może kiedyś uda mi się podobne znaleźć z ciucholandzie :)
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

miała któraś z Was ten kostium?[URL=http://www.do-tanca.pl/pl/p/Kostium-damski-gimnastyczny-Shepa/393]klik[/URL]
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Lailana, wydaje mi się, że ja taki miałam (mój pierwszy kostium:-)) - jeśli to jest taki sam jak można było kupić w Sawarcie (tylko tam kosztował ok. 60zł). Mój był bawełniany, o identycznym kroju jak ten z linku. Wydaje mi się, ze to ten sam polski producent.
Przechodząc do rzeczy- jak za taką cenę to kostium nie był zły, fakt, że musiałam go zszywać, ale nadal służy mojej koleżance więc mogę go polecić. Oczywiście, że te firmowe kostiumy są lepsze (ładniej się układają, są wygodniejsze no i materiał jest trwalszy), ale i droższe.
A co do tematu moje ulubione kostiumy to Capezio i Mirella - najbardziej siebie w nich lubię, są wygodne i dobre jakościowo oraz bardzo ładne.
Jeśli chodzi o inne to Grishko są również godne polecenia (chociaż nie wszystkie modele - ja preferuje te z welurową wstawką), Sansha świetnie się układa, niestety czasami traci kolor po kilku praniach, Bloch w sumie ok, ale mój (jedyny) kostium tej firmy się troszkę postrzępił, jakieś nitki wychodzą i jest z dosyć grubego materiału.
No i jeszcze kostiumy W&T - nie są bez zastrzeżeń, ale biorąc pod uwagę cenę również polecam:). Tylko z tego co słyszałam to już ich nie szyją:(
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

Także zastanawiam się nad grishko z welurową wstawką, ale wydaje mi się że jest dość gruby, latem może być za ciepły....czy jestem w błędzie?
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Nie jest gruby. Tzn. wiadomo, że ta część z welurem jest trochę grubsza, ale samo kostium jest z cieniutkiej, przyjemnej w dotyku lycry. Ja w nim ćwiczę latem i zimą, jest naprawdę godny polecenia i bardzo ładny. Mam granatowy i bordowy, chyba jest jeszcze czarny z tego modelu.
Suwak
Posty: 32
Rejestracja: pn paź 18, 2010 1:46 pm

Post autor: Suwak »

ładne są te grishko :)

a ja właśnie kupiłam czarne body na ramiączkach na allegro za 20zł, ciekawa jestem jakiej to będzie jakości :P Oczywiście to nie Bloch, ale może będzie spoko.
Tutaj daję linka do tej aukcji: http://allegro.pl/body-bawelna-biale-i-czarne-gatta-pl-s-36-38-i1522444233.html
lailana
Posty: 227
Rejestracja: sob maja 01, 2010 3:21 pm

Post autor: lailana »

bardzo ładne, ja widziałam ostatnio w atlantica także bawełniane tyle że na długi i krótki rękaw, co mi bardzo nie podchodzi, poszukuję czegoś na ramiączkach ale nie bawełnianego...obawiam sie ze mi się szybko zmechaci...
calawtrawie
Posty: 64
Rejestracja: czw lis 05, 2009 10:11 pm

Post autor: calawtrawie »

Moim zdaniem najlepsze body i najoryginalniejsze można dostać w szmateksie, tylko wystarczy dobrze poszukać :)
Fajne body też można dostać w New Yorkerze, jakiś czas temu była przecena i kosztowały 20 zł (różne kolory)
arizona
Posty: 189
Rejestracja: czw mar 24, 2011 9:31 am

Post autor: arizona »

zawsze fajnie znaleźć coś taniego, ale nie zawsze się niestety da. zresztą jakoś ostatnio lumpeksy straciły na jakości. szukam, szukam i nic fajnego za tanio nie mogę znaleźć. ale odkładając temat lumpesiów na bok, mogę powiedzieć, że chwalę sobie bardzo kostiumy z grishko, więc te bym polecała. bardzo lubię na ramiączkach, taki zwykły z przeważającą częścią lycry. mam go już od dawna, a cały czas świetnie leży i wygląda. w grishko podoba mi się, że na linii bioder są głęboko wycięte, przez to nogi wydają się dłuższe :) tylko przy grishko trzeba uważać z numeracją, bo jest trochę pokręcona (mając xs i s muszę kupować rozmiar 40)
ODPOWIEDZ