Prywatnie bardzo wiele tancerek ma grzywki. A niektóre maja włosy tak krótkie, że czasem zastanawiam się z czeogo one robią koczka.
BTW Bądź co bądź nie jesteś w szkole państwowej i chyba aż tak radykalnych kroków jak wyrzucenie nie podejmą.
[quote:38de3f3ef8="Gość"]Prywatnie bardzo wiele tancerek ma grzywki. A niektóre maja włosy tak krótkie, że czasem zastanawiam się z czeogo one robią koczka.[/quote:38de3f3ef8]
zawsze można dopiąć, jeżeli jest niezbędny... chociaż to niebezpieczne, bo zawsze może odpaść :D
No w zepsole Szczecińskim są tancerki które maja krótkie włosy i sama widziałam kiedy tańczyłam w "Dziadku..." że fryzjerki doczepiały te sztuczne włosy (zapomniałam jak to się nazywa)...
U nas w operze fryzjerki maja sztuczne koczki dla dziewczyn z króciutkimi włosami. Wystarczy zrobic kucyka z tych krótkich włosów, a na niego naklada sie "pieknego", dużego koka.
To chyba nie jest przyjemne...
Ja mam długie włosy, więc na szczęście nie korzystam z takich bajerów.
[quote:e392e71099="Paula :)"]No w zepsole Szczecińskim są tancerki które maja krótkie włosy i sama widziałam kiedy tańczyłam w "Dziadku..." że fryzjerki doczepiały te sztuczne włosy (zapomniałam jak to się nazywa)...[/quote:e392e71099]
treska :lol: :lol: :lol:
oczywiście, znam wiele tancerek jesli nie z bardzo krótkimi, to z dość krótkimi włosami - klasyczny koczek bylby niemożliwy bez pomocy pań charakteryzatorek i "dopinek" :) Nie mówiąc juz o róznych innych scenicznych fryzurach
A ja widziałam jakiś balet z łysolkami.już wiem-DEREVO(oni wszyscy są łysi)p.t.Islands in the Stream
[URL=http://imageshack.us][img:a8b156be30]http://img85.imageshack.us/img85/1889/isossailorphotoeiarovai0dz.jpg[/img:a8b156be30][/URL]