improwizacja w domowym zaciszu ;)
-
calawtrawie
- Posty: 64
- Rejestracja: czw lis 05, 2009 10:11 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:b86b546890="jurecq"]rotacji lyzwiarskich ; step irlandzki[/quote:b86b546890]
brzmi ciekawie :) ; zwłaszcza te rotacje by sie chcialo zobaczyc :)
czasem człowieka nosi :D tak, ze nie da sie usiedzieć. Tylko, ze nigdy nie mozna byc pewnym, ze nie ma sie widowni :D , a domowe zacisze jest nim istotnie
Kilka lat temu tancze sobie w domu, w pokoju na 4-tym pietrze w bloku, na przeciw nie ma innych budynkow. Patrzę w okno, a tam dwoch facetów przykleiło się do szyby od drugiej strony (robili akurat obchód dachu i stali na takim gzymsie na 4 piętrze dookoła bloku).
brzmi ciekawie :) ; zwłaszcza te rotacje by sie chcialo zobaczyc :)
czasem człowieka nosi :D tak, ze nie da sie usiedzieć. Tylko, ze nigdy nie mozna byc pewnym, ze nie ma sie widowni :D , a domowe zacisze jest nim istotnie
Kilka lat temu tancze sobie w domu, w pokoju na 4-tym pietrze w bloku, na przeciw nie ma innych budynkow. Patrzę w okno, a tam dwoch facetów przykleiło się do szyby od drugiej strony (robili akurat obchód dachu i stali na takim gzymsie na 4 piętrze dookoła bloku).
a ja wczoraj postanowiłam nie marnować czasu, wyszłam na balkon i zaczęłam kręcić fouette, oczywiście jak zwykle musiałam zahaczyć nogą o barierkę i w sumie dobrze że to zrobiłam bo uprzytomniałam sobie że mały tłumek złożony z sąsiadów i przechodniów oglądało moje ćwiczenia ;D cała bordowa zaszyłam się w domu ^^
[quote:6247a6186a="Agnieszka P."]Kilka lat temu tancze sobie w domu, w pokoju na 4-tym pietrze w bloku, na przeciw nie ma innych budynkow. Patrzę w okno, a tam dwoch facetów przykleiło się do szyby od drugiej strony (robili akurat obchód dachu i stali na takim gzymsie na 4 piętrze dookoła bloku).[/quote:6247a6186a]
haha :D nie wiem co ja bym zrobiła w takiej sytuacji. chociaz ja mieszkam na 9 wiec pewnie nikt by nie ryzykowal przyklejania sie do szyby ;)
Alya
tez miałam tak samo. z jakies 2 lata temu zaczełam tańczyc na balkonie, sprytnie sie rozejrzałm czy sąsiedzi nie patrzą, cwiczyłam sobie w najlepsze, az tu nagle taki smiech nade mna. to sasiad z kolegami z 10 p. wyszli na balkon zapalic :D
haha :D nie wiem co ja bym zrobiła w takiej sytuacji. chociaz ja mieszkam na 9 wiec pewnie nikt by nie ryzykowal przyklejania sie do szyby ;)
Alya
tez miałam tak samo. z jakies 2 lata temu zaczełam tańczyc na balkonie, sprytnie sie rozejrzałm czy sąsiedzi nie patrzą, cwiczyłam sobie w najlepsze, az tu nagle taki smiech nade mna. to sasiad z kolegami z 10 p. wyszli na balkon zapalic :D
A ja stary ćwiczę w garażu piruety na złamanej łyżeczce i skoki z rotacją też.
Garaż świetnie sie do tego nadaje zwłaszcza na deskach przykrywajacych kanał tylko musze uważac na wystajace ze stołu imadło. Już sie raz na nie nadziałem :smile:
Dodam jeszcze, że garaż mam nagłośniony stereofonicznie i radio zawsze ustawione na RMF classic.
Garaż świetnie sie do tego nadaje zwłaszcza na deskach przykrywajacych kanał tylko musze uważac na wystajace ze stołu imadło. Już sie raz na nie nadziałem :smile:
Dodam jeszcze, że garaż mam nagłośniony stereofonicznie i radio zawsze ustawione na RMF classic.