improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Kiedy bylam mala i nikogo nie bylo w domu uwielbialam rozsuwać fotele w pokoju, puszczac kasete wideo z koncertu mojej szkoly i nasladowac starsze kolezanki :P Nie zawsze mi to wychodzilo, bo niektore za trudne jeszcze dla 8 latka skoki konczyly sie upadkiem, ale to bylo cos co uwielbialam. Teraz to cwicze sobie tylko w moim pokoju (mam dosc duzo przestrzeni) moje wariacje :D
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

no jak bylam mlodsza to uczylam sie na pamiec ukladow starszych klas. :D
czasami i my uczylysmy sie potem tych ukladow jak bylysmy starsze wiec cos tam umialam ;)
szkoda tylko ze uczylam sie odbicia lustrzanego ;)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

heh, nawet teraz czasem ucze sie sama w domu fragmentów Paquity :) jakoś tak najbradziej mi to pasuje :) jutro po szkole zamierzam zamienić pokój rodziców na pionierską sale baletową :P a tak swoją drogą to znalazłam nowe zastosowanie dla klamki :P
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

hehe ja na pointach w moim pokoju na krzywej podłodze. hmm. no powiedzmy :D lubię sobie odtwarzać jakieś balety albo moją twórczośc potem na lekcji :)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Goosiu czyżbyś używała klamki jako pseudo-drążka...?? Ja to już pare razy stosowałam, (bo jest dobra wysokośc), ale to jest niebezbieczne, a zarazem dobrze uczy, żeby nie trzymac sie kurczowo drążka. Bo jak sie za mocno złapiesz to drzywi sie otwierają... no i też dlatego niebezpieczne...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

zajrzyjcie na wczesniejsze strony, byla juz mowa o klamkach ;)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Ja jako drążka używam parapetu w moim pokoju (wygodny) :lol: Muszę wysępić od mamy prawdziwy drążek :)
balletnica
Posty: 2
Rejestracja: pt mar 03, 2006 7:31 pm

Kiedyś owszem.....

Post autor: balletnica »

Ja też zwłaszcza kiedy byłam mała wracałam do domku i wyobrażałam sobie że tańczę główną rolę...
Teraz nie mam juz na to czasu za bardzo ale czasami marzę sobie jak fajnie by było byyć Odettą lub Odylią. Niestety marzenia rzadko się spełniają... :(
Ale cóż bez marzeń warte jest życie.... :)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

balletnicoo, blagam, zmniejsz avatarek ;)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

szafka o wysokości 1,2m do 1,4m genialnie służy za przedmiot do szpagatu tureckiego:P testuje :P
ODPOWIEDZ