:lol: oj, Kasiu:)) wspólczuje :roll: Na balecie skurcze łapią mnie sporadycznie i tylko wtedy gdy nic tego dnia nie jadłam:)
A jeśli chodzi o skurcze w ogóle - to łapią mnie czasem na treningach kolarskich, ale wtedy dostaje odrazu jakiś środek "prezciw" skurczom
mnie łapie czasami w stopach, gdy powiększam podbicie i obciągnięcie palców. jak miałam skurcz w stopach to wyglądały jak jakieś chore :lol: :shock: (takie krzywe :shock: :roll:)
teraz mnie łapie w mięśniach ud i pod kolanami.
mnie nawet czesto lapia a najbardziej przy bardzo duzym wysiulku np przy parodniowych warsztatach to w nocy nie moge spac bo mnie lapie zawsze w łydki to jest okropny bol a na lekcjach to w stopach
mnie skurcze lapia zawsze gdy probuje obciagnac palce (co zreszta jest niezbedne by miec sprezona noge). to jest kwestia kilku-kilkunastu sekund. no i przez to moja nauczycielka czesto mowi mi ze mam niesprezone nogi. biore plussz magnez ale nie widze zbyt wielkich efektow. mieliscie kiedys taki problem? co mozna brac by sobie z tym poradzic? (aspargin tez mam)
Skurcz miałam kilak razy, niezbyt przyjemne. Skurcze spowodowane sa niedoborem soli mineralnych które są "wypacane". Należy je regularnie uzupełniac np. wysokozmineralizowana woda.