Życie maturzysty
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Bo Belgia nie jest unitarnym tylko federalnym państwem....
Temat pierwszy pisałem o przyczynach i konsekwencjach.......nudne to było, chociaż jak mi się rozwiązał jeżyk to te 45 strony za mało się okazało miejsca i ostatnio stronę zapisałem bardzo małymi literkami.....ogólnie matura prosta (zawsze jakieś błędy będą) ale nudna.
Temat pierwszy pisałem o przyczynach i konsekwencjach.......nudne to było, chociaż jak mi się rozwiązał jeżyk to te 45 strony za mało się okazało miejsca i ostatnio stronę zapisałem bardzo małymi literkami.....ogólnie matura prosta (zawsze jakieś błędy będą) ale nudna.
A ja dziś zdawałam angielski ustny, to było straszne, tak się stresowałam, że mi się ręce trzęsły i pozapominałam połowy słówek i musiałam wszystko opowiadać na około, albo co chwila mówiłam: yyy. :oops: No ale teraz nie pozostaje mi nic innego niż czekać do 15.30 na wyniki, ale mam nadzieję że chociaż te 6 punktów się uzbierało. Proszę trzymajcie za mnie kciuki.
Teraz zabieram się za pisanie prezentacji z polskiego, bo mam jeszcze nie do końca gotową. No i trzeba też porobić zadanka z matmy, tyle że to już nieco przyjemniejsze :wink:.
Teraz zabieram się za pisanie prezentacji z polskiego, bo mam jeszcze nie do końca gotową. No i trzeba też porobić zadanka z matmy, tyle że to już nieco przyjemniejsze :wink:.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
U mnie w szkole rok temu jak miałam ustny polski strasznie nie sprawiedliwie cala moja klase ocenili... Ja dostalam 17/20 z dwóch powodów. Jeden to taki, że sie laptopem nie umialam obslugiwac (a poprosilam o komputer a nie laptop), a drugi to taki, że nie powiedzialam jednej waznej informacji na temat czegos tam (juz nawet nie pamietam), a moja polonistka jak sie z nia konsultowalam jak pisalam prace powiedziala ze ta inf jest zbedna :]
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Weźcie mnie tak nie straszcie z tym ustnym polskim, bo i tak już się przeraziłam. Jak jechałam po wyniki z anglika to spotkałam koleżankę z innej szkoły, która właśnie wracała z ustnego polskiego i mówiła że u nich babka w komisji ponad połowie dała 6 pkt, a on się cieszyła, że jakimś cudem dostała 10 :!: A to naprawdę jedno z najlepszych liceów w mieście więc nie wierze że byli tacy kiepscy :? W każdym bądź razie jestem bardziej przestraszona niż wcześniej, zwłaszcza że dziś na angliku zobaczyłam że stres robi swoje :( .