trzeba wiedziec jak stanac po pierwsze, po drugie na poczatku nie calym ciężarem, po trzecie tancerze wielokrotnie na podwinietych palcach wstja z podlogi i zyja, mozna raz stanac i koniec a mozna cwiczyc i nic sie nie dzieje
Agga ma rację.
Nie należy stawać i tym bardziej chodzić na podwiniętych palcach.
Jeśli już koniecznie to ćwiczenie sobie upatrzyłaś to oprzyj się ciężarem ciała na np. biurku i wtedy stań.
Tak byś całą swoją masą nie stała na biednych placach. Takie ćwiczenie to szybka i prosta droga do złamania palcy.
Sama miałam złamane i wierzcie mi,ze to nic przyjemnego. Nie chodzi mi tu o ból, który wystąpi podczas złamania ale o późniejsze konsekwencje.
Trudniej jest wejść na półpalce, a mięśnie nogi słabną gdy stopa jest w gipsie.
Trzeba mić dobrze rozłożony ciężar ciała. Ja kiedyś to ćwiczenie robiłam cały czas i po pewnym czasie nie mogłam już w ogóle stanąć bo tak mnie wszystko bolało. To ćwiczenie należy "dawkować" spokojnie.
kazda gimnastyczka jaka znam potrafi tak stanac i przemaszerowac po planszy tam i spowrotem i nic jej nie jest. jeszcze nie spotkalam sie z zadna, ktora miala przez to problemy, ale moze jak sie tanczy na pointach to jakos inaczej jest... :P