Co Was mobilizuje?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

no o tym nie pomyslalam, ale obejrzenie jakiegos fajnego spektaklu badz filmu daje rzeczywiscie takiego... kopa :wink: np. po obejrzeniu "honey" taka mnie wziela chęć na jakis ukladzik hip hop ze glowa mala :wink:
Zuzka
Posty: 149
Rejestracja: sob paź 01, 2005 8:33 am

Post autor: Zuzka »

ha! kiedys niemal caly dzien spedzilam przed telewizorem 'uczac' sie jednego ukladu z 'honey' ;)
uklad do dzis pamieta :)
Ladybirt
Posty: 342
Rejestracja: czw paź 13, 2005 4:50 pm

Post autor: Ladybirt »

a mnie kopa daja wszystkie nwoe układy...Bardzo mnie moblizuje fakt, zę pracujemy nad czymś no
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

tak, jak sie ogladnie spektakl baletowy w switnym wykonaniu to od razu nabiera sie checi dorownania ;) <co i tak jestem niemozliwe ale chociaz w najmniejszym stopniu>
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ja miałam wielkiego kopa jak oglądnęłam pierwszy raz w życiu lekcję z konkursy baletowego.... :D i teraz tez mam...
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

dobra mobilizacja to nowe pointy (kiedy trzeba je oswoić) no i ewentualnie brak zmeczenia po lekcji :?
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

moją generalną motywacją jest CEL. wiem do czego chcę dojść i co się stanie jeśli tego nie zrobię. motywuje mnie wizja happy endu. że wszystko się ułoży i wogóle i wogóle. to jest tak zwana motywacja długofalowa. istnieją też motywacje krótkofalowe, jak np. oglądanie spektaklu, nowe pointy (kostium etc.), komplement od nauczyciela (nigdy nie zapomnę w szczególności jednego).
mobilizuje mnie kiedy słyszę że coś robię dobrze, a mnie się to ciągle nie podoba. to mi uświadamia że dążenie do perfekcji jest [i:da3c410a5d]Dobre[/i:da3c410a5d].
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote:94b6fc53ed="makova_panienka"]
mobilizuje mnie kiedy słyszę że coś robię dobrze, a mnie się to ciągle nie podoba. to mi uświadamia że dążenie do perfekcji jest [i:94b6fc53ed]Dobre[/i:94b6fc53ed].[/quote:94b6fc53ed]

makova, popieram cię tutaj w 100%, ja tez tak mam, szczególnie jak ćwiczę wariacje. Chociaz i tak największą mobilizacją dla mnie jest to, że mam takiego swietnego pedagoga, dla którego zawsze mi się chce tańczyc i starać, POPROSTU WARTO!!
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

A mnie mobillizuje jak widze ze moje wysiłki są doceniane.
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

[quote:1b202211c4="makova_panienka"]moją generalną motywacją jest CEL. wiem do czego chcę dojść i co się stanie jeśli tego nie zrobię. motywuje mnie wizja happy endu. że wszystko się ułoży i wogóle i wogóle. to jest tak zwana motywacja długofalowa. istnieją też motywacje krótkofalowe, jak np. oglądanie spektaklu, nowe pointy (kostium etc.), komplement od nauczyciela (nigdy nie zapomnę w szczególności jednego).
mobilizuje mnie kiedy słyszę że coś robię dobrze, a mnie się to ciągle nie podoba. to mi uświadamia że dążenie do perfekcji jest [i:1b202211c4]Dobre[/i:1b202211c4].[/quote:1b202211c4]

Czekałam czekałam i wreszcie ktoś napisał o sposobie motywacji pod jakim moge sie podpisac :wink: a do wytrwalosci w dążeniu do celu w przypadku motywacji dlugofalowej przydaja sie tzw. wizualizacje czyli widzimy siebie tam gdzie chcielibysmy sie widziec-np. w deszczu kwiatów na scenie jakiegos wielkiego teatru po rewelacyjnym debiucie w swej wysnionej roli :twisted: i od razu w przyplywie ambicji na adagio noga wedruje z 90 * na 180* :)
ODPOWIEDZ