improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Ile razy już tak miałam. W mojej wąziutkiej kuchni jak robie arabeski to zawsze zachacze o coś stopą, albo cos zrzuce. Albo port de bras na balkonie to juz standard. A kiedy robie ballonne w szkole przed w-f czy w domu to wszyscy sie ze mnie śmieją....
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

jeju :) dobrze, że jest to forum przynajmneij ktoś mnie rozumie :oops: a jeszcze apropo improwizacji to jak prowadziłam na swoim w-f lekcje z rozciągania to troche się rozgrzewałam w korytarzu jak inni się przebierali i robiłam akurat grand battement - nauczyciel to zauwazył i odrazu mnie okrzyczał z góry na dół, że takie popisówy to nie w szkole :/ czasem ludzie nie rozumieją najprostrzych rzeczy...
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

U mnie to częściej jacyś koledzy chcą abym coś pokazała z baletu lub cos takiego ... a ja kiedyś też tańczyłam w łazience ... moja mama wchodzi i :?: hehehe :D a takto jak długo nei chodze na balet to niera człowiekowi ODBIJA :D hehehe
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

lubie poskakac w swoim pokoju ... najgorzej, ze nie mam teraz zaslon w oknach <dopiero zamontowali deske> i jestem czasem obserwowana ;) ale co tam... WOLNOĆ TOMKU W SWOIM DOMKU ;)
Majka
Posty: 29
Rejestracja: sob paź 29, 2005 6:26 pm

Post autor: Majka »

Ja tez jak przez długi czas jestem odcięta od sali baletowej czy od drążka (np. w wakacje, ferie) to zaczynam sobie ćwiczyć zamaiast drążka używając np. parapetu :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Taak, tak tez czasami swiruje ale wole cwiczyc uklady lub pojedyncze cwiczenia ;)
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

Ja też raczej tańcze sobie układy :D:D:D
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Parapet kiepska sprawa :/ to nie to samo co drążek – KTÓREGO PRZECIEŻ MOŻNA SIĘ ZŁAPAĆ!? ja w ogóle nie znalazłam jeszcze przedmiotu który by mi zastąpił szanowny poczciwy drążek :roll:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ja tez niestety nie... ale lepszy parapet niz nic ;):P
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

Najlepsza jest podpórka koleżanki hehehe :D:D:D ... parapet też nie wypada z roli drążka hehehe :D:D:D
ODPOWIEDZ