Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Ja też uważam że nie ma całkowicie idealnego nauczyciela. Każdy pedagog ma swoje wady i zalety, tez może mnieć gorszy dzień, może czasem krzyknąć ale jest to mobilizujące. Co do krzyku to raczej rzadko bo to też później może się stoczyć na inne odruchy pedagogiczen i nie tylko... :? :roll: :evil:
Cechy? Cierpliwość, dokładność, wysokie ambicje i energiczność, dobra umiejętność analizy, aby układy były progresywne. Ale najważniejsze są wiedza i doświadczenie.
a ja sie nie zgodze z tym, ze nie ma idealnych nauczycieli..
mój dawny trener był idealny.. bo przede wszystkim kochał to co robiił i zarazał nas miłością do tańca. wymagał od nas, tyle , ile byłysmy w stanie z siebie dac, a przedewszystkim wymagał od siebie..
i moim zdaniem są pedagodzy których mozna by nazwac idealnymi...
Myślę ,że idealny nauczyciel powinien też nauczyć swoich podopiecznych ,że nie wolno się poddawać i rezygnować nawet gdy jest baaardzo ciężko, powinien mobilizować do dalszej pracy, bo tylko przez zaangażowanie i pracę możemy osiągnąć swój cel. Dobrze,jeżeli lubi to co robi i zaraża nas swoją energią i zamiłowaniem do tańca....widok znudzonego nauczyciela, którego twarz mówi ''weźcie mnie stąd''-raczej nie pomaga (przynajmniej mi) Ot to tyle,z życia wzięte, z sentymentem do mojego ulubionego prawie idealnego nauczyciela
Według mnie idealny nauczyciel powinien na samym początku pracy stać się autorytetem dla uczniów, potem jak już zostało napisane wcześniej zarażać miłością do tańca
Musi być cierpliwy, asertywny i czasem musi też krzyknąć Duża wyobraźnia też się takiemu przyda. I jeszcze co mi przychodzi na myśl - wymagający.
[quote4e="calawtrawie"]czasem musi też krzyknąć [/quote4e]
to prawda ale teraz miło wspominam jak nasz trener raz jeden jedyny na nas krzyknął. nauczyciel powinien miec szacunek wsród uczniów
tak, powinien umieć zachować dyscyplinę na zajęciach ( nie przekraczając przy tym etycznych granic ) Do dziś pamiętam słowa ''Jak wchodzicie na salę, to tak jakbyście wchodzili do świątyni...W kościele ludzie się modlą, tutaj tańczą. I tam i tu panują zasady.''