Co Was mobilizuje?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Co Was mobilizuje?

Post autor: Paula »

To pytanie kieruje m.in. do uczniów szkół/ognisk/studiów tanecznych. Ciekawi mnie co Was najbardziej mobilizuje do pracy, jeszcze większej i bardziej wytężonej? To jak ktoś na Was nakrzyczy, czy spokojnie wytłumaczy co jest nie tak. Jeśli coś Wam nie wychodzi to jeszcze bardziej Was to moblizuje czy jeszcze bardziej zniechęca.

A jakie metody stosują Wasi nauczyciele (zarówno wtedy kiedy są spokojni jak i wtedy kiedy się bardziej zdenerwują). Jakie zdarzają się skrajne przypadki "mobilizacji" przez nauczycieli (szczególnie w Szkołach Baletowych). Jestem ciekawa Waszych opinii.

Pozdrawiam, Paula
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Re: Co Was mobilizuje?

Post autor: Nena »

Mnie zdecydowanie bardziej mobilizuje, gdy moja pani na mnie krzyknie. Wtedy zaciskam pięści i próbuję wszystkiego do skutku. Ale niepowodzenia trochę mnie zniechęcają. Czasami tańczę jak najlepsza baletnica, a czasami osiągam totalne dno, czyt. nic mi nie wychodzi.

Wesołych świąt,
Nena.
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

Ja mam tak, że jeżeli mnie pochwali instruktorka to jakoś tak jeszcze bardziej spinam tylek mimo że wydawało mi się że wczesniej dawałam z sienbie wszystko. dziwnie jakos. krzyk tez mnie mobilizuje ale jakoś tak mniej. a najlepiej jest jak cos mi dlugo nie wychodzi i wreszcie sie tego naucze to wtedy wiem ze ta dluga praca nie poszla na marne i wtedy moge przez kolejny dlugi czas sie czegos uczyc
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

;]

Post autor: Bajaderka »

Mnie najbardziej mobilizuje chyba to, jak Pani mnie pochwali. Bo wtedy staram się jeszcze bardziej, tak na maxa, żeby było jeszcze lepiej:)
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Re: ;]

Post autor: tenebra »

[quote:d2ac113cf2="Bajaderka"]Mnie najbardziej mobilizuje chyba to, jak Pani mnie pochwali. Bo wtedy staram się jeszcze bardziej, tak na maxa, żeby było jeszcze lepiej:)[/quote:d2ac113cf2]

no to podobnie jak ja :) wtedy to ja jeszcze sie czuje tak hmm... jakby tu napisac... "wyrozniona" i chce sie "pokazac" z jak najlepszej strony, mimo ze zawsze daje z siebie na zajeciach ile tylko moge
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

Mnie najbardziej mobilizuje lekcja egzaminacyjna(a przecierz tu nauczyciel ani nie krzyczy ani nie chwali ) :lol:
Domi
Posty: 320
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 7:37 am

Post autor: Domi »

ja lubię, jak ktoś do nas przychodzic patrzec jak cwiczymy. Wtedy zawsze wkładam więcej energii w to, co robię. Staram się wyżej podnosic nogi, kręcę więcej piruetów, zwracam uwage na koordynację, próbuję odtańczyc lekcję....
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no,to jak ktoś przychodzi też mnie bardzo mobilizuje:]
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Mnie mobilizuje każde nowe ćwiczenie/układ - gdy widzę, że jeszcze nie do końca łapię. Nie lubię nie do końca łapać :twisted:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

no to ja tak jak Bajaderka=)
jak pani mnie pochwali to się jeszcze bardziej staram, jak ktoś przychodzi i się patrzy to też się jeszcze bardziej staram... ale ogólnie to się zawsze (może 99,99%) bardzo staram :D
ODPOWIEDZ