Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)
Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)
Ciekawi mnie jak baletnice robia koczki.. Zawsze sa one nisko zaczesane, idealnie rowniutkie, nic nie wystaje, znam nawet osobe ktora potrafi spiac koka jedna wsowka..
Czy jest jakis specjalny sposob czesania, czy uczycie sie tego gdzies?
Bede wdzieczna za wszystkie informacje..
Aga
Czy jest jakis specjalny sposob czesania, czy uczycie sie tego gdzies?
Bede wdzieczna za wszystkie informacje..
Aga
moja technika układania koczka
1. wiąże włosy w kucyk
2.robie 2lub 3 warkoczyki z kucyka
3.mocno je oplatam wokól siebie i upinam
4.wzystkie wychodzace kosmyki spinam wsówka i lakieruje
2.robie 2lub 3 warkoczyki z kucyka
3.mocno je oplatam wokól siebie i upinam
4.wzystkie wychodzace kosmyki spinam wsówka i lakieruje
[quote:eb7a715c92="Ania W."]Ah, cóż za instrukcja obsługi koczka. Aż żal że mam za krótkie włosy :?[/quote:eb7a715c92]
no własnie, jakbym miała taki warkocz jak na obrazku (kiedys miałam :( ) to nie miałabym problemu jak zrobic koczek. Bardziej zastanawiam sie jak to robia tancerki które na "codzień" mają całkiem krótkie włosy. Ale od czegóż panie garderobiane i dopinki:)
no własnie, jakbym miała taki warkocz jak na obrazku (kiedys miałam :( ) to nie miałabym problemu jak zrobic koczek. Bardziej zastanawiam sie jak to robia tancerki które na "codzień" mają całkiem krótkie włosy. Ale od czegóż panie garderobiane i dopinki:)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
1. Robię kucyka
2. Lekko skrecam włosy i po kolei zwijam je w koczka przypinając szpilkami
3. Końcówki włosów przypinam zwykłą wsuwką
4. Nakładam siateczkę
5. Jeśli mi wyjdzie mocno i dobrze to tyle, a jeśli średnio to owijam dla umocnienia czanym, elastycznym kawałkiem matwriału
6. Za uszami po każdej stronie spinam dwoma wsuwkami posoztałe włosy, które odstają albo wymkneły się z kucyka
7. A potem tylko lakier na całą głowę. No i wygładam.
A potem na balet.
I to tyle. 99,99% koczek wychodzi dobrze:D
2. Lekko skrecam włosy i po kolei zwijam je w koczka przypinając szpilkami
3. Końcówki włosów przypinam zwykłą wsuwką
4. Nakładam siateczkę
5. Jeśli mi wyjdzie mocno i dobrze to tyle, a jeśli średnio to owijam dla umocnienia czanym, elastycznym kawałkiem matwriału
6. Za uszami po każdej stronie spinam dwoma wsuwkami posoztałe włosy, które odstają albo wymkneły się z kucyka
7. A potem tylko lakier na całą głowę. No i wygładam.
A potem na balet.
I to tyle. 99,99% koczek wychodzi dobrze:D