Anoreksja i bulimia
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
no ok.. jak chcecie..najczesciej to nie zaden kompleks jest przyczyna..ale o tym juz bylo..ja tylko na koniec powiem ze zawsze latwiej jest uwazac za swira niz wykazac jakas empatie czy chociaz zaglebic sie w tajniki danej choroby(psychicznej,bo jakims cudem z fizycznych [size=9:3b508ad771]prawie [/size:3b508ad771]nikt nie kpi)
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Anno Mario - mozesz uzywac bardziej cenzuralnych slow (ad. pare postow wyzej)? Dziekuje.
Cheryl, kompleks jest zawsze na podlozu psychicznym. I kazdy jakies ma, miejsze lub wieksze, ale kazdy, bo nikt z nas nie jest idealny, i nie jest robotem idealnie przygotowanym na kazda sytuacje.
Nie wydaje mi sie, zeby tu ktos jakos specjalnie kpil z osob chorych na anoreksje czy bulimie. Rozumiem, ze czasem pewne stwierdzenia moga wydac sie przesadzone i niesluszne, zwlaszcza jesli kogos ten problem dotknal osobiscie. Ale wydaje mi sie, ze to po prostu kwestia wyslowienia sie, ktos napisze bardziej dosadnie, ktos mniej, i nie znaczy to, ze dyskredytuje kogos.
I jeszcze dodam od siebie - wydaje mi sie, ze przydaloby sie bardziej tolerancyjnie spojrzec na kogos, nie jako na 'glupia dziewczynke, co to sobie sama napytala biedy', a nieszczesliwa dziewczyne, ktora ma jakis problem, z ktorym sama nie potrafi sobie poradzic.
Kazdy z nas jest inny, jedni sa slabsi psychicznie inni silniejszy, bo takie maja cechy charakteru, osobowosci, reakcje na rozne sytuacje, wychowanie, cechy zapisane w genach, itd. I jesli ktos ma problem, to chyba lepiej starac sie zrozumiec dlaczego np. ktos dziala autodestrukcyjnie, nie wspomne juz o pomocy, ale nie od razu potepiac...
Cheryl, kompleks jest zawsze na podlozu psychicznym. I kazdy jakies ma, miejsze lub wieksze, ale kazdy, bo nikt z nas nie jest idealny, i nie jest robotem idealnie przygotowanym na kazda sytuacje.
Nie wydaje mi sie, zeby tu ktos jakos specjalnie kpil z osob chorych na anoreksje czy bulimie. Rozumiem, ze czasem pewne stwierdzenia moga wydac sie przesadzone i niesluszne, zwlaszcza jesli kogos ten problem dotknal osobiscie. Ale wydaje mi sie, ze to po prostu kwestia wyslowienia sie, ktos napisze bardziej dosadnie, ktos mniej, i nie znaczy to, ze dyskredytuje kogos.
I jeszcze dodam od siebie - wydaje mi sie, ze przydaloby sie bardziej tolerancyjnie spojrzec na kogos, nie jako na 'glupia dziewczynke, co to sobie sama napytala biedy', a nieszczesliwa dziewczyne, ktora ma jakis problem, z ktorym sama nie potrafi sobie poradzic.
Kazdy z nas jest inny, jedni sa slabsi psychicznie inni silniejszy, bo takie maja cechy charakteru, osobowosci, reakcje na rozne sytuacje, wychowanie, cechy zapisane w genach, itd. I jesli ktos ma problem, to chyba lepiej starac sie zrozumiec dlaczego np. ktos dziala autodestrukcyjnie, nie wspomne juz o pomocy, ale nie od razu potepiac...
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Pamietaj, Cheryl, że to nie zawsze jest tak do końca decyzja dziewczyny. Wpływ na tę decyzję mogą być nie tylko czynniki kompleksów etc.
Ale także media czy otoczenie w którym się znajduje.
Oczywiście, bardziej są też osoby podobne, które są słabsze psychicznie i w pewnym sensie łatwiej nimi manipulować.
Ale także media czy otoczenie w którym się znajduje.
Oczywiście, bardziej są też osoby podobne, które są słabsze psychicznie i w pewnym sensie łatwiej nimi manipulować.
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm