Czarny łabędź - film, reż: Darren Aronofsky

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

no ale czytalam ze Natalie miala 8 h dziennie baletu przez 1,5 roku wiec jednak czegos musiala sie przez ten czas nauczyc... choc nie mowie tu o np fouette tylko podstawy..
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

czegoś musiała ale -jak mówiła ta solistka z ABT- sały czas wykonyjąc podstawowe cwiczenia widac było, ze to nie jest świetna tancerka, rangi takiej, ktora ma tanczyc glowna role w Jeziorze...wiec zdecydowano prawie we wszystkich ujeciach calej potaci podlozyc profesjonalna tancerke.
Nagash
Posty: 131
Rejestracja: czw mar 10, 2011 10:42 pm

Post autor: Nagash »

Nie wierz we wszystko co piszą bo czas jaki Portmanka poświęciła na ćwiczenia sukcesywnie rośnie w niusach prasowych, zaczęło się od tego że ćwiczyła 7 czy 8 miechów a dzisiaj urosło to już do półtora roku. :wink:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Tak, generalnie wydaje mi się, że było jakieś silne lobby, próbujące przypisac jej ponadludzkie umiejętności i wysiłek :D .
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

nogi do nieba niby należące do Julii Roberts w Preety Woman też do niej nie należały co moim zdaniem nie umniejsza jej roli :)

niezależnie od tego ile zatańczyła (przychylam się do tego iż raczej przetańczyła mniej aniżeli więcej) rola Niny nie skupiała się tylko i wyłącznie na tańcu. Ta cała afera trochę źle świadczy o tej tancerce ponieważ jej rola się skupiała na tym by być "ciałem" Portman a nie domagać się laurów za to co zrobiła, cóż widocznie pani ma większe ambicje, szkoda tylko, że realizuje je w taki sposób.
agata31
Posty: 236
Rejestracja: pt gru 10, 2010 3:06 pm

Post autor: agata31 »

tak, w kazdym zrodle informacji pisza co innego. nie mowie ze w to wierze tylko pierwszy raz przeczytalam ze cwiczyla 1,5 roku teraz 7 czy 8 msc. szkoda ze nie dali po calosci profesjonalnej tancerki tylko ta Portman ktora nie dosc ze nie ladna(i staro wyglada)to doklejali jej glowe do wiekszosci elemantow baletowych w tym filmie :P :D
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote4a="nathaliye"]Ta cała afera trochę źle świadczy o tej tancerce ponieważ jej rola się skupiała na tym by być "ciałem" Portman a nie domagać się laurów za to co zrobiła, cóż widocznie pani ma większe ambicje[/quote4a]

A jakbym to ja była tym ciałem i bym widziała, że Portman na sali kaleczy najprostsze figury, a potem bym czytała, ze 80% ujęc całej tancerki to Portman, która po ilus miesiacach posiadła super umiejętności i nie potrzebuje w 80% profesjonalnej dublerki i by ktos mi nie pozwalał mówic prawdy, tylko pozwac ludziom sądzic, ze balet to taka ot tam łatwizna, ze po roku cwiczeń podstawowe cwiczenia mozna zrobic niczym solistka aBT, to by mnie nerwy brały.

We wszystkich filmach o sportowcach, łyżwiarzach figurowych, tancerzach itd jest zastępowanie aktorów przez profesjonalistów ale to nie budzi nigdy sensacji , ponieważ nie próbuje się tam zafałszowac rzeczywistosci i zrobic z dobrego aktora bezzasadnie super tancerza, ktory umie to, co tancerz po 20 latach praktyki.

Tej solistki ABT nie wkurzało to, ze Portman była złą aktorką, ale całe to kłamstwo i robienie z niej super tancerki, która ma takie cudne umiejętności, co w oczach tłumów-jej zdaniem- umniejszało cały wysiłek tancerzy klasycznych.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

powiedzmy, że po części rozumiem Twoje oburzenie ale w moim odczuciu tacy dublerzy powinni być przezroczyści, w sensie przyszli, zrobili swoje i poszli, tzn ja nie widzę sensu robić z tego jakąś misję i niepotrzebnie tworzyć sensacje wokół realizacji tego filmu (na miejscu tej tancerki, nie mówię tu o naszym przytaczaniu artykułów), ok to pewnie jest świetna promocja i ludzie pójdą zobaczyć czy montażysta dobrze do siebie wszystko przykleił a tej tancerce pewnie zależy na rozgłosie tylko mi to osobiście nie odpowiada.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

N - właśnie dlatego lubię z Toba rozmawiac, bo dyskusja z Tobą jest elastyczna i nakierowana na zrozumienie się. Zgadzam się. Sądze, ze wychodzi z tego mała zazdrosc i średnio dobrze świadczy o solistce. z tym, ze troche ja rozumiem. Nie wszyscy jesteśmy idealami
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quotee9="Sagittaire"]Nie wszyscy jesteśmy idealami[/quotee9]
Powiem więcej. Nikt nie jest idealny.
ODPOWIEDZ