Odchyły forumowiczów :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Ja czytam HP po angielsku, i muszę przyznać, że czasem ciężko zrozumieć Hagrida... :roll:
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

[quotef1="Nataszaa"][bf1]owca524[/bf1], pocieszę Cię, że mam tak samo. W dzieciństwie zdarzało się, że nie spałam w nocy, bo czytałam. :P Pamiętam też, że gdy w II kl. podstawówki odkryłam Harry'ego Potter'a, przez kilka dni nie jadłam obiadu, bo nie mogłam się oderwać od książki. ;)[/quotef1]

widzę, że nie tylko ja mam syndrom HP. pamiętam nieprzespane noce z tą książką w rękach. a potem odsypiałam na lekcjach zarwaną noc :P ta ksiązka ma coś takiego w sobie, że nie da jej się odłożyć.

czytałam HP tylko po angielsku i zawsze sprowadzałam książkę na dzień premiery, tak żeby nie musieć czekać parę miesięcy na tłumaczenie. na stronie empiku zamawiało się ksiązkę, i można ją było odebrać dokładnie w dzień wydania. pamiętam jak cała się trzęsłam w kolejce. szał! ;)
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Oj, Harry Potter to była moja ogromna miłość... A wyobraźnię mam wybujałą, jak mało kto! :) Przeczytałam pierwszą część po angielsku, reszta.. jakoś nie mogłam się przekonać, żeby wziąć kolejne części do ręki.
No i kolejny odchył, tym razem skarpetkowy. Jedną parę zakładam tylko raz, potem muszę je wyprać. Nawet jeśli nosiłam je 10 minut. Dlatego zazwyczaj pranie bielizny w 80% składa się z moich skarpetek :)
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

ja też jestem fanką HP i zawsze mnie rozwalały ich odzywki "ty nędzna kupo nietoperzego łajna" "Umbridge nażryj się gnoju" "nie ma co płakac nad rozlanym wywarem" itp. no i oczywiście piosenki Irytka rządzą!! "Wszyscy sobie myślą że Potter to cham, Lecz prawda jest inna powie Iryś wam: Potterek dostał świra i w tym cały kram..." :D albo " Potter diabła kumoter! Dla niego zabic uczniów trzech, to czysta radośc, luz i śmiech..." leżę!!! :P
yum
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 3:41 pm

Post autor: yum »

Chyba jestem dziwna, kurcze.

- HP pozostawił trwały ślad na mojej psychice. Harry Potter jest wszędzie, w nocy siedzi pod szafą, w dzień w tykającym zegarku (to on nim tyka!)
- Kocham bladość. I rude włosy, swoje szczególnie.
- Gadam ze sobą, czasami nawet po angielsku i niemiecku, mam wymyślonych przyjaciół.
- Mam kręćka na punkcie muzyki, kawy, starych książek, deszczu, starych samochodów.
- Słucham jazzu, klasyki i bluesa, to jest ponoć dziwne.
- Mam pokręcone sny.
- Uważam, że jestem nietoperzem. Serio. I mam chomika w głowie.
- Jak byłam mała i dostawałam jakiś prezent to zawsze chciałam z nim spać, jak z maskotką. Wyobrażacie sobie co się działo jak dostałam rower albo glany, prawda?
- Czytam tak dużo, że nie starcza mi czasu na jedzenie lub spanie.
- Ubóstwiam stare filmy. Nie widziałam Pocahontas, ale znam z tej bajki wszystkie piosenki.
- Kocham piec i gotować. Jak nie zostanę tancerką/muzykiem będę miała własną kawiarenkę.
- Mimo, że jestem chrześcijanką to marzę o magii.
- Tworzę własne słowa, osobowością przypominam potterową Lunę, Tonks i Syriusza. Po trochu. Podobno mam skomplikowany charakter.
- Lubię się uczyć, ale nie rzeczy potrzebnych w szkole.
- Fejsbuk uważa, że jestem mężczyzną, takim kobiecym, a ja mu wierzę :o.
- Jestem totalnie dziwna, nieogarnięta, oderwana od rzeczywistości. I mam coś z hipisa.
- Chcę się cofnąć w czasie do średniowiecza, albo XIX wieku, w ostateczności w lata 30. Jeszcze nie wiem jak.
- Wyżywam się artystycznie.

Podsumowując, sama jestem jednym wielkim dziwnym... czymś, o.
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Każdy jest dziwny na swój własny sposób.
Każdy. Bez wyjątku...
yum
Posty: 24
Rejestracja: ndz sie 15, 2010 3:41 pm

Post autor: yum »

[quote4e="julianka"]Każdy jest dziwny na swój własny sposób.
Każdy. Bez wyjątku...[/quote4e]

To jest piękne, nie lubię ludzi, którzy się z tym ukrywają i usiłują się upodabniać do innych...

A, i czasami lunatykuję. Zdarza mi się jeść przez sen, albo obudzić w łazience, pod prysznicem.
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

Ja raz na obozie, mówiłam przez sen " pomidorki,pomidorki"....
Hmmm..... Zastanawiające :razz:
Byłabym zapomniała o cyklu dziwnych snów. Przez cały tydzień miałam takie oto sny.
Goniły mnie warzywa i owoce, a ja gdzieś uciekałam.... :roll:
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

o ja podobno tez czasem mówie przez sen :D
Kiedys na koloniach krzyczałam [z tego co pamietam do mamy] "Nie wierze ze umyjesz moje naczynia!'
albo na warsztatach nad ranem usiadlam na łóżku i zaczełam gadac z jakims facetem chyba, a dziewczyny na wpół przytomne do mnie "z kim ty gadasz?" a ja po chwili "a no tak. tu nikogo nie ma." i poszlam dalej w kime :lol:
julianka
Posty: 383
Rejestracja: wt mar 16, 2010 3:19 pm

Post autor: julianka »

[quotedf="sisha945"]Kiedys na koloniach krzyczałam [z tego co pamietam do mamy] "Nie wierze ze umyjesz moje naczynia!' [/quotedf]

Hehe..... Ale sie uśmiałam..... :D
ODPOWIEDZ