improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

[quote:89adc66948="aniaka"]Ja mam z kolei te obsesję, że bez przerwy macham nogami :)))[/quote:89adc66948]

A ja ciągle ruszam palcami :) Podobno nawet jak śpię... :)
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

Jeszcze mi się przypomniało że jak siedzę to zawsze naciągam podbicie, , siedzę sobie tak ze 2 godziny i nie mogę stanąc na nogę tak mnie boli. No cóż, kwestia przyzwyczajenia :wink:
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

hehe ja też wygniatam te stópki kiedy tylko się da i jeszcz trochę, bo nieświadomie. ooo teraz też ;)
tancereczka19
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 08, 2005 8:19 pm

Post autor: tancereczka19 »

Najgorsze jak stoję w metrze albo na przystanku i próbuje wygiąć stopę ale niestety napotykam przeszkodę w postaci twardego buta..
Jak było jeszcze ciepło i chodziłam sobie w japonkach to zdarzało mi się wyjąć noge na przystanku żeby ja troche powyginać. Nie wiem co sobie ludzie pomyśleli o mnie...
Robi się off topic, miało być w domowym zaciszu, a ja tu o przystanku i metrze :wink:
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

zawsze może być wyjątkowo zaciszna wiata autobusowa :D :D
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

No ja czasami jak jestem u kogoś w gościach, jak to się potocznie mówi (czyli w domowym (nie)zaciszu) to też zdarza mi się wyginać stopy. Ale to pod stołem to chyba inni nie widzą, chociaż moze...
muszelka
Posty: 49
Rejestracja: śr sie 31, 2005 1:24 pm

Post autor: muszelka »

[quote:a1bb76f7ca="tancereczka19"]Jeszcze mi się przypomniało że jak siedzę to zawsze naciągam podbicie[/quote:a1bb76f7ca]

dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie skłonności :wink:
poza tym jak wchodzę po schodach i nikogo nie ma oprócz mnie -
to często łapię za barierkę i wykonuję arabesque :)
orcio
Posty: 5
Rejestracja: śr wrz 21, 2005 6:00 pm

Post autor: orcio »

Ja np nie mam specjalnego pojecia o tancu, ale tak mnie to kreci ze czasami zakladam obcisly kostium z lycry(rozowy:)) i pointy w kolorze ecru na gole stopy i probuje powtarzac przy biurku podstawowe kroki ktore znalazlem gdzies w internecie.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

a wracając do improwizacji w domowym zaciszu, to ostatnio bardzo przydtany w moich improwizowanych ćwiczeniach staje się ... kaloryfer. To do niego dociskam szpagat, to on przytrzymuje mi nogi w żabie, to on mnie wykręca... Przydatne i ciepłe urządzenie :-)
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Ja w chwilach goryczy siadam sobie na kanapę. Tam wszystko wtygląda inaczej :P Bardzo pełna żabką i bardzo pełne wszystko :) Takie małe oszukaństwo na poprawę humoru :)
ODPOWIEDZ