Witam, zauważyłam, że są w promocji piankowe wkładki
http://sansha.istore.pl/pl,product,256707,piankowe,wkladki,do,point.html
Wcześniej przez 2 lata ćwiczyłam w silikonowych. Czy te piankowe są równie wygodne?
Ja wcześniej używałam gąbkowych, miałam nowe pointy, jeszcze nie rozrobione, i do tego pierwszy raz na nich stała. Bolało, wkładki za wygodne nie były. Kiedy już udało mi się je rozrobić, i tak jakoś mi nie szczególnie leżały. Kupiłam więc lateksowe, ot tak, żeby zobaczyć, czy jest jakaś różnica. Kiedy je włożyłam i stanęłam na pointach...och, cudo po prostu. W ogóle palce mnie nie bolały. Moim zdaniem wkładki lateksowe są najlepsze.
Cóż.. ja osobiście ich nie miałam, ale miała je moja koleżanka. nie za miło je wspomina. nie wiem jakim sposobem, ale miała zawsze całe paluchy poobcierane..
Ja tańcząc tyle co Ty w sylikonach nie potrafiła bym się przerzucić na piankowe.. ja zaczęłam od papieru toaletowego, przez gąbkowe akcesy,[bb0] po sylikonowe Rumpfy.[/bb0]. nie wyobrażam sobie "życie" w pointach[bb0] bez nich[/bb0];p
Jeśli jestes tzw."hardkorem" to możesz spróbować, próba nie karabin.
A ja mam taką prośbę, czy możecie ocenić, czy te wkładki tak na pierwszy raz będą dobre? http://www.decathlon.com.pl/PL/ochraniacze-do-point-10540322/#TAILLE
Wkładki piankowe ,i takie "niepełne"(mam nadzieję,że zostanę zrozumiana)moim zdaniem nie zapewniają wystarczającej ochrony.Najlepsze doświadczenia mam jak do tej pory z wkładkami silikonowymi .Zauważyłam też, że grubość takiej wkładki niekoniecznie wpływa na to ,jak stopa się w niej czuje.
Kupiłam te lateksowe i gdyby nie ich grubość byłyby świetne. Ale są bardzo grube i ledwo wciskam stopę do Pointy z nimi. Czy z wkładkami sylikonowymi w Poincie naprawdę jest wygodniej? Bo trochę się obawiam, że to takie cienkie i nic nie da.