Jak was postrzegają ludzie nietańczący :)) ??
[quote:c62294f17e="Celebrindal"] A mnie z jednej strony to nieźle śmieszy, a z drugiej strasznie irytuje, bo, nie wiem czemu, denerwuje mnie, jak ktoś mówi "balet", a nie "taniec klasyczny" albo "baletnica" zamiast "tancerka", wydaje mi się to takie troszkę infantylne, do bólu amatorskie (chociaż sama profesjonalizmem nie grzeszę ;) )[/quote:c62294f17e]
To się zdziwisz. Fragment mojej rozmowy z kimś tam z rodziny:
-Tańczę taniec klasyczny.
- Acha... Czyli walce, i inne takie?
Oczywiście niedokładnie, ale o to chodziło. Żeby potwierdzić, że ludzie czasami mylą taniec klasyczny (dlatego chyba wolę określenie "balet klasyczny", o ile coś takiego funkcjonuje) z tańcem towarzyskim - w moim podręczniku do angielskiego w gimnazjum, na końcu, w słowniczku: ballroom dance - taniec klasyczny...
Czasami moje koleżanki wyskakują do kogoś nowo poznanego z tekstem "Ona tańczy balet" (jakbym sama nie mogła ;) ), ja na to grzecznie prostuję że to się nazywa taniec klasyczny. Ale w domu i tak zawsze mówię: "Idę na balet". Jakoś się przyjęło.
A co do tego, jak mnie postrzegają - jeszcze nikt mi nie zrobił numeru pt. "w nogach pozycja V bądź VI, w rekach III i obrocik". Ale we wrześniu się to może zmienić, bo idę do nowej klasy. Za to bardzo się cieszę, że moi przyjaciele regularnie w grudniu i w czerwcu przychodzą na moje występy :)
To się zdziwisz. Fragment mojej rozmowy z kimś tam z rodziny:
-Tańczę taniec klasyczny.
- Acha... Czyli walce, i inne takie?
Oczywiście niedokładnie, ale o to chodziło. Żeby potwierdzić, że ludzie czasami mylą taniec klasyczny (dlatego chyba wolę określenie "balet klasyczny", o ile coś takiego funkcjonuje) z tańcem towarzyskim - w moim podręczniku do angielskiego w gimnazjum, na końcu, w słowniczku: ballroom dance - taniec klasyczny...
Czasami moje koleżanki wyskakują do kogoś nowo poznanego z tekstem "Ona tańczy balet" (jakbym sama nie mogła ;) ), ja na to grzecznie prostuję że to się nazywa taniec klasyczny. Ale w domu i tak zawsze mówię: "Idę na balet". Jakoś się przyjęło.
A co do tego, jak mnie postrzegają - jeszcze nikt mi nie zrobił numeru pt. "w nogach pozycja V bądź VI, w rekach III i obrocik". Ale we wrześniu się to może zmienić, bo idę do nowej klasy. Za to bardzo się cieszę, że moi przyjaciele regularnie w grudniu i w czerwcu przychodzą na moje występy :)
-
pudrowy_róż
- Posty: 54
- Rejestracja: sob mar 08, 2014 6:16 pm
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm