Haha, coca-cola nadaje się do wszystkiego (odrdzewianie rur, nacieranie point), tylko nie do picia
kalafonia
-
balletlover
- Posty: 127
- Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm
Ja kupiłam sobie na allegro taką zwykłą kalafonię do lutowania (duuużo tańsza opcja od tej w sklepach baletowych), wrzuciłam do takiego szerokiego pudełka śniadaniowego (akurat na długość pointy) i na bieżąco rozgniatam depcząc po niej pointą przed ćwiczeniami. Nie widzę potrzeby koniecznie aż na pył rozgniatać, skoro w trakcie użytkowania i tak się ją rozgniecie. Dla mnie na drewnianym parkiecie niezbędna.
Na winylowej podłodze jest lepiej, bo już nie jest tak ślisko. Czasem wystarczy trochę pokropić wodą- chociaż wydaje mi się, że na dłuższą metę to się nie sprawdza, bo jednak trochę to wnika w pointy i je zmiękcza (przez co może skrócić ich żywotność). Wtedy jednak lepiej użyć odrobiny kalafonii.
Na winylowej podłodze jest lepiej, bo już nie jest tak ślisko. Czasem wystarczy trochę pokropić wodą- chociaż wydaje mi się, że na dłuższą metę to się nie sprawdza, bo jednak trochę to wnika w pointy i je zmiękcza (przez co może skrócić ich żywotność). Wtedy jednak lepiej użyć odrobiny kalafonii.