Odpowiem koleżance, bo na razie nikt nie był łaskaw tego zrobić
[quote70]Cześć!
Mam 13,5 lat. Mam skryte pretensje do mojej mamy ze nie kontynułowala mojej edukacji baletowej. Chodziłam na tekie zajęcia z baletu dla dziewczynek przed egzaminami do szkoły baletowej w Bytomiu przez rok, kiedy byłam malutka. Później jednak nie było pieniedzy etc... moje umiejętności na chwilę obecną szczerze ,mówiąc są żadne.. Moją nadzieją są zapał i gotowosć do pracy które posiadam
Teraz możliwość nauki baletu jest moim marzeniem. Moglabym chodzić nawet z maluchami do 1 klasy, żeby tylko opanować tę niesamowitą sztukę.
czy ktoś z Was, może mi powiedzieć jakie kroki powinnam podjąć zeby wogóle móc się starać o miejcu w szkole?
Czekam z niecierpliwością na odpowiedź
Pozdrawiam
krysia[/quote70]
NIe przyjmą Cie do 1 klasy,a le jak się będziesz pożądnie rozciągać, ćwiczyć podstawy, których na forum znajdziesz pełno, a może się nawet zapiszesz na jakieś zajęcia, jak nie balet to ludowy, modern, jazz. Rozumiem, że bedziesz się starała o przyjęcie do IV klasy OSB w Bytomiu. Z tego, co czytałam, to bytom jest dobrą i surową szkołą, więc będziesz się musiała postarać. Próbuj na puentah itd. Było wiele przypadków,że dziewczęta lub chłopcy zostali przyjmowani do klas IV. Nic straconego, ale ten rok to ostatnia szansa- nie zmarnuj jej !!!
