Sport, czyli jakie dyscypliny lubicie (uprawiacie)?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:78ba441641="Tranquality"]tak, sfra, chyba jak Ci się przyśni... ;) ;)[/quote:78ba441641]

Niekoniecznie, gdyż zaczynam sobie uświadamiać bogactwo moich warunków dla tej dyscypliny sportowej.
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

w takim razie, sfra, ja też zaczynam trenować... myślę, że z moją tuszą i umiejętnościami mogę jechać śmiało na zawody sumo... pytanie: czy wrócę...?? :roll: :roll: :wink: :wink:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

oooj ja mysle ze macie szanse w tej dyscyplinie... zauwazcie jak latwo bedzie wam wysliznac sie z uscisku sumo (prawie jak w kreskowce!), o ile szybciej sie bedziecie poruszac.. no i mysle ze nie bedziecie miec zbyt wielkiej konkurencji na szczeblu krajowym ;)

no wiec... a nóż/widelec bedziemy miec nowych mistrzow?
:lol: :lol: :lol:
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

hihi... na pewno... ja już rozpocząłem treningi... ;)

jak myślicie, czy z wagą 59 kg mam szansę ??

chyba przydałoby się troszkę przytyć... ;)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

nooo mysle ze 150 kg starczy na poczatek... a to chyba nie bedzie az tak wielkim problemem przy zamilowaniu do czekolady :wink:
mysha
Posty: 107
Rejestracja: sob sie 06, 2005 11:02 pm

Post autor: mysha »

ja uwielbiam SIATKÓWKĘ. Może mało baletowa, ale skoczność facetów jest porównywalna... Polecam memoriał Wagnera, transmisja z Olsztyna od piątku do niedzieli na Polsacie.
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Ad sport i zwierzątka

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Jeśli wrócić to tematu sportu- trenowałam troszkę koszykówkę, ale to było dość dawno a lubię pływać ale kiepsko mi to wychodzi. Generalnie to ja taka niezbyt ruchliwa jestem :?

Jeśli miałabym wybrać sobie jakieś zwierzątko do emblematu to byłby to hipopotam. Uwielbiam je. Mimo ogromnej masy mają pewną grację.
Wojtek4p
Posty: 246
Rejestracja: pt lis 19, 2004 11:19 pm

Post autor: Wojtek4p »

Witam . Ja osobiście oczywiście oprócz tańca jestem wielkim fanatykiem żużla , jeżeli chodzi o sport . Choć może za wiele wspólnego ta dyscyplina sportowa z tańcem nie ma , to nieraz podczas jej oglądania potrafi troszkę wywołać adrenalinkę gdy dochodzi np. do jakiś niebezpiecznych sytuacji w trakcie wyścigu .
Czytając cały ten pościk widzę , że przewodnią rolę odgrywa tu baletowa krówka i inne zwierzątka . Hi hi .
Troszkę się pośmiałem , ale zrobił się ciekawy i wesoły temat .
Śmiech to zdrowie tak trzymać . :D :wink: .
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ja kiedyś przez bardzo krótki czas trenowałam pływanie... W sumie fajna sprawa, szkoda że wtedy tego tak nie doceniałam :)

Teraz tylko jak przychodzę sobie na basen, to mówię sobie "no, przepłynę te 2 km (albo 1,5 w zależności od kondycji ;) ), a potem to już jak chcę, na spokojnie... Ale motylkiem to nigdy się nie nauczyłam porządnie pływać, a teraz to już w ogóle - mam wrażenie, że się topię w tym stylu ;) Dlatego zawsze nienawidziłam tych rozgrzewkowych "200 zmiennym", bo na początku zawsze był motylek heh.

A oglądać lubię pływanie, skoki do wody, łyżwiarstwo figurowe, gimnastykę artystyczną i sportową (ale raczej kobiet), czasem lekkoatletykę.
aniaka
Posty: 138
Rejestracja: sob sie 13, 2005 2:55 pm

Post autor: aniaka »

Ja bardzo lubię pływać, a w zasadzie nurkować (chociaż nie za bardzo przepadam za tym w basenie, gdyż od ciągłego przebywania pod wodą moje oczy są wtedy masakrycznie "przekrwione" od chloru - nie lubię pływać w okularach). A poza tym niedawno zaczęłam grać w tenisa ziemnego i bardzo spodobała mi sie ta dyscyplina. Szczególnie jak jestem zła to na tenisie można się nieźle wyżyć :) Próbowałam kiedys jeździć konno, ale kolidowało to czasowo z baletem i oczywiście porzuciłam jazdę konną. Trenowałam też łyżwiarstwo figurowe (które obecnie uwielbiam oglądać w TV), ale również poszło ono w odstawke na rzecz baletu :) To chyba by było na tyle :)
ODPOWIEDZ