Wydłużanie i rzeźbienie mięśni nóg
Wydłużanie i rzeźbienie mięśni nóg
Kochani, moja koleżanka ma problem ze zdobyciem opisów ćwiczeń służących wyrzeźbieniu nóg, w szczególności ud. Nie chodzi jej o "napakowanie", ale raczej o ćwiczenia wysmuklające tę część jej nóżek :) Jak myślicie, które ćwiczenia baletowe mogłaby wykonywać w tym celu? (dodam, ze jest to osoba, która ma kontakt z tańcem) A może coś z Pilatesa?
Jesli chodzi o wydłużenie mieśni, a nie 'napakowanire', to przede wszystkim skupić się na wysiłku długodystansowym, a nie krótkotrwałym i z dużym obciążeniem.
Trening nastawiony na wytrzymałość mięśniową, a nie siłę.
Pilates jest fajny, działa przede wszystkim na mięśnie głebiej położone, a nie te duże powierzchniowe, stąd 'wydłużanie' w tej metodzie, ale na jakieś super wyrzeźbienie tutaj nie ma co liczyć.
Żeby się skupić na rzeźbie to konieczny jest w ogóle oddzielny trening, i ćwiczenie nie tylko grup miesniowych, ale oddzielnie poszczególne.
Ćwiczenia baletowe jak wiadomo wzmacniają nogi, wyrabiają ich siłę i rozciągnięcie, i wydaje mi się, że robienie po prostu lekcji przy drążku dobrze na te nogi wpłynie (w sensie efektów, jakie oczekuje koleżanka), ale wiele zależy od tego, co robi oprócz tego, ile godzin dziennie ćwiczy, itd.
Jeśli kwestia leży w ilość tłuszczyku (zbyt dużej ;) ), to aeroby, czyli np. szybkie spacery, rowerek, itd., jednym słowem dość długi wysiłek (min. 20 minut) o średniej intensywności.
Trening nastawiony na wytrzymałość mięśniową, a nie siłę.
Pilates jest fajny, działa przede wszystkim na mięśnie głebiej położone, a nie te duże powierzchniowe, stąd 'wydłużanie' w tej metodzie, ale na jakieś super wyrzeźbienie tutaj nie ma co liczyć.
Żeby się skupić na rzeźbie to konieczny jest w ogóle oddzielny trening, i ćwiczenie nie tylko grup miesniowych, ale oddzielnie poszczególne.
Ćwiczenia baletowe jak wiadomo wzmacniają nogi, wyrabiają ich siłę i rozciągnięcie, i wydaje mi się, że robienie po prostu lekcji przy drążku dobrze na te nogi wpłynie (w sensie efektów, jakie oczekuje koleżanka), ale wiele zależy od tego, co robi oprócz tego, ile godzin dziennie ćwiczy, itd.
Jeśli kwestia leży w ilość tłuszczyku (zbyt dużej ;) ), to aeroby, czyli np. szybkie spacery, rowerek, itd., jednym słowem dość długi wysiłek (min. 20 minut) o średniej intensywności.
Co do spaceru i rowerku, to bardzo polecam rowerek taki stacjonarny, np. na siłowni (no, albo w domu). Tak 15 minut codziennie i efekt wyszczuplenia nóg murowany, wiem na swoim przykładzie. A dodatkowo wzmacnia się kondycja więc 2 w 1.
A spacerek...hm..no, dotlenia, ale na efekty trzeba dłużej czekać.
A spacerek...hm..no, dotlenia, ale na efekty trzeba dłużej czekać.
Bajaderko, niekoniecznie. Widać źle spacerujesz ;)
Prawdopodobnie za wolno - cały sekret aerobów kryje się zresztą nie w tym, co się robi, ale jak intensywny jest to wysiłek. No więc nie moze to być wysiłek bardzo intensywny, raczej taki średni. Dlatego też zwykły spacerek ot tak sobie jeszcze sprawy nie załatwi.
Imho 15 min. na rowerku to trochę za mało - powinno być co najmniej 20.
Nie musi być absolutnie codziennie, wystarczy 5-6 razy w tygodniu (czyli 1-2 dni odpoczynku ;) ).
Prawdopodobnie za wolno - cały sekret aerobów kryje się zresztą nie w tym, co się robi, ale jak intensywny jest to wysiłek. No więc nie moze to być wysiłek bardzo intensywny, raczej taki średni. Dlatego też zwykły spacerek ot tak sobie jeszcze sprawy nie załatwi.
Imho 15 min. na rowerku to trochę za mało - powinno być co najmniej 20.
Nie musi być absolutnie codziennie, wystarczy 5-6 razy w tygodniu (czyli 1-2 dni odpoczynku ;) ).
Joanno, ja właśnie spaceruje jak należy. Ale próbowałam codziennego rowerku przez 5 dni i codziennego spaceru przez 5 dni i większe efekty napotkały mnie po rowerku. Niedość że polepszyła mi się bardzo kondycja (64 changements to było dla mnie nic) to jeszcze wyszczuplały mi nogi, wzmocniły się mięśnie.
A na rowerku jeździłam przez 15 minut codziennie i dużo dało, uwierz mi.
A na rowerku jeździłam przez 15 minut codziennie i dużo dało, uwierz mi.
Ja nie twierdzę, że jeśli będziesz jeździć 15 min., to nie da w ogóle efektu, da, ale nieporównywalnie mniejszy, niż jakbyś jeździła min. 20. Wynika to z tego, że organizm zaczyna spalać tłuszcz dopiero w którejś tam minucie wysiłku, a wcześniej czerpie z innych rezerw (bodajże z glikogenu, jeśli mnie pamieć nie myli, ale nie jestem pewna).
Jeśli spacer nie przynosił takich rezultatów to mam wrażenie, że z tętnem było nie do końca tak, albo może lepiej byłoby spróbować spacerować interwałowo?
Zawsze jest większy efekt jak się coś ćwiczy, niż jak się nie ćwiczy w ogóle.
Ale również są pewne metody, które pomagają zwiększyć efekt nie w postępie arytmetycznym, a geometrycznym, a które opierają się na różnych badaniach i obserwacjach (i wierz mi, że w tej dziedzinie naprawdę dość sporo się robi, bo sport jest bardzo dochodowy, więc i jest masa chętnych na finansowanie i przeprowadzanie różnych badań po to, aby wiedzieć jak osiągać jak najlepsze wyniki jak najmniejszym kosztem).
Dodam jeszcze, że jest słynne hasło-rada "aeroby przed śniadaniem", ale z drugiej strony zdania na temat aerobów jako takich w ostatnich latach są podzielone - część osób uważa, że znacznie efektywniejszy w spalaniu tłuszczu jest koncentracja na treningu siłowym, bez bawienia się w dodatkowe aktywności.
Jeśli spacer nie przynosił takich rezultatów to mam wrażenie, że z tętnem było nie do końca tak, albo może lepiej byłoby spróbować spacerować interwałowo?
Zawsze jest większy efekt jak się coś ćwiczy, niż jak się nie ćwiczy w ogóle.
Ale również są pewne metody, które pomagają zwiększyć efekt nie w postępie arytmetycznym, a geometrycznym, a które opierają się na różnych badaniach i obserwacjach (i wierz mi, że w tej dziedzinie naprawdę dość sporo się robi, bo sport jest bardzo dochodowy, więc i jest masa chętnych na finansowanie i przeprowadzanie różnych badań po to, aby wiedzieć jak osiągać jak najlepsze wyniki jak najmniejszym kosztem).
Dodam jeszcze, że jest słynne hasło-rada "aeroby przed śniadaniem", ale z drugiej strony zdania na temat aerobów jako takich w ostatnich latach są podzielone - część osób uważa, że znacznie efektywniejszy w spalaniu tłuszczu jest koncentracja na treningu siłowym, bez bawienia się w dodatkowe aktywności.