Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
Ależ pięknie na afiszu grudniowym Teatru Wielkiego, od połowy miesiąca same balety: http://www.teatrwielki.pl/bilety/kup_bilety_online.html i nawet są jeszcze tu i ówdzie jakieś pojedyncze bilety na "Dziadka". Tę ostatnią wiadomość dedykuję zwłaszcza Venus, z najlepszymi życzeniami...
A może tak by już zostało w TW :wink: , nie uważacie?
A może tak by już zostało w TW :wink: , nie uważacie?
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
[quote:1906d4b065="Ali"]i nawet są jeszcze tu i ówdzie jakieś pojedyncze bilety na "Dziadka". Tę ostatnią wiadomość dedykuję zwłaszcza Venus, z najlepszymi życzeniami... [/quote:1906d4b065]
Dziękuję uprzejmie, choć z "Dziadków" nic nie będzie, od jutra aż do 7 stycznia wynoszę się z Warszawy. Może w przyszłym roku :mrgreen:
Dziękuję uprzejmie, choć z "Dziadków" nic nie będzie, od jutra aż do 7 stycznia wynoszę się z Warszawy. Może w przyszłym roku :mrgreen:
[quote:8a24a3b0df="Kasia G"]... ten "Dziadek" to wyjątkowo nie moja bajka...[/quote:8a24a3b0df]
Popatrz Kasiu, żonie naszego ministra spraw zagranicznych, pani Anne Applebaum, też chyba spodobał się ten "Dziadek", a widziała już niejednego:
http://www.slate.com/articles/arts/foreigners/2012/12/the_nutcracker_musical_gets_reinterpreted_every_year_but_it_always_attracts.html
Oczywiście, rzecz gustu, ale już się bałem, że to tylko "moja bajka". Choć publiczność zdecydowanie ją zaakceptowała, bo biletów brakowało na wszystkie spektakle, a radość na widowni była wielka, przynajmniej na "moich" przedstawieniach. Szkoda, że dzisiaj grają już po raz ostatni...
Popatrz Kasiu, żonie naszego ministra spraw zagranicznych, pani Anne Applebaum, też chyba spodobał się ten "Dziadek", a widziała już niejednego:
http://www.slate.com/articles/arts/foreigners/2012/12/the_nutcracker_musical_gets_reinterpreted_every_year_but_it_always_attracts.html
Oczywiście, rzecz gustu, ale już się bałem, że to tylko "moja bajka". Choć publiczność zdecydowanie ją zaakceptowała, bo biletów brakowało na wszystkie spektakle, a radość na widowni była wielka, przynajmniej na "moich" przedstawieniach. Szkoda, że dzisiaj grają już po raz ostatni...
Ali, ja nie neguje walorów tego spektaklu dla publiczności, dla której jest przeznaczony więc nie dręcz mnie juz komu to sie podobał - przecież wyrażnie, szczerze i honorowo pisze ze to "nie MOJA bajka". :) Zauważ takze, że recenzję na blogu dałam pozytywną ograniczając moje niezadowolenie do minimum. Akurat argument "wsprzedanych biletów" na Dziadka jest słaby - wszędzie o tej porze na każdego Dziadka sa wysprzedane bilety :) i bardzo dobrze. To nie ma wiele wspólnego z "podobaniem" sie tej czy innej inscenizacji bo w tym okresie 90 proc.miejsc na widowniach zajmują rodziny z dziećmi, które ten pierwszy raz przyszły na Dziadka, albo chodza tylko na tego typu wydarzenia. I dobrze.
Był stary Dziadek i były bilety wykupione, jest nowy i sa bilety wykupione, na widowni jest radość, entuzjazm, zachwyt i dobrze :) To że akurat na ostatnim spektaklu an którym byłam dziecko siedzące obok mnie nie było ws stanie odróznić księcia od Dziadka, Klary od Luizy, a jej brata od Drosselmeyera - nie ma znaczenia, podobnie jak to ,ze osoba dorosła siedząca z tym dzieckiem nie potrafiła mu wytłumaczyć kto jest kim, bo tez sie nie połapała. Ale nie użyję tego jako argumentu po mojej stronie, bo to bez znaczenia :) Nie podoba mi sie, a raczej nudzi mnie - to nie chodzę, ale ciesze sie, ze inni chodzą i wynoszą z tego przyjemność - czy to nie cudowne?
Szczęśliwego Nowego Roku ze Snem Nocy Letniej w PBN :)))
Był stary Dziadek i były bilety wykupione, jest nowy i sa bilety wykupione, na widowni jest radość, entuzjazm, zachwyt i dobrze :) To że akurat na ostatnim spektaklu an którym byłam dziecko siedzące obok mnie nie było ws stanie odróznić księcia od Dziadka, Klary od Luizy, a jej brata od Drosselmeyera - nie ma znaczenia, podobnie jak to ,ze osoba dorosła siedząca z tym dzieckiem nie potrafiła mu wytłumaczyć kto jest kim, bo tez sie nie połapała. Ale nie użyję tego jako argumentu po mojej stronie, bo to bez znaczenia :) Nie podoba mi sie, a raczej nudzi mnie - to nie chodzę, ale ciesze sie, ze inni chodzą i wynoszą z tego przyjemność - czy to nie cudowne?
Szczęśliwego Nowego Roku ze Snem Nocy Letniej w PBN :)))
[quote:45b2c0963d="Kasia G"]...nie dręcz mnie już...[/quote:45b2c0963d]
Wybacz Kasiu niezamierzoną „udrękę”. :? Zaczepiłem się o „moją/nie moją bajkę”, aby zwrócić uwagę na ciekawostkowy tekst naszej pani ministrowej – nic więcej. Przyjmuję Twoje „znudzenie” jak dopust boży, nie tracąc wszakże nadziei, że może kiedyś... :smile: Skoro nie negujesz walorów tego spektaklu dla publiczności. Czyli także dla nas. Bo kimże jest publiczność, jeśli nie zbiorowiskiem widzów, którzy zechcieli kupić bilety na przedstawienie, czyli: Tobą i mną, nielicznymi baletomanami oraz rzeszą bywalców i debiutantów teatralnych, w tym także rodzin z dzieciakami? Każdy z nich ma prawo do swoich zachwytów i niedosytów – po równo. Tzw. znawcy nie są wśród nich niczym lepszym, może tylko o tyle, że ich trafne i mniej mądre opinie ktoś zechce drukować w prasie i gdzie indziej. Bo widownia teatralna to moim zdaniem jedno z najbardziej demokratycznych ciał na świecie - każdy, kto kupił bilet, ma takie samo prawo do oceny i każda z tych opinii jest tyle samo warta.
Odwzajemniam miłe Życzenia Noworoczne, także te „senno-nocno-letnie”, które wróży nam PBN w 2013 roku. :smile: Mam jednak małą radą dla zagubionych w narracji tego baletowego „Dziadka” z powodu nieznajomości Hoffmanna – przed pójściem na „Sen” przypomnijcie sobie Szekspira! Z pewnością doznania będą wtedy znacznie głębsze, wiem to po sobie.
Wybacz Kasiu niezamierzoną „udrękę”. :? Zaczepiłem się o „moją/nie moją bajkę”, aby zwrócić uwagę na ciekawostkowy tekst naszej pani ministrowej – nic więcej. Przyjmuję Twoje „znudzenie” jak dopust boży, nie tracąc wszakże nadziei, że może kiedyś... :smile: Skoro nie negujesz walorów tego spektaklu dla publiczności. Czyli także dla nas. Bo kimże jest publiczność, jeśli nie zbiorowiskiem widzów, którzy zechcieli kupić bilety na przedstawienie, czyli: Tobą i mną, nielicznymi baletomanami oraz rzeszą bywalców i debiutantów teatralnych, w tym także rodzin z dzieciakami? Każdy z nich ma prawo do swoich zachwytów i niedosytów – po równo. Tzw. znawcy nie są wśród nich niczym lepszym, może tylko o tyle, że ich trafne i mniej mądre opinie ktoś zechce drukować w prasie i gdzie indziej. Bo widownia teatralna to moim zdaniem jedno z najbardziej demokratycznych ciał na świecie - każdy, kto kupił bilet, ma takie samo prawo do oceny i każda z tych opinii jest tyle samo warta.
Odwzajemniam miłe Życzenia Noworoczne, także te „senno-nocno-letnie”, które wróży nam PBN w 2013 roku. :smile: Mam jednak małą radą dla zagubionych w narracji tego baletowego „Dziadka” z powodu nieznajomości Hoffmanna – przed pójściem na „Sen” przypomnijcie sobie Szekspira! Z pewnością doznania będą wtedy znacznie głębsze, wiem to po sobie.
[quote:2e504735aa="Kasia G"]...recenzję na blogu dałam pozytywną...[/quote:2e504735aa]
Zgadza się, odnalazłem, bo wcześniej jej nie znałem, dla przypomnienia:
http://www.naczubkachpalcow.pl/2011/11/26/o-dziadku-do-orzechow-i-krolu-myszy/
Rzeczywiście piszesz tam Kasiu dużo dobrego o tym przedstawieniu :shock: i podsumowujesz: "Jestem pewna, że nowego Dziadka też tak polubię..." Pewnie zauważyłaś, że ja już mam to za sobą, w przeciwieństwie do tamtego z Twoich dziewczęcych wspomnień. :lol: I polubiłem go łącznie ze Śnieżkami i Walcem Kwiatów - fakt, trudnymi choreograficznie, ale mnie to akurat bardzo cieszy, gdy na nie patrzę.
Zgadza się, odnalazłem, bo wcześniej jej nie znałem, dla przypomnienia:
http://www.naczubkachpalcow.pl/2011/11/26/o-dziadku-do-orzechow-i-krolu-myszy/
Rzeczywiście piszesz tam Kasiu dużo dobrego o tym przedstawieniu :shock: i podsumowujesz: "Jestem pewna, że nowego Dziadka też tak polubię..." Pewnie zauważyłaś, że ja już mam to za sobą, w przeciwieństwie do tamtego z Twoich dziewczęcych wspomnień. :lol: I polubiłem go łącznie ze Śnieżkami i Walcem Kwiatów - fakt, trudnymi choreograficznie, ale mnie to akurat bardzo cieszy, gdy na nie patrzę.
[quote:10088ee3a7="Kasia G"]...obejrze tylko obsade z Ebiharą z ciekawości bo tej tancerki w roli Klary jeszcze nie było nam dane oglądać... [/quote:10088ee3a7]
I co Kasiu, obejrzałaś? A tymczasem - ciekawostki z internetu nt. Yuki Ebihary:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/solisci/yuka_ebihara.html#c3207
https://pl-pl.facebook.com/yukaebiharafanpage
No, no...
I co Kasiu, obejrzałaś? A tymczasem - ciekawostki z internetu nt. Yuki Ebihary:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/solisci/yuka_ebihara.html#c3207
https://pl-pl.facebook.com/yukaebiharafanpage
No, no...