Czy czegoś żałujecie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

Żałuję że w pobliżu nie ma szkoły baletowej :( :( :( :( :(
JustDance.
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm

Post autor: JustDance. »

Ja żałuję, że w ogóle się nie rozciągałam, co sprawia mi problem w tańcu... :(
Gosia066
Posty: 83
Rejestracja: sob lut 07, 2009 7:45 pm

Post autor: Gosia066 »

Ja bardzo żałuję,że nie mogę uczyć się tańczyć baletu bo nie mam takich możliwości.No ale niewszystkie marzenia się spełniają. :(
Jassmine
Posty: 2
Rejestracja: pn mar 09, 2009 5:17 pm

Post autor: Jassmine »

Hmm... ja żałuję tego, ze gdy byłam mniejsza nikt się nie zainteresował na poważnie, gdy mówiłam, że chciałabym tańczyć balet... i że wszystko zaczęłam tak późno, że aż ZA PÓŹNO... ale z drugiej strony jak by nie patrzeć, tańczę sobie tam gdzie tańczę i też jestem szczęśliwa :)
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Post autor: Wojtek4p »

Witam. Jak już wszyscy sobie czegoś w tym pościku żałują, to pozwolę sobie na to i Ja.
Najbardziej żałuję tego, że nie dane mi było wcześniej poznać jak pikny, trudny, ale zarazem fascynujący jest taniec klasyczny.
No i, że nie będę już miał nigdy swoich 5 minutek na scenie( z racji upływających latek), w jakimś fajnym układziku choreograficznym do ciekawej muzy i powiedzmy oczywiście z dobrą partnerką u boku.
To byłoby coś pięknego, a przy tym spełnienie malutkiego- tyciusieńkiego marzonka...
Pozdrawia wojtek4p. :smile: :wink: .
Jo_Ann
Posty: 77
Rejestracja: śr cze 11, 2008 1:02 pm

Post autor: Jo_Ann »

To ja nie będę oryginalna...

Żałuję, że taniec odkryłam tak późno, że mama nie zapisała mnie na zajęcia do KTT, chociaż ją o to prosiłam. No, ale byli i tacy, co zaczynali później ode mnie, więc jeszcze jakiś cień szansy dla mnie istnieje ;).
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

Nie żałuję niczego...
Mimo, że nie spotykam się za wiele z koleżankami, że mam mało czasu, że muszę codziennie dojeżdzac te paskudne 28 km...
Taniec to najwspanialsze, co mogło mnie spotkac i dlatego w pełni się mu poświęcam.
Schogetten
Posty: 12
Rejestracja: śr maja 06, 2009 8:02 pm

Post autor: Schogetten »

A ja nie będę żałować i zwalać winę za to, ze gdy byłam mała to nie chodziłam na balet, tylko na rytmikę, ze przeprowadzilam się do małej miejscowości, gdzie pojecie taniec wśród ludzi kończy się na dyskotekach. Ja po prostu żałuję, albo nie, to za lekkie słowo, ja wprost jęczę, mogłabym się sama za to zlinczować, że przebimbałam te 14 lat jak tanczę i w tej chwili jestem sztywna jak kłoda, że jestem leniwa, wstrętna, fe, po prostu straszne. teraz próbuję jakoś nadrobić te błędy, aczkolwiek w wieku 18 lat, dodatkowo z przebytą kontuzją stawu biodrowego i niesamowice niegiętkim kręgosłupem jest mi ciężko, no ale sama sobie na to zapracowałam. Nie będę się usprawiedliwiać, ale strasznie tego żałuję.
Giselle12
Posty: 216
Rejestracja: wt sie 12, 2008 1:10 pm

Post autor: Giselle12 »

Kocham balet..
Nie nie żałuję że tańczę i myślę że jak ktoś chce tańczyć to nie będzie żałował i wątpił
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

A ja żałuję że nie mogę tańczyć
ODPOWIEDZ