Sergey Popov

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quotea6="Sagittaire"]O kurczę - nie sądziłam jakiś czas temu, ze uda Ci sie znalesc na plus coś co ma Popov (...) W przyszłym sezonie może jednak przylade się zobaczyc Popova.[/quotea6]
Mówiliśmy wprawdzie o nim jako Tchnieniu w balecie Pastora, ale jak dobrze trafisz to może zobaczysz go jeszcze w tym sezonie zupełnie w innej roli. Właśnie się dowiedziałem, że Emil Wesołowski obsadził go jako Abla w swojej realizacji "Kaina i Abla". Piękny Abel, jak z Botticellego. I taki "słowiański".
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Pisałyście gdzieś Dziewczyny, że facet-recenzent prześlizguje się w ocenie tańczących chłopaków, nie potrafi docenić ich wysiłków, krępuje się wyrazić im słów uznania. A tymczasem... przytoczyłem już na stronie Maksima Wojtiula, co pisał o nim po "Synu marnotrawnym" Daniel Cichy w "Tygodniku Powszechnym". A tu jeszcze cytat z niego o Ablu Sergeya Popova:

"Magdalena Ciechowicz - Ewa i Noemi, Vladimir Yaroshenko - Kain i Sergey Popov - Abel. Z tej trójki najlepiej zaprezentował się ten ostatni. Swoboda, z jaką realizował taneczne zadania, autentyczność, z którą malował gestem uczucia zdecydowanie były bardziej przekonujące niż kreacja Yaroshenki". No proszę, przekonał go - faceta - i to bardziej niż Kain Yaroshenki, choć tu zgłaszam zdanie odrębne!

Ale wracając do oceny Abla Popova: jak ta opinia Cichego ma się do zdania Kasi G., jakoby "Abel był (...) „ciepłą kluchą” zdziwioną atakiem brata"? I wierz tu człowieku recenzentom...
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Właśnie ja też się nie zgadzam z ciepłą kluchą, z całej siły się nie zgadzam - no, chyba, że każdy szczęśliwy facet to ciepła klucha, ale raczej wątpię ;]
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

recenzent też człowiek i ma osobisty gust a odbiór kreacji poszczególnych artystów (zwłaszcza ich aspektów wyrazowych) sa tak rózne, jak rózni są recenzenci. Byc może mnie po prostu razi jednostajnie rozpromieniona buzia Popova-Abla, a na kolege Daniela jakos podziałała, albo zwrócił uwage na inne aspekty jego kreacji. To czesto podstawa rozbieżnych sądów - patrzyliśmy po prostu na cos innego
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Za parę dni wystąpi jako Książę Desire w "Śpiącej". Wreszcie chyba zadowoli wszystkie wątpiące, bo to idealna rola dla Sergeya Popova. Obyście tylko przyszły - te zwłaszcza, które pozostawiał dotąd z niedosytem.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

dokładnie - kiedy tylko przyszedł do zespołu mówiło się, ze to "princ" do Śpiącej królewny, na pewno będę
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Ja też będę pomimo 500 km dzielących mnie od Warszawy:) ach musiałam się pochwalić.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Myślę, że nie będziesz żałowała - zwłaszcza, że tańczy z Marią Żuk. Wierzę, że będzie pięknie, też się wybieram.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Było pieknie - wdzięcznie, precyzyjnie, elegancko. Desire to idealna rola dla Popova - nareszcie znakomity w każdym calu (no, rybka na koniec adagia w III akcie troszkę szwankowała, ale to bardzo trudny moment). W ogóle cały wieczór bardzo udany, ale o tym po całej serii Śpiących napisze więcej
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Nie widziałam, ale coś w tym musi byc, bo każdy z kim rozmawiam zachwycony Popovem (a sa to osoby, które go wcześniej nie uwielbiały).
No a M. Żuk była świetna juz w wielu, wielu rolach. A, jak przypuszczam, w roli Śpiacej z swoim niesamowitym urokiem i wdziękiem musiała byc świetna.
ODPOWIEDZ