Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Miałam na myśli właśnie hip hop, jego odmiany, jazz, modern. Oczywiście, to wymaga niesamowicie dużo pracy, systematyczności, rozciągania, skupienia, itp, ale jeśli naprawdę tego pragniesz, osiągniesz to.

"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz także tego dokonać" :)
rita198986
Posty: 5
Rejestracja: sob wrz 03, 2011 7:33 am

Post autor: rita198986 »

Dziękuje Nataszo:)
a_nnuschka
Posty: 3
Rejestracja: sob lis 12, 2011 9:30 am

czy nie jestem za stara?

Post autor: a_nnuschka »

witam
jak dotad bylam zwiazana z tancem hobbystycznie i dosc luzno
w ciagu ostatnich 12 mcy postanowilam sie przeniesc na wyzszy poziom
jak postanowilam tak zrobilam- zaczelam chodzic na balet
moim glownym zmartwieniem jest wiek - mam 27 lat czy to nie za pozno
wiem ze primabaleriny ani jakiejkolwiek innej baleriny ze mnie nie bedzie :shock:
ale czy istnieje realna szansa na zmiane zawodu na ten wymarzony? (przy treningach ok 10h/tyg?)

pocieszajcie mnie :P
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Re: czy nie jestem za stara?

Post autor: venus-in-furs »

[quote17="a_nnuschka"]
wiem ze primabaleriny ani jakiejkolwiek innej baleriny ze mnie nie bedzie :shock:
ale czy istnieje realna szansa na zmiane zawodu na ten wymarzony?[/quote17]

"Nie będę tancerką, ale czy będę tancerką?"
Wiele osób budzi się za późno, takie życie. Pocieszu, pocieszu.
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

w operze nie zatanczysz, ale przy talencie i ogromie pracy mozesz dojsc do poziomu, ktory i Ciebie i innych (oczywiscie nie tych najbardziej wymagajacych i raczej w realu niz w sieci) usatysfakcjonuje. Ja stoje po stronie tych, ktorzy mowia ze nie technika, a 'to cos' przykuwa widza (: moze masz to w sobie tak ze trenuj (:

mimo ze kocham je podziwiac i malowac to czy tancerka to zawod, ktorego bym komus szczerze zyczyl to nie wiem...
a_nnuschka
Posty: 3
Rejestracja: sob lis 12, 2011 9:30 am

Post autor: a_nnuschka »

ueeee a ale ja nie po pocieszenie tylko po realne opinie - nie pisze tez ze chcialabym balerina zostac zwlaszcza, ze od paru lat tancze inne techniki a balet to tylko ''szkielet'' do wszelkich innych form tanecznych ... :)
nie wspomne juz o tym ze raczej na szkole baletowa szans nie mam - jakies 25 lat treningu w plecy :DDD hehe
ale dzieki i tak :)
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Przeniosłam Twoje posty w odpowiedniejsze miejsce - przejrzyj sobie ten wątek, może coś Cię zainspiruje, pocieszy. No i - witamy na forum :)
mala mi
Posty: 1
Rejestracja: czw lis 24, 2011 2:23 pm

Post autor: mala mi »

Hej sprzedam karnet na 4 wejścia na [b39]balet klasyczny[/b39] do Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Warszawie ul. Moliera 4/6. Karnet jest ważny do 21.12.2011r. Ja niestety musiałam zrezygnować z powodu kontuzji :(
Zainteresowanych proszę o kontakt na adres mailowy: olgavenn@gmail.com lub gg:25308811

Pozdrawiam Wszystkich fanów BALETU :smile:
flyberry
Posty: 68
Rejestracja: pt gru 02, 2011 6:07 pm

Post autor: flyberry »

Cześć!
Z tańcem mam styczność od małego. Od 3 lat trenuję taniec współczesny i jazz. Od zawsze marzyłam o balecie, niestety mieszkam na "kochanym" zadupiu, gdzie nigdy nie miałam takiej możliwości. Przez to też taniec współczesny tańczę dopiero od 3 lat. Wcześniej tańczyłam coś na wzór takiego tańca, jednakże zajęcia niezbyt były dobre. Zawsze dużo ćwiczyłam w domu i dalej ćwiczę. Mówię tu o technicznych rzeczach, jak i o samym tańczeniu. Nadal marzę o balecie, jestem "giętka", "gibka" ale zdaję sobie sprawę że do OSB już nigdy nie trafię. Starość nie radość. Mam 16 lat. Za to mam takie pytanie czy chodząc na zajęcia baletowe coś jeszcze osiągnę w tym? I czy będę mogła tańczyć kiedyś w pointach? Choćby taniec współczesny, bo choreografie takiego tańca też tworzą w pointach. To moje marzenie od zawsze, chcę być tancerką, tylko nie wiem czy teraz już nie za późno? Dobrą baletnicą chyba już mi się nie uda być, prawda? Ale może chociaż trochę jeszcze coś bym mogła osiągnąć w takim połączeniu baletu ze współczesnym? Oczywiście z tańca nigdy nie zrezygnuje, za bardzo to kocham, i może osiągnę coś chociaż w samym współczesnym. Eh, aż mi się łezki kręcą w oku przez to, że nie mogłam nigdy trenować Baletu. :<
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Gdybyś zaczęła teraz chodzić na zajęcia baletowe, na pewno miałabyś z tego korzyści nawet przy współczesnym - lepiej umieć za dużo, niż za mało (chyba, żeby iść z klasycznego na taniec brzucha, bo to inna bajka, ale nie mówimy przecież o przewrocie tak dużym). Na pointach cośtam by się może dało :D Dobrze, że masz zdrowe podejście do tego, że umiesz ocenić racjonalnie swoje możliwości. Próbuj czego możesz, bo nigdy nie wiesz, co się przyda.
ODPOWIEDZ