pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

[quote:b6fbfbc019="Zuzka"]Mi 'strzyka' na zawolanie w duzym palcu prawej stopy :mrgreen:[/quote:b6fbfbc019]
To dokładnie tak jak mi ! :mrgreen:
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

a mi gdy robię skręty pleców.
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

No to moj duzy strzykajacy paluch pozdrawia Twojego :)
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Dołączam do pozdrowien :wink: jeszcze mój staw skokowy przesyła całusa :wink: :P
Julcia
Posty: 338
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 2:05 pm

Post autor: Julcia »

Mój palec też pozdrawia i strzyka przyjacielsko ;) :P
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

To najbardziej strzykające i skrzypiące forum na jakim kiedykolwiek bylam :)
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Zwichnąć sobie bark - no problem. Ja mam nadruchomość/nadruchliwość (nie pamiętam jak to się dokładnie nazywa) stawów. To podobno tez może powodować przeskakiwanie, ktoremu towarzyszy trzask.
Muszę was znowu zmartwić - kolejne trzaskskające miejsca zostały zakwalfikowane do leczenia. Więc nie cieszcie się tak ze swojego trzaskania.

Gooosia ->dzięki za tekścik.
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

wow ! nadruchomość stawów to jeden z objawów elastopatii! tak bym chciała mieć to schorzenie :wink: a tak apropo tego strzelająco - piszcząco - traskającego tematu to zapomniałam dodać ze gorące pozdrowienia przesyła moja strzelająca żuchwa (efekt nałogowego zucia gumy:P)
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

Łoretyyyy zapomnialam o mojej zuchwie nieszczesnej :cry: W wakacje gdy nocowalam u koleznki gadalysmy i smielysmy sie przez cala noc i od tamtej pory mam MEGA problem z zuchwa. Czasami zdarza sie, ze nie moge wiekszego kesa zrobic, bo sie glupia nie chce bardzie "otworzyc", albo "zamknąć". Do tego strzyka czasami... Nic tylko do Mikolaja pisac o nową :?
Nie wiem czy ta noc ma cos wspolnego z tą przypadloscia (szczerze w to watpie), ale to sie zaczelo od tamtego zdarzenia wiec tak to łącze :|

PS:Wiem, ze to smieszne..Wszyscy sie ze mnie z tegoz powodu nabijaja :x

[size=9:7eb9c1b934]powiało tragizmem..nie ma co[/size:7eb9c1b934]
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

A posiadłaś tamtej tragicznej nocy umiejętność strzelania żuchwą?? bo ja umiem tak... <nie wiem jak to okreslić> "wypchnąć ją do przodu i i potem szybkim cofnięciem wystrzelić :P tylko ze zatykają sie uszy :P wiec jak z ta Twoją żuchwą? :P:P:P:P:P :wink:
ODPOWIEDZ