wszystko o szpagatach
Ja znam dobre ćwiczenie, ale hm... nie wiem czy będę potrafiła wytłumaczyć... Spróbuję :roll:
1.Stoisz na całych stopach
2.Robisz skłon i dłonie opiersz przed sobą na podłodze i odległości ok70-80cm od stóp. Pamiętaj o prostych plecach i kolanach. W ten sposób powstaje taka piramidka.
3.Podnosisz do tyłu jedną nogę, dajmy na to prawą, zginasz w kolanie pod kątem prostym i prawym kolanem przyciszkasz (ale nie za mocno) do lewego kolana od tyłu (czyli tam, gdzie znajduje sie ten mięsień, który chcesz rozciągnąć).
Powinnaś wtedy poczuć rozciąganie za kolanem (tzn. od tyłu). Jeśli nie czujesz, to sprawdź, czy masz całe stopy i dłonie na ziemi i proste plecy.
No to tyle, w razie niejasności, prosze pytać.
1.Stoisz na całych stopach
2.Robisz skłon i dłonie opiersz przed sobą na podłodze i odległości ok70-80cm od stóp. Pamiętaj o prostych plecach i kolanach. W ten sposób powstaje taka piramidka.
3.Podnosisz do tyłu jedną nogę, dajmy na to prawą, zginasz w kolanie pod kątem prostym i prawym kolanem przyciszkasz (ale nie za mocno) do lewego kolana od tyłu (czyli tam, gdzie znajduje sie ten mięsień, który chcesz rozciągnąć).
Powinnaś wtedy poczuć rozciąganie za kolanem (tzn. od tyłu). Jeśli nie czujesz, to sprawdź, czy masz całe stopy i dłonie na ziemi i proste plecy.
No to tyle, w razie niejasności, prosze pytać.
[quote:9aa7128c28="Nusia"]
2.Robisz skłon i dłonie opiersz przed sobą na podłodze i odległości ok70-80cm od stóp. Pamiętaj o prostych plecach i kolanach. W ten sposób powstaje taka piramidka.
[/quote:9aa7128c28]
w jodze to tzw pozycja psa, wiec w razie czego szukaj własnie takiego okreslenia. sama ta pozycja rozciaga miesnie pod kolanami, a potem mozna sobie dodawac roznego rodzaju utrudnienia, jak np podnoszenie nogi itp.
w ogóle polecam jogę w celach rozciagniecia.
2.Robisz skłon i dłonie opiersz przed sobą na podłodze i odległości ok70-80cm od stóp. Pamiętaj o prostych plecach i kolanach. W ten sposób powstaje taka piramidka.
[/quote:9aa7128c28]
w jodze to tzw pozycja psa, wiec w razie czego szukaj własnie takiego okreslenia. sama ta pozycja rozciaga miesnie pod kolanami, a potem mozna sobie dodawac roznego rodzaju utrudnienia, jak np podnoszenie nogi itp.
w ogóle polecam jogę w celach rozciagniecia.
heh miednicy raczej nie rozciągniesz bo to kości ;) ale żeby powrócić do szpagatu można:
1) rozciągać tyły nóg, poprzez dociąganie klatki piersiowej do kolan (siedząc lub stojąc). trzeba pamiętać o prostych plecach.
2) rozciąganie mięśni pośladków przez:
leżysz na podłodze, nogi zgięte w kolanach. jedną nogę zakładasz na drugie kolano, po czym nogę stojącą na ziemi przyciągasz do klatki piersiowej. powinno cię ciągnąc w pośladku nogi załozonej na przyciąganą.
3)wszelkie żabki, foczki i inne takie...
1) rozciągać tyły nóg, poprzez dociąganie klatki piersiowej do kolan (siedząc lub stojąc). trzeba pamiętać o prostych plecach.
2) rozciąganie mięśni pośladków przez:
leżysz na podłodze, nogi zgięte w kolanach. jedną nogę zakładasz na drugie kolano, po czym nogę stojącą na ziemi przyciągasz do klatki piersiowej. powinno cię ciągnąc w pośladku nogi załozonej na przyciąganą.
3)wszelkie żabki, foczki i inne takie...
Oczywiście masz rację, że miednica to kości, ale do kości tych przylegają Bardzo Ważne Mięśnie i o nie właśnie mi chodziło :) Robię wszystkie te ćwiczenia, a i tak czasem zrobienie szpagatu graniczy z cudem, a czasem zrobię bez rozgrzewki. Dziwne to, ale prawdziwe :P W każdym razie dzięki za odpowiedź.
zasady przy rozciąganiu
A jak należy rozciągać się do szpagatu? Chodzi mi o to, czy np. najpierw przez 2 tygodnie ćwiczyć żabkę, jak żabka sie poprawi to dopiero rozciągać mięśnie?
I po jakim czasie można dostrzec efekty rozciągania?
I co robić, jak przy robieniu żabki tak jakby zacina mi się biodro? Że jak mocniej dociskam, to boli? Dociskać dalej, czy odpuścić?
I po jakim czasie można dostrzec efekty rozciągania?
I co robić, jak przy robieniu żabki tak jakby zacina mi się biodro? Że jak mocniej dociskam, to boli? Dociskać dalej, czy odpuścić?
przed każdym rozciąganiem trzeba się porządnie rozgrzać i rozruszać biodra. dzięki temu rozciąganie bedzie łatwiejsze, skuteczniejsze i nie nabawimy się kontuzji. aby szybko dojsc do szpagatu trzeba rozciągać regularnie wszystkie partie mięśni nóg i obręczy miednicznej. w żabce docisnij jak tylko mozesz najdalej i poleż w takiej pozycji trzy minutki. sama zauważysz, ze owo biodro "samo" się obnizyło, bo się rozluźniło. trzeba dociskać, zeby się rozciągać, ale nie wolno przesadzać zeby sie nie uszkodzić.
Hmm...moim zdaniem najlepsza na szpagaty jest "metoda 100 sekund" (przynajmniej mi to baaardzo pomaga :wink:) wystarczy "usiąść" w szpagacie takim jaki się da (nawet gdy do ziemi brakuje pół metra :D ) i policzyć do 100. Mi około 50 całkowicie rozluźniają się mięśnie i prawię siedzę :lol: Na początku jest ciężko, np tak do 20, 30 a potem nawet nie chce się wstawać :twisted: polecam
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
No, ta metoda jest super. Nawet można sobie dłużej niż do 100 posiedziec... Ja dziś siedziałam na lewą noge do 150 i do 120 na prawą noge. Tak gdzieś do 30, 40 boli... ale potem sie przyzwyczajają nogi i juz duzo mniej boli. Można to samo robic z jedną noga na krzesełku... Ale to już bardzo boli... (ale bardzo działa, na obozie tak robiłam codziennie i po jakiś 4 dniach usiadłam w szpagacie na prawą noge do którego sporo mi wcześniej brakowało)
rozciągnięcie do skoków szpagatowych - skok Kitri
a jak należy się rozaciągać do poprawnego skoku kitri?