Jak baletnice robia koczki? ( o fryzjerstwie baletowym...)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

jedna z tancerek PTT przez długi czas miała dredy - wyglądała tak:

http://img431.imageshack.us/img431/4789/kleist98fm.jpg

ale od kilku miesięcy już nie ma :) i wygląda tak:

http://img431.imageshack.us/img431/4706/walka434qb.jpg
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Agnieszka Błacha nie ma już dredów??? O rety! - jestem widać nie na czasie ;)
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

ano nie ma :) i troszke kolor zmieniła :)
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Ja do robienia koczków mam zakiego zawijasa. Robię sokie kucyka, wkładam między dwa "ramiona" włosy, podciagam do końców, skręcam do nasady kitka i "łamię"- on sie wtedy zakręca.
Wiem, że objaśnołam okropnie, ale nie wiedziałam jak. Taki zawijas był (lub jest) reklamowany w tele-mango za ciężkie pieniądze, a ja kupiłam taki na rynku za 5 zł. Wygodne, tylko czasami mi wypadają kosmyki, to je upinam spineczkami i tyle.
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

hehe też kiedyś miałam takiego zawijasa :D różowego :lol: to było w przedszkolu, bardzo były modne wtedy :lol:
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

praktyczne i wygodne. Tylko jak są za długie włosy, to zanim zawijesz, to z wściekłości ci wszystkie wypadną :D:D:D Jak miałam dłuższe włosy (trochę dłuższe niż do pasa) i zawijałam w to, to myślałam, że wyladuje w psychatryku, zanim to zawije. A jak podcięłam to już było ok.
Monia
Posty: 100
Rejestracja: czw gru 29, 2005 8:01 pm

Post autor: Monia »

Kiedyś używałam HERAGAMI ale teraz zaczęłam robić koczki z siateczki i takich specjalnych "szpilek" (głównie za przyczyną Bajaderki i Aanki:P) takie przybory można kupić w salonach kosmetycznych, niekiedy fryzjerkich
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

no ja wlasnie nigdzie nie moge dostac siateczek =( =/ A koka robie z warkocza i upinam szpilkami ;)
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Ja mam dość dlugie włosy (do lędźwi), więc w koku chodzę niemalże codziennie - to chyba moja ulubiona fryzura, no i do tego wygodna. Na codzień wiążę go tylko dwoma gumkami. A na występy, kiedy muszę mieć 100% pewności, że się nie rozpadnie, wbijam sobie w głowę ze 20 wsuwek - i wtedy świetnie się trzyma :)
ODPOWIEDZ