Jak dopasować pointy?
-
balletlover
- Posty: 127
- Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm
Nigdy nie miałam Sansha Gloria, ale wiem, ze też mają 3/4 podeszwę. Nie tańczyłam w nich nigdy, więc się nie wypowiem za dużo, ale wydaje mi się, że są podobne do Sansha Ovation 3/4
A tak do tego pytania "które lepsze" to dla każdego inne pointy są lepsze, inne gorsze. Nie wiem jakie jest Twoje podbicie, wiec nie potrafie Ci powiedzieć które byłby dla Ciebie lepsze. Tak jak już powiedzialam - na Twoim miejscu wybrałabym Bloch Amelie. 
Ja Amelie z Blocha ogólnie bardzo polecam, świetne pointy, tylko szkoda, że nie na mnie. Pasują raczej na stopę z niskim podbiciem i stożkowatymi palcami (czyli zupełna odwrotność kształtu mojej stopy). Pięknie wyglądają na stopie, bardzo szybko się wyrabiają i łatwo w nich utrzymać równowagę. Właśnie zmęczyłam parę Amelie i muszę się z nimi pożegnać 
Amelie są baaaaaaardzo miękkie (moje wytrzymały półtora miesiąca i teraz już są kompletnie do wywalenia, a jestem początkująca). Teraz czekam na aspiration, bo jak zwykle nie mają mojego rozmiaru w etiudzie
Co do European balance to nie miałam, chociaż teraz się nad nimi wahałam. Myślę, że ogólnie ludzie je sobie chwalą za stabilność i wygodę, mnie jednak zniechęcił elastyczny ściągacz, strasznie mnie od niego bolą achillesy.
Co do European balance to nie miałam, chociaż teraz się nad nimi wahałam. Myślę, że ogólnie ludzie je sobie chwalą za stabilność i wygodę, mnie jednak zniechęcił elastyczny ściągacz, strasznie mnie od niego bolą achillesy.
Hej, kilka dni temu byłam w sklepie baletowym w Gdańsku, który prowadzi pani grająca w baletówce. Dobrała mi pointy firmy sansha soft toe 801. Mierzenie ich było lekko komiczne, bo kazała mi siąść na wysokim krześle i położyć jej nogę na ladę, a one mi je zakładała (wciskała) na stopę. Dobrała mi rozmiar 11W normalnie noszę buty 39-41. W domu kazała mi sobie założyć i docisnąć, tak też zrobiłam, ale mam wrażenie, że one są za małe.
Pointy mają tak jakby wewnętrzną i zewnętrzną podeszwę (pewnie inaczej się to nazywa), ta zewnętrzna jest krótsza i jest jakby spoiwem materiału… ta wewnętrzna jest dłuższa. Jak stoję na palcach (sprawdzałam tylko) to są w miarę wygodne (w sensie są ciasne, ale raczej nie powinny być luźne, więc zakładam, że jest ok.) ale średnio mogę płasko postawić stopę, mam wrażenie, że spadają, ale nie przyszywałam jeszcze troczków, bo biorę pod uwagę ewentualną wymianę. Jak to poprawnie powinno wyglądać? Czy mam słuszność sądzić, że są za małe? Pytam, bo sklep blisko nie jest i nie chciałabym się tam wybrać żeby usłyszeć, że są dobre.
Pointy mają tak jakby wewnętrzną i zewnętrzną podeszwę (pewnie inaczej się to nazywa), ta zewnętrzna jest krótsza i jest jakby spoiwem materiału… ta wewnętrzna jest dłuższa. Jak stoję na palcach (sprawdzałam tylko) to są w miarę wygodne (w sensie są ciasne, ale raczej nie powinny być luźne, więc zakładam, że jest ok.) ale średnio mogę płasko postawić stopę, mam wrażenie, że spadają, ale nie przyszywałam jeszcze troczków, bo biorę pod uwagę ewentualną wymianę. Jak to poprawnie powinno wyglądać? Czy mam słuszność sądzić, że są za małe? Pytam, bo sklep blisko nie jest i nie chciałabym się tam wybrać żeby usłyszeć, że są dobre.
-
balletlover
- Posty: 127
- Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm
Pointy powinny być trochę większe, zwłaszcza jeżeli nosisz wkładki, bandaże czy cokolwiek innego. Jeżeli są za małe to niewygodnie będzie Ci się w nich tańczyło. Pointy mają to do siebie że nawet jeśli są dopasowane to ta tylna część jest luźna, ale po to są w pointach ściągacze. Nie potrafię ocenić przez internet czy te pointy są na Ciebie faktycznie za małe, ale ostatnio byłam w sklepie baletowym i mierzyłam pointy Sansha rozmiar 11 (też mam rozmiar 39-41) i od razu poczułam, że są na mnie za małe, a gdybym miała tam jeszcze włożyć wkładki to już w ogóle.