Kiedy zaczeliście?
ja zaczęłam w wieku 17 lat. wcześniej nie interesowałam się tańcem wcale, ale pewnego dnia coś mi się w tej głowie urodziło, jakaś tęsknota serca, i przyszedł balet. właściwie nie wiem dlaczego balet- chyba dorosłam do tego, żeby mieć kontakt z tym ruchem. teraz balet to moja pasja i wytrwale dążę do doskonalenia swoich umiejętności. Grand jete już jest! <3:D
Ja w wieku 10 lat poszłam na egzaminy wstępne do OSB i.... PRZYJĘLI MNIE. :D
Mnie, która nie chodziła na żadne ognisko baletowe, t.współczesny...NIC!
Chodziłam (i nadal chodzę) na skrzypce.
I to mnie uratowało.
Dostałam dużo pkt. za umiejętność powtarznia rytmu, wyczuwania rytmu i inne rytmiczne rzeczy.
Jestem jedną z niewielu osób z naszej klasy, która nie chodziła na żadne tańce.
I staram się w pełni wykorzystać tę szansę, którą dostałam.
Na razie mi wyszło.
Zdałam egzamin do II klasy :P
HURA!!!!!!!!!!!!
Mnie, która nie chodziła na żadne ognisko baletowe, t.współczesny...NIC!
Chodziłam (i nadal chodzę) na skrzypce.
I to mnie uratowało.
Dostałam dużo pkt. za umiejętność powtarznia rytmu, wyczuwania rytmu i inne rytmiczne rzeczy.
Jestem jedną z niewielu osób z naszej klasy, która nie chodziła na żadne tańce.
I staram się w pełni wykorzystać tę szansę, którą dostałam.
Na razie mi wyszło.
Zdałam egzamin do II klasy :P
HURA!!!!!!!!!!!!
Julianko ja też nie chodziłam, na żadne zajęcia baletowe, nawet w przedszkolu nie byłam w żadnej tanecznej grupie.
A jak się okazało - przyjęli mnie :]
Trochę byłam zdziwiona, jak się okazało, że np. moje koleżanki z klasy chodziły na balet od 3 roku życia (dosłownie!). Ale wcale im to nie pomogło :)
Mi też wyszło - w tym roku kończę szkołę... ;]
A jak się okazało - przyjęli mnie :]
Trochę byłam zdziwiona, jak się okazało, że np. moje koleżanki z klasy chodziły na balet od 3 roku życia (dosłownie!). Ale wcale im to nie pomogło :)
Mi też wyszło - w tym roku kończę szkołę... ;]
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[quote:1d7469acbc="Maniuss"]Ja zaczęłam tańczyć balet i wszystko inne w wieku 2 lat, ale skupmy się na balecie.
Pewnego dnia mama puściła mi jakiś balet, wtedy nie wiedziałam co to jest (było to jezioro łabędzie) powiedziałam mamie że ja też chcę tak i mama zapisywała mnie na wszystko co chciałam potem, bo stwierdziła że fajnie że nie siedzę wiecznie przed kompem. Już jako 2 latka wiedziałam że wszystkie moje zajęcia pokocham. Teraz wszystko to robię już 12 rok, niektóre trochę krócej, bo nie przyjmowali takich małych. Ale najmniej to chodzę 11 lat na zajęcia.[/quote:1d7469acbc]
Czekaj, czekaj...coś tu mi się nie zgadza...
Primo - W wieku dwóch lat na balecie? Coś mi się nie wydaje, by takiego małego szkraba przyjęli...u mnie w zespole (Ekspresja ruchowa) tą dolną granicą jest wiek 4 lat...na balecie może od lat 3...ale od dwóch nigdy nie słyszałam...
Secundo - Świadomość u dwulatka jest jeszcze zbyt mała, by wiedziało, że wszystko za co się chwyci, pokocha...
Tertio - Chyba dwanaście lat temu nie było komputerów... ;)
Notabene...ja zaczęłam tańczyć taniec nowoczesny w wieku 8 lat...przerwałam...w wieku 13 lat poszłam na pantomimę, ale też mi nie odpowiadało...dopiero w wieku 16 lat poznałam co to jest folklor i pokochałam to...w wieku 17 doszła ekspresja ruchowa, a później bellydance...
Pewnego dnia mama puściła mi jakiś balet, wtedy nie wiedziałam co to jest (było to jezioro łabędzie) powiedziałam mamie że ja też chcę tak i mama zapisywała mnie na wszystko co chciałam potem, bo stwierdziła że fajnie że nie siedzę wiecznie przed kompem. Już jako 2 latka wiedziałam że wszystkie moje zajęcia pokocham. Teraz wszystko to robię już 12 rok, niektóre trochę krócej, bo nie przyjmowali takich małych. Ale najmniej to chodzę 11 lat na zajęcia.[/quote:1d7469acbc]
Czekaj, czekaj...coś tu mi się nie zgadza...
Primo - W wieku dwóch lat na balecie? Coś mi się nie wydaje, by takiego małego szkraba przyjęli...u mnie w zespole (Ekspresja ruchowa) tą dolną granicą jest wiek 4 lat...na balecie może od lat 3...ale od dwóch nigdy nie słyszałam...
Secundo - Świadomość u dwulatka jest jeszcze zbyt mała, by wiedziało, że wszystko za co się chwyci, pokocha...
Tertio - Chyba dwanaście lat temu nie było komputerów... ;)
Notabene...ja zaczęłam tańczyć taniec nowoczesny w wieku 8 lat...przerwałam...w wieku 13 lat poszłam na pantomimę, ale też mi nie odpowiadało...dopiero w wieku 16 lat poznałam co to jest folklor i pokochałam to...w wieku 17 doszła ekspresja ruchowa, a później bellydance...
[b:1de68d240a]Shecharchoret[/b:1de68d240a], musisz wiedzieć, że w większości postów Maniuss kilka faktów 'się nie zgadza'. Wystarczy poczytać jej wypowiedzi by stwierdzić, że albo jej doba trwa więcej niż przeciętnego człowieka, albo... kłamie.
Pominę wspominanie 'mimochodem' o akcesoriach które ma, wspaniałym wyposażeniu, itp, itd.
Pominę wspominanie 'mimochodem' o akcesoriach które ma, wspaniałym wyposażeniu, itp, itd.
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm