Żaba (jak prawidłowo się rozciągnąć aby zrobic żabę?)
Czy mógłby mi ktoś napisać co powinnam czuć (co powinno boleć ;) ) jak robię żabkę na brzuchu?
Problem wygląda tak, że jak mam stopy na ziemi a biodra w górze, to nie czuję nic specjalnego w biodrach, nawet jak poleżę troszkę dłużej. Natomiast jak położę biodra i nogi pójdą w górę to wtedy coś tam sie zaczyna dziać w biodrach. Czy wobec tego powinnam robić tą drugą wersję (skoro pierwsza jest waszym zdaniem efektywniejsza)?
A w ogóle to najbardziej bolą mnie kolana (wewnętrzna część), bo jakby cały ciężar zamiast na miednicę idzie na kolana - to normalne, czy może coś źle robię?
Problem wygląda tak, że jak mam stopy na ziemi a biodra w górze, to nie czuję nic specjalnego w biodrach, nawet jak poleżę troszkę dłużej. Natomiast jak położę biodra i nogi pójdą w górę to wtedy coś tam sie zaczyna dziać w biodrach. Czy wobec tego powinnam robić tą drugą wersję (skoro pierwsza jest waszym zdaniem efektywniejsza)?
A w ogóle to najbardziej bolą mnie kolana (wewnętrzna część), bo jakby cały ciężar zamiast na miednicę idzie na kolana - to normalne, czy może coś źle robię?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ja czuję mniej więcej jakby mi rozrywało tyłek :wink:
Najlepiej zrób sobie żabe na brzuchu, włóż pod coś stopy (ja korzystam z kaloryfera zazwyczaj...), miednice będziesz miała trochę nad ziemią i tak poleż. Jak cię nie będzie boleć to ja nie wiem... Można jeszcze poprosić jedna osobe, żeby usiadła na tyłku, a drugą żeby dociskała stopy do ziemi. No albo odwrotnie, jedna osoba trzyma stopy przy ziemi, a druga siada stopniowo na tyłku (albo go jakoś dociska). To już chyba nie możliwe żeby nie bolało. W żabie na plecach ważne żebyś nie robiła lordozy. No i tu ktoś ci może stanąć na kolanach (no bardziej na udach powyżej kolan...), albo w ten sposób dociskać.
Najlepiej zrób sobie żabe na brzuchu, włóż pod coś stopy (ja korzystam z kaloryfera zazwyczaj...), miednice będziesz miała trochę nad ziemią i tak poleż. Jak cię nie będzie boleć to ja nie wiem... Można jeszcze poprosić jedna osobe, żeby usiadła na tyłku, a drugą żeby dociskała stopy do ziemi. No albo odwrotnie, jedna osoba trzyma stopy przy ziemi, a druga siada stopniowo na tyłku (albo go jakoś dociska). To już chyba nie możliwe żeby nie bolało. W żabie na plecach ważne żebyś nie robiła lordozy. No i tu ktoś ci może stanąć na kolanach (no bardziej na udach powyżej kolan...), albo w ten sposób dociskać.
Ja mam jeszcze inny problem.Tak nawiasem mówiąc,to walczę z żaba juz co najmniej od roku.A problem mam taki,że gdy leże z miednicą na podłodze,to łydki i stopy mam baardzo wysoko,i za nic nie mogę ich połozyc.Oczywiście stara sie mi je dociskac moja siostra,ale poprostu tego sie nie da zrobic.Natomiast gdy połoze stopy i łydki na ziemi(z trudem)to nie tylko miednicę mam w górze,ale również cały tułów!!!czy Wy też tak macie???to chyba nie jest normalne.i czy są szanse ze kiedys wreszcie rozciągne tą miednicę?no bo to chyba od tego zależy.Bo boję się że ćwiczę i męcze się na darmo i że juz na zawsze pozostanie mi ten problem.a tak poza tym to jestem ogólnie wygimnastykowana i rozciagnięta,tylko ta żaba...no i szpagatu tureckiego tez nie jestem w stanie zrobić...
[quote:a6454e343d]Natomiast gdy połoze stopy i łydki na ziemi(z trudem)to nie tylko miednicę mam w górze,ale również cały tułów!!!czy Wy też tak macie???t[/quote:a6454e343d]
Nie, zdecydowanie nie... Nawet trudno mi to sobie wyobrazić :)
Może masz po prostu małą rozwartość.
Może po prostu masz tak zbudowane stawy, że nie masz w nich byt wiele rozwartości...
Nie, zdecydowanie nie... Nawet trudno mi to sobie wyobrazić :)
Może masz po prostu małą rozwartość.
Może po prostu masz tak zbudowane stawy, że nie masz w nich byt wiele rozwartości...
No to teoretycznie powinnaś mieć dobrą rozwartość, bo to zwykle wiąże się ze spłyconymi panewkami biodrowymi... Może technicznie coś źle robisz z tą żabą, ale to trudno przez neta ocenić :)
Chociaż może akurat panewek biodrowych nie masz aż tak płytkich, albo np. są ustawione nie do końca pod takim kątem, itd... Trudno powiedzieć, czemu Ci ta żaba nie wychodzi.
Chociaż może akurat panewek biodrowych nie masz aż tak płytkich, albo np. są ustawione nie do końca pod takim kątem, itd... Trudno powiedzieć, czemu Ci ta żaba nie wychodzi.
Bajaderko, ale wm chyba robi żabę na brzuchu, więc nawet nie ma możliwości pulsowania, bo kolana ma na ziemi.
Może powinna spróbować poleżeć dużo dłużej, tak żeby mięśnie się dobrze rozluźniły. Bo jak ją siostra dociska i sama sie stara docisnąć, to moze automatycznie sie spinac i blokować swobodne, powolne opadnie bioder? (to tak moja luźna propozycja, bo sama sie średnio znam)
anko - dzięki, kaloryfer pomógł :) a pod kolana kładę sobie nakolanniki
Może powinna spróbować poleżeć dużo dłużej, tak żeby mięśnie się dobrze rozluźniły. Bo jak ją siostra dociska i sama sie stara docisnąć, to moze automatycznie sie spinac i blokować swobodne, powolne opadnie bioder? (to tak moja luźna propozycja, bo sama sie średnio znam)
anko - dzięki, kaloryfer pomógł :) a pod kolana kładę sobie nakolanniki