Jakie śliczne!!! :smile:
Już wiem co będzie wisieć na mojej choince. Moją rodzinę trochę juz nudzi ta obsesja na punkcie baletu, ale zawieszę je, nawet jeżeli miałabym kupić własne drzewko. :lol:
A szkoda, bo wyjątkowo ładny, jak pozostała biżuteria z tej serii. Ładny, bo prosty - zazwyczaj przy baletowej biżuterii tak łatwo można otrzeć się o kicz...
Królewski prezent powitalny, który czekał na mnie we Wrocławiu - godzien jest miejsca w wątku "Baletowe prezenty":
Podarowano mi bilet do Multikina na jutrzejszy pokaz "JEZIORA ŁABĘDZIEGO" z Teatru Maryjskiego!
:smile:
Wspaniały pomysł, każdy baletoman będzie zachwycony!
Ja także jestem ciekawa relacji - tańczyła Kondaurova, którą uwielbiam, i baaardzo żałuję, że nie mogłam obejrzeć tej retransmisji. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję, aby zobaczyć jakąś (re)transmisję baletu w kinie - po ubiegłorocznym seansie "Jeziora" w wersji Bolshoi przekonałam się, jak wiele daje kinowy ekran, świetny dźwięk no i sama atmosfera, jaka powstaje wokół seansu, choć to zaledwie namiastka teatralnego wieczoru.