Filmy baletowe w Internecie (linki)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote08="jurecq"]wiem, ze to nie balet, nawet nie taniec (choc moznaby ryzykowac, ze niewiele brakuje choc nie jest to ruch do muzyk[/quote08][quote08="Agnieszka P."]akby się tak oślo uprzeć, to mozna chyba by próbowac bronić tezy , ze jest to jakby cos w stylu tanca wspolczesnego [/quote08]
Wg. jest to jak najbardziej taniec bo jest ruchem do muzyki a poza tym wyraza uczucie walki a najwazniesze jest to,że mi się podoba i basta!
Masz racje Agnieszko mozna to podciagnąc pod taniec wspolczesny a i nawet pod breakdance. Tylko nie rozumiem dlaczego należy sie oślo upierać?
Wg. jest to jak najbardziej taniec bo jest ruchem do muzyki a poza tym wyraza uczucie walki a najwazniesze jest to,że mi się podoba i basta!
Masz racje Agnieszko mozna to podciagnąc pod taniec wspolczesny a i nawet pod breakdance. Tylko nie rozumiem dlaczego należy sie oślo upierać?
Ale z jego ruchów można wykapować, że jakiś algorytm muzyczny w głowie miał 
Właśnie! Wschodnie sztuki walki tym się róznią od europejskich bijatyk, że sa prowadzone wg. ściśle określonego algorytmu a zatem idealnie pasuja do muzyki. Inna sprawą jest czy są zawsze skuteczne w starciu z europejskimi zbójami nie przestrzegajacymi żadnych zasad. obrazuje to dobrze taki dowcip A. Mleczki, Mianowicie:
karacista leży z ciupagą w plecach a nad nim stoi zbój podhalański i rechoce; karate karatem a ciupaga ciupagą
Właśnie! Wschodnie sztuki walki tym się róznią od europejskich bijatyk, że sa prowadzone wg. ściśle określonego algorytmu a zatem idealnie pasuja do muzyki. Inna sprawą jest czy są zawsze skuteczne w starciu z europejskimi zbójami nie przestrzegajacymi żadnych zasad. obrazuje to dobrze taki dowcip A. Mleczki, Mianowicie:
karacista leży z ciupagą w plecach a nad nim stoi zbój podhalański i rechoce; karate karatem a ciupaga ciupagą
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
co do tego z ciupagą w plecach
, to jakiś czas temu w Łodzi cała prasa pisała o tym, że kilkunastuletnia dziewczyna została napadnieta przez bandę chyba 5 takich bandziorków , a że trenowała któryś ze sportów walki i była świetna, to napad na nią skończył się w ten sposób, że cała piątka wylądowała w szpitalu w stanie ciężkim.
Najśmieszniejsze w tej historii jest to, że potem ta piątka chciała surowego ukarania : że niby zostali pobici.
Tak więc: bywa różnie, czasem sie takie umiejętności przydają. Przynajmniej wie się gdzie uderzyć, żeby było skutecznie...
No chyba że ktoś ma broń albo szybko rzuci ciupagą: wtedy mozna nie zdążyć z atakiem
Najśmieszniejsze w tej historii jest to, że potem ta piątka chciała surowego ukarania : że niby zostali pobici.
Tak więc: bywa różnie, czasem sie takie umiejętności przydają. Przynajmniej wie się gdzie uderzyć, żeby było skutecznie...
No chyba że ktoś ma broń albo szybko rzuci ciupagą: wtedy mozna nie zdążyć z atakiem
[quoted5="Agnieszka P."]ciekawe jaka by była reakcja warszawiaków, gdyby soliści baletu - opery narodowej przebrali się w robocze kombinezony i w trakcie zamiatania ulic , czy galerii handlowej zaczęli nieoczekiwanie tańczyć
[/quoted5]
*[like]
[quoted5="jurecq"]wiem, ze to nie balet, nawet nie taniec (choc moznaby ryzykowac, ze niewiele brakuje choc nie jest to ruch do muzyki), ale Jackie Chan fantastycznie sie tutaj porusza, wg mnie naprawde imponujaco, zwlaszcza podobaja mi sie te charakterystyczne zwolnienia ruchu i zmiana jego dynamiki. fragment kultowego w wielu kregach 'pijanego mistrza': to byly tez czasy kiedy ludzie tworzyli filmy, a nie komputery... wiem ze elementy sztuk walki pojawiaja sie w tancu.
http://www.youtube.com/watch?v=Mnz2ycE3HyQ[/quoted5]
oglądałam ten film, uwielbiam go
[quoted5="Agnieszka P."]no wiesz, jakby się tak oślo uprzeć, to mozna chyba by próbowac bronić tezy , ze jest to jakby cos w stylu tanca wspolczesnego
[/quoted5]
A teraz pozwolę się sobie rozpisać
(wiem Agnieszko, że Twój post był żartobliwy, ale to dobry pretekst, by właśnie potraktować go poważnie i dopowiedzieć coś od siebie jeszcze).
Co to do 'jakby w stylu t. współczesnego' - i tak i nie. Bo ja mówiłam, w świecie t. współczesnego wiele osób było właśnie zafascynowanych tą jakością ruchu, jaką dają sztuki walki, 'kompaktowością' ciała, itp. Taniec współczesny to nie choreografia jako taka, (jak w balecie - istotną tańca są pozy i kroki, i po tym móżna wyróżnić, że to t. klasyczny, liczy się forma zarówno ciała, jak i choreografia), a jakość ruchowa (czyli w przypadku t. współczesnego to nie kroki i forma jaką przybiera ciało wyróznia tę technike, ani nie układ korków/ ruchów, a specyficzna jakosć tego ruchu). I to jakosc ruchu trochę jednak inna niż w przypadku sztuk walki (gdzie każdy ruch jest tyłko i wyłącznie praktyczny - daje się tyle siły, ile jest wymagane do osiągnięcia danego celu, zadnych ozdobników, a to, że taki ruch dla ogladającego wygląda potem pieknie to dlatego, że po prostu ludzkie ciało w naturalnej, organicznej formie jest piękne). W t. współczesnym jest jeszcze sporo rzeczy 'mniej praktycznych', typu zawieszenia ruchu, itp., które z fizycznego punktu widzenia nie są tak praktyczne, ile efektowne/ bardziej emocjonalne, itp. Ale oczywiście, dużo czerpie się ze sztuk walki - najlepsze słowo to INSPIRACJA. Bo nie chodzi o kopiowanie czegoś, czy wklejenie paru elementów 'z', ile właśnie inspirowanie prawdziwością ruchu, jego praktycznością, itp.
To tyle mojego, trochę jako uzupełnienie postu w innej dyskusji
(może później przekopiuję do tamtego tematu te wiadomość, jak ja trochę trochę zredaguję i uczynię mniej chaotyczną).
*[like]
[quoted5="jurecq"]wiem, ze to nie balet, nawet nie taniec (choc moznaby ryzykowac, ze niewiele brakuje choc nie jest to ruch do muzyki), ale Jackie Chan fantastycznie sie tutaj porusza, wg mnie naprawde imponujaco, zwlaszcza podobaja mi sie te charakterystyczne zwolnienia ruchu i zmiana jego dynamiki. fragment kultowego w wielu kregach 'pijanego mistrza': to byly tez czasy kiedy ludzie tworzyli filmy, a nie komputery... wiem ze elementy sztuk walki pojawiaja sie w tancu.
http://www.youtube.com/watch?v=Mnz2ycE3HyQ[/quoted5]
oglądałam ten film, uwielbiam go
[quoted5="Agnieszka P."]no wiesz, jakby się tak oślo uprzeć, to mozna chyba by próbowac bronić tezy , ze jest to jakby cos w stylu tanca wspolczesnego
A teraz pozwolę się sobie rozpisać
(wiem Agnieszko, że Twój post był żartobliwy, ale to dobry pretekst, by właśnie potraktować go poważnie i dopowiedzieć coś od siebie jeszcze).
Co to do 'jakby w stylu t. współczesnego' - i tak i nie. Bo ja mówiłam, w świecie t. współczesnego wiele osób było właśnie zafascynowanych tą jakością ruchu, jaką dają sztuki walki, 'kompaktowością' ciała, itp. Taniec współczesny to nie choreografia jako taka, (jak w balecie - istotną tańca są pozy i kroki, i po tym móżna wyróżnić, że to t. klasyczny, liczy się forma zarówno ciała, jak i choreografia), a jakość ruchowa (czyli w przypadku t. współczesnego to nie kroki i forma jaką przybiera ciało wyróznia tę technike, ani nie układ korków/ ruchów, a specyficzna jakosć tego ruchu). I to jakosc ruchu trochę jednak inna niż w przypadku sztuk walki (gdzie każdy ruch jest tyłko i wyłącznie praktyczny - daje się tyle siły, ile jest wymagane do osiągnięcia danego celu, zadnych ozdobników, a to, że taki ruch dla ogladającego wygląda potem pieknie to dlatego, że po prostu ludzkie ciało w naturalnej, organicznej formie jest piękne). W t. współczesnym jest jeszcze sporo rzeczy 'mniej praktycznych', typu zawieszenia ruchu, itp., które z fizycznego punktu widzenia nie są tak praktyczne, ile efektowne/ bardziej emocjonalne, itp. Ale oczywiście, dużo czerpie się ze sztuk walki - najlepsze słowo to INSPIRACJA. Bo nie chodzi o kopiowanie czegoś, czy wklejenie paru elementów 'z', ile właśnie inspirowanie prawdziwością ruchu, jego praktycznością, itp.
To tyle mojego, trochę jako uzupełnienie postu w innej dyskusji
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote23="Joanna"] [(wiem Agnieszko, że Twój post był żartobliwy, ale to dobry pretekst, by właśnie potraktować go poważnie i dopowiedzieć coś od siebie jeszcze).
).[/quote23]
jesli o mnie chodzi, to zawsze masz moja pełną zgodę i zachete, zeby do tego co piszę cos dopowiadac
. Dzieki temu wielu z nas rozne rzeczy się rozjaśniają.
A co do filmu ze Statsballett Berlin-ekipa sprzątająca, to mi sie spodobal chociazby dlatego, ze jak taki czlowiek z ulicy zobaczy taka probke tanca z podpisem "balet", to potem na haslo "balet" przestanie sie moze zaświecać lampka "faceci w rajtuzach" .
A oprócz tego, to lubię tych chłopaków ze Statsballet: wszystkich i zawsze milo na nich popatrzec.
).[/quote23]
jesli o mnie chodzi, to zawsze masz moja pełną zgodę i zachete, zeby do tego co piszę cos dopowiadac
A co do filmu ze Statsballett Berlin-ekipa sprzątająca, to mi sie spodobal chociazby dlatego, ze jak taki czlowiek z ulicy zobaczy taka probke tanca z podpisem "balet", to potem na haslo "balet" przestanie sie moze zaświecać lampka "faceci w rajtuzach" .
A oprócz tego, to lubię tych chłopaków ze Statsballet: wszystkich i zawsze milo na nich popatrzec.