wszystko o szpagatach
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
100 sekund w szpagacie
ja ja ostro trzymam sie i stosuje podanego juz nie pamietam przez kogo 100 sek w szpagacie itd... bardzo dobre na poczatku bolesne jeszce po mojej dlugotrwalej przerwie ale naszczescie coraz latwiej i lepiej polecam wlasnie mam zamiar zaraz siadac bo dzis jeszcze nie cwiczylam :wink:
regeneracja i wzmacnianie rozciąganych mięśni
aankaa_baletnica=) napisała, że nie wie dlaczego po przerwie od rozciągania widać lepsze efekty.
Większość mięśni przy pogłębianiu rozciągania jest nieznacznie uszkadzana (lub poważnie, zależnie od tego jak mocno naciskamy). To wymusza na organizmie jego regenerowanie. Kiedy ćwiczymy dobrze jest robić przerwy aby dać możliwość regeneracji. Są partie mięśni które się szybko odnawiają np, mięśnie brzucha.
Można ćwiczyć mocno co drugi dzień albo pięć dni pod rząd i dwa, trzy przerwy ew. coś lekkiego (mogą być lekkie ćwiczenia z Yogi lub Pilates) i nie zapominać o witaminie C.
W taki sposób docelowy efekt jest osiągany szybciej i bezpieczniej.
Zawsze przed rozciąganiem należy rozgrzać mięśnie!!!! Dobre do tego są ćwiczenia aerobowe, które wpływają korzystnie na całe ciało.
Nie należy poprzestawać na statycznym rozciąganiu. Trzeba wzmocnić mięśnie odpowiedzialne za podnoszenie np. u nóg mięśnie czworogłowy uda. Oprócz tego że jesteśmy rozciągnięci to nie możemy zapomnieć abyśmy byli wytrzymali i silni(odpowiednio do naszej wagi). Silne i wytrzymałe mięśnie zabezpieczą też nasze stawy przed nadmiernym obciążeniem.
Większość mięśni przy pogłębianiu rozciągania jest nieznacznie uszkadzana (lub poważnie, zależnie od tego jak mocno naciskamy). To wymusza na organizmie jego regenerowanie. Kiedy ćwiczymy dobrze jest robić przerwy aby dać możliwość regeneracji. Są partie mięśni które się szybko odnawiają np, mięśnie brzucha.
Można ćwiczyć mocno co drugi dzień albo pięć dni pod rząd i dwa, trzy przerwy ew. coś lekkiego (mogą być lekkie ćwiczenia z Yogi lub Pilates) i nie zapominać o witaminie C.
W taki sposób docelowy efekt jest osiągany szybciej i bezpieczniej.
Zawsze przed rozciąganiem należy rozgrzać mięśnie!!!! Dobre do tego są ćwiczenia aerobowe, które wpływają korzystnie na całe ciało.
Nie należy poprzestawać na statycznym rozciąganiu. Trzeba wzmocnić mięśnie odpowiedzialne za podnoszenie np. u nóg mięśnie czworogłowy uda. Oprócz tego że jesteśmy rozciągnięci to nie możemy zapomnieć abyśmy byli wytrzymali i silni(odpowiednio do naszej wagi). Silne i wytrzymałe mięśnie zabezpieczą też nasze stawy przed nadmiernym obciążeniem.
[quote:6115e55f68="Princess Maron"]
na lewą sobie ostatnio nawet odpuściłam rozciągania, lepiej skupić się na prawej nodze.
[/quote:6115e55f68]
Princess, radziłabym Ci właśnie nie odpuszczać lewej nogi. Kto powiedział, że lepiej skupić się na prawej nodze? Dlaczego?
Wcale właśnie tak nie jest. Nie ma reguły, że rozciągnięcie mięśnia w prawej nodze jest bardziej potrzebne niż w lewej. Potrzbne jest rozciągnięcie w obu nogach.
Najlepiej rób jeszcze dodatkowo szpagat poprzeczny, myślę, ze zauważysz wtedy też poprawę szpagatów na prawą noge i lewą.
na lewą sobie ostatnio nawet odpuściłam rozciągania, lepiej skupić się na prawej nodze.
[/quote:6115e55f68]
Princess, radziłabym Ci właśnie nie odpuszczać lewej nogi. Kto powiedział, że lepiej skupić się na prawej nodze? Dlaczego?
Wcale właśnie tak nie jest. Nie ma reguły, że rozciągnięcie mięśnia w prawej nodze jest bardziej potrzebne niż w lewej. Potrzbne jest rozciągnięcie w obu nogach.
Najlepiej rób jeszcze dodatkowo szpagat poprzeczny, myślę, ze zauważysz wtedy też poprawę szpagatów na prawą noge i lewą.
rozciąganie równomierne
Trzeba sie rozciagac rownomiernie, a wrecz odrobine wiecej uwagi poswiecic slabszej nogze, po to aby wyrownac poziom. Kazdy ma jedna oge slabsza, mniej rozciagnieta, itd. Dobrze jest rozciaganie wtedy zaczynac od tej nogi, a dobiero potem robic lepsza. Tak mi przynajniej zawsze radzili pedagodzy.
-
bluebird:))
- Posty: 82
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm
rozciąganie a problem ze stawami
Mam rpoblem z rozciąganiem. mianowicie ma chore stawy, ale pomimo tego postanowiłam rozciagac sie do szpagatów. Na początku oczywiscie bolało mnie wszystko, ale niedługo potem przechodziło. Niestety od kilku dni stawy bola mnie coraz bardziej, cały czas. podczas rozciagania bardziej, potem troche przechodzi, ale nadal boli. A jeszcze na dodatek przedwczoraj naciągnełam sobie kostke i to bardzo boli:(( nie wiem, co robic, poniewaz nie chce przestac sie rozciągac, bo nie doszłam jeszcze do tego etapu, kiedy moge sobie odpuścić. jednym słowem nie chce tracic rozciagniecia i.. jestem w kropce.
Pomóżcie!!!
Pomóżcie!!!
Bluebird, mozsz sie rozciagac, ale bardzo delikatnie. Tak jak pisze Czajori - zadne katowanie sie w rodzaju "szpagat w trzy dni". Czyli nie dociskaj nic na sile, rob cwiczenia na tyle, ile mozesz, na rozluznieniu, zgodnie z oddechem. Staraj sie myslec, zeby po prostu utrzymac obecne rozciagniecie - wtedy sie troche psychicznie nastawisz na to, zeby sie nie naciagac za mocno, a rozciagac sie i tak bedziesz, bo to fizjologia.
Polecam rozciaganie typu Pilates czy joga. Pracujesz i nad rozciaganiem miesni (ale spokojnym i nie 'agresywnym'), i jednoczesnie nad wzmocnieniem tych miesni, co jest b. wazne przy rozciaganiu.
Polecam rozciaganie typu Pilates czy joga. Pracujesz i nad rozciaganiem miesni (ale spokojnym i nie 'agresywnym'), i jednoczesnie nad wzmocnieniem tych miesni, co jest b. wazne przy rozciaganiu.
problem z tureckim
ja od pół roku ćwiczę turka... (w tym plan 100 dni)... i bez efektów! zero! nic! kicha! żabkę mniej-więcej mam (zależy od rozgrzania), francuskie mam bez problemu, a turek to klapa do kwadratu! nie wiem dlaczego nie mogę się do neigo rozciągnąć.... nawet może nie tyle co rozciągnąć, ile zrobić... coś mi jakby chamuje w biodrach i koniec zabawy :(