co z tym nauczaniem baletu w Polsce?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote31="Kasia G"]Ali, Maks uczy w Szkole Baletowej w Warszawie juz drugi rok...[/quote31]
Nie wiedziałem, szkoda że tylko repertuaru, ale i tak jest to kolejna dobra wiadomość. W ogóle, to zastanawiałam się dlaczego nasi najlepsi tancerze (chyba poza Łukaszem Gruzielem obecnie) nie uczą zawodu w baletówce, równolegle z pracą na scenie. Kiedy czytam biografie sławnych tancerzy zauważam często, że od dawien dawna pracę pedagogiczną w szkole łączyli oni z karierą solistów, nawet za młodu. Dla przykładu, o patronie warszawskiej szkoły Romanie Turczynowiczu piszą na stronie PBN: „Zawodu uczył się więc w teatrze, ale tak właśnie rozpoczynały się kiedyś kariery baletowe. Jako 20-latek miał już takie doświadczenie zawodowe, że zaczął uczyć najmłodsze roczniki szkoły baletowej”.
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/rocznice.html
A potem uczył w szkole przez całe swoje życie zawodowe i wychował wielu świetnych tancerzy. Cóż stoi na przeszkodzie, aby było tak i dzisiaj? Czyżby nasze szkoły baletowe nie znały lub nie respektowały sprawdzonych zasad i najbardziej skutecznej praktyki szkolenia w swoim fachu?
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Bycie dobrym tancerzem nie oznacza automatycznie bycia dobrym pedagogiem. Ale rzeczywiście, z tancerzy PBNu w warszawskiej szkole uczą chyba tylko trzy czy cztery osoby, zadziwiająco mało, jak na tak liczny zespół.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

bo to nie jest takie proste: obecnie aby uczyć w szkole - również baletowej - trzeba miec ukończone STUDIA PEDAGOGICZNE lub posiadać wykształcenie w tym kierunku (studia podyplomowe etc.) a skoro większość tancerzy z braku czasu konczy kształcenie na maturze to... rzecz jest jasna. Ci, którzy chcą i mogą koncza studia pedagogiki baletu i ci uczą, w Warszawie obecnie wspomniany Łukasz Gruziel, Alicja Złoch, Milena Onufrowicz-Kaczyńska, Siergiej Basałajew, Maksim Woitiul. Jak na niewielkie grono pedagogiczne baletówki to całkiem sporo. Ale po pierwsze jak słusznie zauwazono powyżej: nie każdy dobry solista będzie dobrym pedagogiem, nie każdy ma na to ochote i czas przy obecnym systemie pracy w balecie (w czasach Turczynowicza było zupelnie inaczej, a nawet do niedawna w warszawie gdy była kilkugodzinna przerwa między próbami, teraz praktycznie do 18 tancerze maja zajęcia z godzinna przerwą). Po trzecie - wspomniany wymóg wykształcenia pedagogicznego - bedąc czynnym wybitnym solistą trudno je uzyskac, dlatego nawet Ewa Głowacka nie moze być zatrudniona jako pedagog w sb bo takiego wykształcenia nie posiada.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Dzięki Kasiu za obszerne wyjaśnienie przy okazji informacji o pracy pedagogicznej Maksima Woitiula. Te argumenty zupełnie jednak do mnie nie przemawiają, a niektóre są dowodem kolejnych polskich idiotyzmów, z którymi szkoły baletowe powinny walczyć - a nie walczą jak z tego widać. Niby to off, ale może warto pociągnąć:
[quote4e]... Ci, którzy chcą i mogą koncza studia pedagogiki baletu i ci uczą, w Warszawie obecnie wspomniany Łukasz Gruziel, Alicja Złoch, Milena Onufrowicz-Kaczyńska, Siergiej Basałajew, Maksim Woitiul. Jak na niewielkie grono pedagogiczne baletówki to całkiem sporo... [/quote4e]
A pozostali nauczyciele zawodu - gdzie zdobywali doświadczenie solistyczne, w Bolszom, Operze Paryskiej?
[quote4e]...nie każdy dobry solista będzie dobrym pedagogiem...[/quote4e]
To oczywiste, ale którzy z tych słabszych solistów są teraz dobrymi pedagogami w Warszawie, czyli mają osiągnięcia szkoleniowe w osobach dobrych tancerzy? Chętnie bym ich docenił.
[quote4e]...nie każdy ma na to ochote i czas przy obecnym systemie pracy w balecie...[/quote4e]
Dziwne, że kiedyś szkoła i tancerze potrafili pogodzić w czasie te dwa zajęcia. I dziś chyba potrafią, skoro wśród pedagogów widzę nazwiska aktualnych tancerzy. A poza tym zajęcia zawodowe w sb odbywają się chyba (lub powinny) rano, przed godziną 10.00, kiedy tancerze rozpoczynają pracę w teatrze.
[quote4e]...Po trzecie - wspomniany wymóg wykształcenia pedagogicznego...[/quote4e]
A to już zupełna paranoja. Przy takim przepisie nigdy nie mogliby uczyć u nas baletowego fachu nie tylko Turczynowicz i jego żona, ale także przykładowo: Taglioni, Meunier, Cecchetti, Zajlich, Dąbrowski, Wójcikowski, Kuzniecowa-Szajewska - czyli wszyscy ci, którym balet warszawski zawdzięczał rzesze wspaniałych wychowanków swojej szkoły. Nie uczyłyby w Gdańsku Jarzynówna-Sobczak i Boniuszko, w Poznaniu - Sławska i Drzewiecki itd. Nie wiem kto wydal w Polsce taki idiotyczny przepis, ale skoro jest, to znaczy dla mnie tyle, że nasze szkoły baletowe nie protestowały (w każdym razie nieskutecznie) i pokornie go zaakceptowany - a nie powinny. Niech więc z nim walczą póki czas, albo przynajmniej starają się o specjalne pozwolenia na pracę z dziećmi dla wybitnych praktyków - niezależnie od studiów. Zawodu powinni uczyć wybitni zawodowcy - w balecie jak w każdym zawodzie, a nie jacyś tam absolwenci wyższych uczelni, które nie zawsze gwarantują jakość. Trudno się dziwić postępującemu upadkowi polskiego szkolnictwa baletowego przy takich przepisach.

A wracając do Maksima Woitiula - NIECH UCZY i zachęci do pracy pedagogicznej innych swoich kolegów z PBN. Może to jego pokolenie wprowadzi do naszego szkolnictwa jakieś odważniejsze, pozytywne zmiany. Daj Bóg.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Ali, to czy to sa idiotyzmy czy nie, mozemy tu sobie oceniać ile dusza zechce co nie zmienia faktu ze to sa przyczyny tego, o czym napisałeś. Wymóg wykształcenia pedagogicznego jest niestety jednakowy dla wszystkich typów szkół co oznacza tez ze szkoły nie mogą tez zatrudniać nosicieli jezyka obcego jako nauczycieli, a tylko jako konsultantów.

Wielu swietnych pedagogów nie było nigdy dobrymi solistami, a nawet nie stanęło nigdy na scenie (np. kontuzja już w szkole baletowej) - sęk w tym czego uczą. Jesli podstaw i prowadzą klasyczne "lekcje przy drążku" bardzo czesto się zdarza że sa świetni, jest bowiem naprawde duży rozdźwięk między tym co na lekcji, a co na scenie :) - o dziwo. baza to technika, nienaganna, ale czasem na scenie "poswięcana" w imię efektu artystycznego. tego efektu, interpretacji i partnerowania powinni uczyc praktycy sceny bo maja to po prostu we krwi i maja olbrzymie doświadczenie.
Nie mozemy jednak nikomu z tancerzy przy ich trybie pracy "kazać" zdobywac owo wykształcenie pedagogiczne kosztem 2 dni wolnych w tygodniu...Wielu próbuje, częsci sie udaje :) i chwała im za to. Niestety, jest to na prawde trudne - np. niektóre teatry w Polsce nie patrza na to przychylnym okiem i np.planuja spektakle z udziałem studiujących tancerzy bez wzięcia pod uwage terminów ich zjazdów na uczelni (tak było gdy obserwowałam zajęcia Pedagogiki Baletu bedąc studentką Teorii Tańca).

Myślę, ze trudno tu krytykowac kogos konkretnie: szkoły, teatry czy tancerzy... system jest chory, niefunkcjonalny, szczególnie w odniesieniu do tak specyficznej sztuki jaką jest balet. Ale chyba powstaje nam tu bardzo piekny offtop o pedagogice :) zastanowię się jak go wydzielić
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Ja Kasiu o potrzebie świetnych pedagogów-zawodowców w naszych szkołach baletowych, Ty o produkowaniu magistrów jakichkolwiek, czyli nauczycieli "z dyplomem". Ja o wielkich nazwiskach pedagogów, którzy nie dostaliby dzisiaj u nas pozwolenia na nauczanie zawodu w państwowej szkole baletowej. Ty zaś, że „wielu świetnych pedagogów nie było nigdy dobrymi solistami, a nawet nie stanęło nigdy na scenie” - ale wciąż bez wiarygodnych przykładów. Zgoda jednak co do konkluzji: „system jest chory, niefunkcjonalny, szczególnie w odniesieniu do tak specyficznej sztuki jaką jest balet”. To widać gołym okiem, ale od lat nic z tego nie wynika.

Pewnie skończy się kiedyś na tym, co od zawsze dawało najlepsze efekty w szerokim świecie. Państwo dojdzie do wniosku (o ile zechce o tym wreszcie pomyśleć), że trzeba rozwiązać nieproduktywne państwowe szkoły baletowe, a lepiej będzie i skuteczniej dla zawodowego baletu wspierać finansowo szkolenie tancerzy przy teatrach (zespołach baletowych) i w prywatnych studiach baletowych dla przyszłych zawodowców, firmowanych nazwiskami słynnych praktyków (tancerzy, pedagogów, choreografów). Oby jak najszybciej, bo teraz pieniądze podatników przeznaczane na nasze szkolnictwo baletowe idą raczej w błoto.

PS. Ale to już rzeczywiście nie ma nic wspólnego z MW, optuję więc za wydzieleniem odpowiedniej części tej wymiany zdań.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Ali, ja o tym co jest obecnie - stanie faktycznym (nie mówię przeciez ze dobrym), a Ty o marzeniach - jak najbardziej pożądanych. Na świecie tak sie własnie uczy baletu - przy najlepszych zespołach kształci się własne gwiazdy i adeptów, prywatnie samorodne talenty i całą mase miłośników baletu. Na wschodzie wyławia się do szkół baletowych od najmłodszych lat, ale potem tez często intensywnie szkoli we współpracy teatru ze szkołą (państwową) z tym ze jest ich duużo. U nas ani to, ani sio....
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote80="Kasia G"]... U nas ani to, ani sio....[/quote80]
Ot co, nawet adres internetowy szkoły baletowej w Warszawie wyświetla (u mnie przynajmniej) jedynie jakąś granatową planszę - bez śladu jakiegokolwiek tekstu: http://baletowa.pl

Chciałem sprawdzić kto tam jest teraz dyrektorem, a tu ani widu, ani słychu. Otwiera mi się strona Akademii Waganowej: http://vaganovaacademy.com/ Tam dyrektorem jest słynna exbalerina Altynai A. Asylmuratova. Otwiera mi się także strona Szkoły Opery Paryskiej: http://www.operadeparis.fr/en/L_Opera/L_Ecole_de_Danse/ Tam dyrektorem jest wielka francuska exgwiazda Elisabeth Platel. Otwierają mi się strony innych znanych szkół baletowych Europy.

Ale Warszawa nie przyjmuje. Jestem bardzo ciekaw kto tutaj odpowiada za poziom edukacji baletowej uczniów. Kto jest głową poruszającą całe grono pedagogiczne w sprawie poziomu wyszkolenia absolwentów - zawodowego (artystycznego) wykształcenia rzecz jasna, a nie wyłącznie maturalnego. Któraż to z gwiazd polskiego baletu? Może Anna Grabka lub Janusz Mazoń, może Barbara Rajska albo Tadeusz Matacz? Czy ktoś podpowie?
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Może masz problemy z przeglądarką? U mnie strona działa (i to jest dobra strona moim zdaniem, wydaje mi się, że ma wszystkie informacje, jakie mogą być komukolwiek potrzebne). "Granatowa plansza" jest dziwna o tyle, że to strona bez informatycznych fajerwerków i nic nie powinno się psuć...


Kopiuję kadrę zatem:

Dyrektor
ADRIANNA SZMYT

Wicedyrektor ds. Kształcenia Ogólnego
BOŻENNA JURKIEWICZ

Kierownik Sekcji Przedmiotów Artystycznych
ŁUKASZ GRUZIEL


Nauczyciele przedmiotów artystycznych

TANIEC KLASYCZNY

Sergey Basalaev, Łukasz Gruziel, Henryk Jeż, Irina Kacprzycka, Krystyna Kwiatkowska, Anna Linnik, Milena Onufrowicz-Kaczyńska, Elżbieta Raczyńska-Warzec, Monika Radecka, Jolanta Rybarska, Robert Świerczek, Julita Wojewódzka, Alicja Złoch

TANIEC LUDOWY I CHARAKTERYSTYCZNY

Małgorzata Borowiec, Krystyna Jurewicz

TANIEC WSPÓŁCZESNY

Paulina Andrzejewska, Julita Wojewódzka

TANIEC HISTORYCZNY

Małgorzata Borowiec

PARTNEROWANIE

Sergey Basalaev, Robert Świerczek

INTERPRETACJA MUZYCZNO – RUCHOWA

Łukasz Gruziel

AKOMPANIAMENT

Elżbieta Glińska-Bis, Marta Grzywacz, Anna Kowalik, SŁawomir Lebiedziński, Aldona Nawrocka, Anargul Niedźwiecka, Tatiana Orłowska, Magdalena Kielak, Marta Pińkowska, Danuta Rzążewska, Roman Smoczyński, Jolanta Szparadzińska, Ryszard Szubert

WIEDZA O TAŃCU

dr Patrycja Samson-Ładno, Joanna Sibilska-Siudym

RYTMIKA

Magdalena Gruziel, Adrianna Szmyt

UMUZYKALNIENIE

Magdalena Gruziel, Adrianna Szmyt

AUDYCJE MUZYCZNE

Adrianna Szmyt

CHARAKTERYZACJA

Dominika Renes

REPERTUAR SZKOLNY

Paulina Andrzejewska, Ewa Głowacka, Łukasz Gruziel , Henryk Jeż, Krystyna Kwiatkowska, Teresa Mamches, Elżbieta Raczyńska-Warzec, Monika Radecka, Robert Świerczek, Maksim Vaitsiul, Julita Wojewódzka

OPIEKA NAD PRAKTYKAMI SCENICZNYMI

Irina Kacprzycka


Nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących pozwolę sobie nie kopiować :smile:
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quotef2="venus-in-furs"]Może masz problemy z przeglądarką?[/quotef2]

Może i tak, ale wszystkie inne strony u mnie działają. Ciekawe jak to sprawdzić, czemu ta nie. Ale co ja tam czytam? Trochę się interesuję baletem i to nie od dzisiaj, ale te nazwiska dyrektorek nic mi nie mówią , nie widziałem ich chyba nigdy na scenie... A cóż to jest "Kierownik Sekcji Przedmiotów Artystycznych"? Łukasza Gruziela pamiętam oczywiście. Ale czy to znaczy, że w szkole baletowej (artystycznej przecież) nauczanie zawodu artystycznego zostało teraz zepchnięte do poziomu "sekcji"? Jeśli tak, to wiele wyjaśnia... Oj, Kasiu G. - źle się dzieje w naszym szkolnictwie, masz rację.

I cóż to jest znowu wśród nauczycieli repertuaru: Maksim Vaitsiul? Domyślam się, że chodzi o Maksima Woitiula. Ale służby szkoły pewnie nie chodzą na przedstawienia baletowe (bo i po co?), więc nie zauważyły, że Woitiul już dawno zmienił pisownię swojego nazwiska (i to bodaj oficjalnie - jak donosiła gdzieś chyba Kasia G.)

I jeszcze jest tam jakaś Teresa Mamches. Chyba Memches raczej? Cóż za bałagan na tej stronie! Może więc dobrze, że mi się nie otwiera. Aż się boje ją przeczytać...
ODPOWIEDZ