Plan 100 dni
hmm... ogólnie to ćwiczę leżąc na brzuchu... 15 minut codziennie przed snem. potem siedzenie w żabie i rozstawianie łokciami kolan (po tych 15 minutach), następnie jeszcze spanie na plecach w pozycji żaby...
pierwsze 5 minut siedzę w żabie ale bez złączonych nóg, potem złaczam stopy i leżę tak przez 10 min.
a jak było, tak jest... :/ ewentualnie minimalna poprawa...
a dociskam jak tylko moge (próbując jak najbardziej nogi rozsunąć siłą mięśni). tylko moje stawy biodrowe i ścięgna już wysiadają... :roll:
pierwsze 5 minut siedzę w żabie ale bez złączonych nóg, potem złaczam stopy i leżę tak przez 10 min.
a jak było, tak jest... :/ ewentualnie minimalna poprawa...
a dociskam jak tylko moge (próbując jak najbardziej nogi rozsunąć siłą mięśni). tylko moje stawy biodrowe i ścięgna już wysiadają... :roll:
to rozciągaj się delikatnie przez następne kilka dni, albo skup się na innym elemencie. daj ciału przyzwyczaić się do nowej sytuacji! możesz też mieć mniej podatne ciało lub "zastygłe" ścięgna jeśli sporty które uprawiałaś/uprawiasz nie wymagały wykręcenia (a wrecz przeciwnie). poza tym nie oczekuj jakieś diametralnej poprawy w ciągu miesiąca. powiedz sobie tak: jeżeli na każdą nogę wykręcenie poprawiło ci się o 5 stopni (niby niewiele), to znaczy ze razem t już jest poprawa o 10 stopni a to już jest coś! zresztą wydaje mi się, ze jestes bardzo ambitną osobą, a te czasem nie dostrzegają swoich zalet dążąc do doskonałosci - spróbuj popatrzeć obiektywnie, czy napewno efekty są az tak znikome?
jest oczywiscie ejszcze inna mozliwosc, czyli złe wykonywanie ćwiczenia. ale w internecie jest tyle zdjęć, ze chyba to małe szanse.
w kazdym razie, powodzenia!
jest oczywiscie ejszcze inna mozliwosc, czyli złe wykonywanie ćwiczenia. ale w internecie jest tyle zdjęć, ze chyba to małe szanse.
w kazdym razie, powodzenia!
Maron, lepiej nie skupiaj się przez 100 dni tylko na jednym elemencie, bo jeśli przetrenujesz jakąś część ciała (np pachwiny) to mozesz osiągnąś skutek odwrotny do spodziewanego - ja tak miałam np kiedy uczyłam sie robić szpagaty. tak trenowałam ze na początku dobrze szybko szło ale potem natąpiła blokada i juz nic nie mogłam zrobić, bolało mocno itp. dopiero po pewnym czasie na spokojnie się udało.
piszesz, ze masz problemy z plie - moze warto teraz skupić się na tym elemencie? plie jest też dobrym ćwiczeniem na uda.
zastanawiam się tylko w którym miejscu potrzbujesz siły ud kiedy robisz żabkę? wydaje mi się ze tam tego nie trzeba. nawet odwrotnie - w rozciąganiu lepsze są efekty jesli rozluźni się ciało. jak spinasz, to się nie dziwię ze niewiele się poprawia...
piszesz, ze masz problemy z plie - moze warto teraz skupić się na tym elemencie? plie jest też dobrym ćwiczeniem na uda.
zastanawiam się tylko w którym miejscu potrzbujesz siły ud kiedy robisz żabkę? wydaje mi się ze tam tego nie trzeba. nawet odwrotnie - w rozciąganiu lepsze są efekty jesli rozluźni się ciało. jak spinasz, to się nie dziwię ze niewiele się poprawia...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm