dyskoteki

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

... i wszyscy tańczą pogo! 8) :lol:
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Yeah 8) Uwielbiam rockoteki :D
Susan
Posty: 17
Rejestracja: ndz cze 04, 2006 1:28 pm

Post autor: Susan »

zawarłam mnóstwo przyjaźni na rockotekach. muzyka łączy ludzi. kiedyś nawet wymieniłam się z kolesiem numerami telefonów nie zamieniając z nim ani słowa , tylko dlatego, że miał koszulkę tego samego zespołu co ja naszywkę! trzymamy się razem. tymbardziej że nas nie lubią. zawsze mamy o czym pogadać, no i podobne poglądy. był ktoś kiedyś na takiej stricte gotyckiej imprezie? dużo w waszych miatach punków i metali?
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

Nie bywam na dyskotekach. :P Na szkolnych, bo są beznadziejne, a do klubów rodzice mnie nie puszczają. Ale za to uwielbiam koncerty, też się mozna wytańczyć. :twisted:
A tak swoją drogą, to znacie może jakieś miejsce w 3miescie, w którym odbywają się rockoteki?
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Ja nie chodzę na dyskoteki, a pozatym nie umiem inaczej tańczyć niż klasycznie......
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a ja chodzę. bynajmniej chodziłam. gdy poszłam do gimnazjum, siostra zabrała mnie do dyskoteki, najbardziej ekskluzywnego lokalu w Braniewie...

wstęp tylko dla elegancko ubranych: panowie pantofle i garniturek, panie szpilki i sukienki [ewentualnie eleganckie bluzki i spódnice].

wiek przewidywalny: od 18 do starości :lol: ale jak miało się kasę lub znajomości [właściciele klubu są przyjaciółmi mojej siostry] to się wchodziło bez dowodu.

ale nie ma tam żadnych gołodupców, po prostu właściciele nie chcą by tłumy drechów i "zbyt szybko dojrzewających" nastolatek z biustem na wierzchu się tam zwalały.

nikt tam specjalnie nie ćpa, nie okrada, nie wsypuje do kieliszka, nie wszczyna bójki, nie zmusza do nieprzyzwoitych rzeczy... a z alkoholem to różnie bywa :lol:

nikt też mnie nie zaczepia bo mam obstawę braniewskiej gangsterki [size=9:0b026628c4][ustawieni biznesmeni panowie od 20 do 40 lat :mrgreen: z żonami czy bez, niektórzy mają nawet dzieci starsze ode mnie...][/size:0b026628c4].
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

XXXXXXX
martusiaa4u
Posty: 500
Rejestracja: ndz gru 11, 2005 6:24 pm

Post autor: martusiaa4u »

Hmmmm ...
Kurde ... wiecie jak ja dawno się nie bawiłam na dyskotekach ...
ale zawsze jest tak że pierwsze 30 min. siedze
i poczekam aż ktoś rozkręci towarzystwo
a potem szaleje na parkiecie cały czas =D
mogłabym tańczyć do rana hehee ;)
Jak jest fajne towarzystwo to jest udana impreza =D
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Martusui widze, że mamy tę sama sytuację ;]
Floren
Posty: 12
Rejestracja: ndz lip 23, 2006 12:35 pm

Post autor: Floren »

A ja lubie dyskoteki szkolne z tego powodu że u nas leci fajna muzyka (dobra polska alternatywa,rock,znacznie zadziej metal) (nie lubie techniawy i popu).Mam małą grupkę znajomych z którymi trzymam się i razem dajemy czadu.Czasem lubie się w ten sposób rozerwać.U nas nie na tłoku ani rzadnych urzywek(to normalne na szkolnych dyskotekach).A wracam kiedy mam ochotę bo szkołe mam "za rogiem".
ODPOWIEDZ