jak znosicie adagio???

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Nawet bardzo dobrze Ci Śniezka do tyłu wychodzi!
Ja do boku przez prostą nienawidze! A przez develope może byc...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Nie przez developpe to się nazywa releve lent.

Ja adagio nawet lubię, chociaż często już przy rond de jambe nie mam na nie ochoty, bo tam zwykle występują już jakieś wysokie podnoszenia nogi itd, i jak sobie pomyslę, że jeszcze tyle ćwiczeń, to do adagia nie dotrwam :)
A jak bywa jakieś ciężkie, to sobie myślę (a właściwie to już nie myślę, i staram się nawet nie odczuwać ;) ), że już nie ma róznicy, czy opuszczę nogę teraz, czy za jedną sekundę, więc mogę potrzymac jeszcze tę krotką chwilę, bo zaraz wszystko się skończy, jak wytrzymam jedna sekundę to potem moge wytrzymac kolejną, i tak dalej :)
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

Jestem pewna że to się nazywa develope, chyba że myślimy o czymś innym
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:b20dd73226="śnieżka_balerina"]Jestem pewna że to się nazywa develope, chyba że myślimy o czymś innym[/quote:b20dd73226]

Nie rozumiem, o czym piszesz, a propos czego?

Ankaa_baletnica napisała: [i:b20dd73226]Ja do boku przez prostą nienawidze[/i:b20dd73226]. I to się nazywa releve lent - po to jest terminologia, żeby jej używać, prawda? A nie tłumaczyć, że "przez prostą", krzywą, czy jeszcze inaczej... :)
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

ja nie znosze adagio nie jestem do tego cwiczenia stwozona no ale niestety musze przebolec
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

jak widziałam starsze grupy które już tanczą adagio zawsze bardzo mi imponowały i wydawało mi się ze nigdy nie bede potrafiła tak tańczyć.... i rzeczewiście zawsze mam problem z utrzymaniem nóg, moge wytrzymać sekunde albo dwie i koniec :>
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

Ja lubię takie ładne adagia... bo np. czasami mamy takie że cały czas tylko rond w powietrzu: na plie, na całej stopie i na releve. A później od tyłu to samo. Takiego adagia np. strasznie nie lubię bo jest takie... monotonne.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

A ja nie znosze adagia! Powolne, trudne, wyczerpujace...
Stanowczo wolę allegro! :P
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

A ja chyba najbardziej lubię adagio :wink: W ogóle wolę wolniejsze ćwiczenia, bo w nich można popracowac nad precyzją. Chociaz jak zrobimy kombinację z trzymaniem nogi po 64 takty do przodu, boku, tyłu i znowy boku i usłyszęł: "od tyłu", to zaczynam wątpić....
Ale zwykle staram się utrzymywać nogi w górze do końca [size=7:f83a6909c4](za co mi sie czasem obrywa od reszty, której nogi opadaja nieco wcześniej)[/size:f83a6909c4] :wink:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:0c3f14fa6c="Goosia"]i rzeczewiście zawsze mam problem z utrzymaniem nóg, moge wytrzymać sekunde albo dwie i koniec :>[/quote:0c3f14fa6c]
Stanie w miejscu jest juz lepsze niż tour lent ;) [size=9:0c3f14fa6c]szczególnie z nogą do boku...[/size:0c3f14fa6c]
ODPOWIEDZ