jak znosicie adagio???
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Nie przez developpe to się nazywa releve lent.
Ja adagio nawet lubię, chociaż często już przy rond de jambe nie mam na nie ochoty, bo tam zwykle występują już jakieś wysokie podnoszenia nogi itd, i jak sobie pomyslę, że jeszcze tyle ćwiczeń, to do adagia nie dotrwam :)
A jak bywa jakieś ciężkie, to sobie myślę (a właściwie to już nie myślę, i staram się nawet nie odczuwać ;) ), że już nie ma róznicy, czy opuszczę nogę teraz, czy za jedną sekundę, więc mogę potrzymac jeszcze tę krotką chwilę, bo zaraz wszystko się skończy, jak wytrzymam jedna sekundę to potem moge wytrzymac kolejną, i tak dalej :)
Ja adagio nawet lubię, chociaż często już przy rond de jambe nie mam na nie ochoty, bo tam zwykle występują już jakieś wysokie podnoszenia nogi itd, i jak sobie pomyslę, że jeszcze tyle ćwiczeń, to do adagia nie dotrwam :)
A jak bywa jakieś ciężkie, to sobie myślę (a właściwie to już nie myślę, i staram się nawet nie odczuwać ;) ), że już nie ma róznicy, czy opuszczę nogę teraz, czy za jedną sekundę, więc mogę potrzymac jeszcze tę krotką chwilę, bo zaraz wszystko się skończy, jak wytrzymam jedna sekundę to potem moge wytrzymac kolejną, i tak dalej :)
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
[quote:b20dd73226="śnieżka_balerina"]Jestem pewna że to się nazywa develope, chyba że myślimy o czymś innym[/quote:b20dd73226]
Nie rozumiem, o czym piszesz, a propos czego?
Ankaa_baletnica napisała: [i:b20dd73226]Ja do boku przez prostą nienawidze[/i:b20dd73226]. I to się nazywa releve lent - po to jest terminologia, żeby jej używać, prawda? A nie tłumaczyć, że "przez prostą", krzywą, czy jeszcze inaczej... :)
Nie rozumiem, o czym piszesz, a propos czego?
Ankaa_baletnica napisała: [i:b20dd73226]Ja do boku przez prostą nienawidze[/i:b20dd73226]. I to się nazywa releve lent - po to jest terminologia, żeby jej używać, prawda? A nie tłumaczyć, że "przez prostą", krzywą, czy jeszcze inaczej... :)
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
A ja chyba najbardziej lubię adagio :wink: W ogóle wolę wolniejsze ćwiczenia, bo w nich można popracowac nad precyzją. Chociaz jak zrobimy kombinację z trzymaniem nogi po 64 takty do przodu, boku, tyłu i znowy boku i usłyszęł: "od tyłu", to zaczynam wątpić....
Ale zwykle staram się utrzymywać nogi w górze do końca [size=7:f83a6909c4](za co mi sie czasem obrywa od reszty, której nogi opadaja nieco wcześniej)[/size:f83a6909c4] :wink:
Ale zwykle staram się utrzymywać nogi w górze do końca [size=7:f83a6909c4](za co mi sie czasem obrywa od reszty, której nogi opadaja nieco wcześniej)[/size:f83a6909c4] :wink: