kalafonia

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

Serio??? :shock:
Haha, coca-cola nadaje się do wszystkiego (odrdzewianie rur, nacieranie point), tylko nie do picia :razz:
OlgaT
Posty: 58
Rejestracja: czw maja 30, 2013 6:19 pm

Post autor: OlgaT »

Nacierałyśmy spody szpilek jak jeszcze tańczyłam latin, więc potwierdzam :D
balletlover
Posty: 127
Rejestracja: ndz cze 23, 2013 7:59 pm

Post autor: balletlover »

Może ktoś dokładnie napisać o co chodzi z tym nacieraniem colą? Bo chciałabym spróbować, ale nie chcę "zepsuć" swoich point :D Natrzeć podeszwy czy czubki też? I tak konkretniej jak to się naciera? Taką zwykłą coca colą?
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

jeśli już to baletki materiałowe,a nie pointy!!
do point to kalafonia
lj
Posty: 235
Rejestracja: pn cze 18, 2012 7:36 pm

Post autor: lj »

Ja kupiłam sobie na allegro taką zwykłą kalafonię do lutowania (duuużo tańsza opcja od tej w sklepach baletowych), wrzuciłam do takiego szerokiego pudełka śniadaniowego (akurat na długość pointy) i na bieżąco rozgniatam depcząc po niej pointą przed ćwiczeniami. Nie widzę potrzeby koniecznie aż na pył rozgniatać, skoro w trakcie użytkowania i tak się ją rozgniecie. Dla mnie na drewnianym parkiecie niezbędna.

Na winylowej podłodze jest lepiej, bo już nie jest tak ślisko. Czasem wystarczy trochę pokropić wodą- chociaż wydaje mi się, że na dłuższą metę to się nie sprawdza, bo jednak trochę to wnika w pointy i je zmiękcza (przez co może skrócić ich żywotność). Wtedy jednak lepiej użyć odrobiny kalafonii.
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

lj, u nas też taką kalafonię mamy w bryłkach, nie jest rozdrobniona (tzn nie jest pyłem), na każdej sali i w teatrze jest pudełko i każdy może skorzystać ile mu potrzeba:)
ODPOWIEDZ