Poznam baletnicę

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Dantes
Posty: 7
Rejestracja: sob mar 10, 2012 12:17 am

Poznam baletnicę

Post autor: Dantes »

Wiem, że zabrzmi to głupio, ale od lat nieprzerwanie fascynują mnie tancerki klasyczne, ciągle marzę o spotkaniu jakiejś i ciągle się nie udaje. Okazuje się, że baletnice nie rosną na drzewach i ciężko je spotkać zupełnie spontanicznie. Dlatego piszę tutaj w akcie desperacji i się pytam: [b04]czy jest tu jakaś baletnica - profesjonalna bądź amatorska - która chciałaby może porozmawiać z nieszczęśnikiem zakochanym w wyidealizowanym obrazie baletnicy?[/b04]
Zawsze je utożsamiałem z pięknem, wdziękiem, elegancją, eterycznością, wrażliwością, i chciałbym móc jakąś poznać, choćby po to, aby uświadomiła mi, że baletnice to też są normalne istoty ludzkie, które bekają, puszczają bąki i chodzą w poczochranych włosach. Może wówczas mógłbym sobie ten ideał wybić z głowy i jak to mówią w amerykańskich komediach: "move forward". Poza tym, ostatnio samotność mi trochę doskwiera, więc zawsze miło będzie z kimś nowym pogadać.

Ok, wygłupiłem się, wykorzystałem swoją dawkę idiotyzmu na cały miesiąc, więc mogę już iść spać. Ale gdyby którąś z pań urzekła ta moja nonszalancka głupota i desperacja, to może się odezwać. Podobno miewam przebłyski inteligencji i wtedy fajnie się ze mną rozmawia.
wianka
Posty: 10
Rejestracja: pn maja 12, 2014 11:46 am

Post autor: wianka »

Heheh ja jestem baletnicą :)
Dantes
Posty: 7
Rejestracja: sob mar 10, 2012 12:17 am

Post autor: Dantes »

[quotead="wianka"]Heheh ja jestem baletnicą :)[/quotead]

Z góry zaznaczam, że szukam baletnicy w wieku odpowiednim do tego, żebym nie musiał się obawiać prokuratora : )
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Dantesie, z całym szacunkiem, ale jesli zamierzasz poznać baletnice (na marginesie: tancerki baletowe wolą słowo tancerka, baletnice były w XIX wieku w operach synonimem damy do towarzystwa..) w celach nazwijmy to - towarzyskich - to może napisz to na jakims portalu randkowym. Tu srednia wieku naszych forumowiczek (choc zdarzają sie i takie zgrzybiałe staruszki jak ja) słusznie każe Ci się obawiac prokuratora, więc może zmień forum
Dantes
Posty: 7
Rejestracja: sob mar 10, 2012 12:17 am

Post autor: Dantes »

Portale randkowe to kiepski pomysł, bo wierz lub nie, ale tam nie ma całych rzędów tancerek, a jeśli nawet parę się znajdzie, to nie da się ich odszukać, bo nigdzie raczej nie ma opcji do wyboru, że szukam perkusistki, pielęgniarki, harfistki, fryzjerki, czy tancerki. Zostaje mi to forum - prawdopodobnie największe skupisko baletnic w internecie.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

chyba zawodowe tancerki rzadko tu zaglądają, a przynajmniej dorosłe, co najwyżej uczennice ;)
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Do Dantes:
A moze po przez uczestnictwo w zajeciach baletu w studiu/szkole tanca, wkrecisz sie w 'srodowisko' tancerek/tancerzy i bedziesz mogl poznac je osobiscie? ;)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Pomysł [b44]Ayaka[/b44], zdaje się być najbardziej sensowny.
W dodatku pomoże Ci tez w hmmm odczarowaniu wizji tancerki.
Myślę, iż jest ona niezbyt precyzyjna - coby użyć takiego delikatnego stwierdzenia :D

Torin coś tam wiedzący o tym ;)
wianka
Posty: 10
Rejestracja: pn maja 12, 2014 11:46 am

Post autor: wianka »

[quote1a="Dantes"][quote1a="wianka"]Heheh ja jestem baletnicą :)[/quote1a]

Z góry zaznaczam, że szukam baletnicy w wieku odpowiednim do tego, żebym nie musiał się obawiać prokuratora : )[/quote1a]

Spokojnie, spokojnie :D
Fakebook
Posty: 73
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 10:41 am

Post autor: Fakebook »

Ależ ckliwy post.

Co do wyidealizowanego obrazu i tego co napisał Torin to bym się ni martwił, bywają zgrzyty jak nieogolone nogi ukryte pod rajtuzkami, ale plusów jest zdecydowanie więcej.

Obawiam się jednak że z takim błagalno/przepraszającym/samobiczującym się nastawieniem raczej wiele nie nawalczysz. Tak, zdarzają się romantyczki płaczące w oknach które mają siniaki od podmuchu wiatru, ale często są to żywiołowe dziewczyny na których wrażenia nie zrobi image "zranionego poety romantyka".

W detale nie będę wchodził bo są tutaj też nieletni.

Zła wiadomość to ta że to forum to chyba nagorsze z możliwych miejsc do poznania żywego egzemplarza baletnicy, znam z autopsji.
ODPOWIEDZ